Trwa wczytywanie...

LCT PKP Pieczyng (Pieczenieg)

05.03.2019 Autor: Czoper Komentarze: 6

PKP Pieczyng to opracowana pod koniec lat 90-tych XX wieku odmiana uniwersalnego karabinu maszynowego PKM. W ubiegłym roku pojawiła się airsoftowa replika PKP produkcji LCT Airsoft. Dzisiaj prezentujemy egzemplarz PKP pochodzący z bieżącej produkcji.


Skrzynka amunicyjna

Skrzynka wykonana jest perfekcyjnie. Materiał to lakierowana blacha stalowa, stalowe nity oraz kawałek parcianej taśmy. Wewnątrz ukryty jest napędzany elektrycznie mechanizm włączany przyciskiem umieszczonym od spodu.

Przycisk jest monostabilny, to znaczy mechanizm pracuje dopóty, dopóki trzymamy przycisk. Konstrukcja jest jednak podobna do tej z magazynka typu hi-cap - czyli nakręcona elektrycznie sprężyna taśmowa odprężając się poda jakąś ilość kulek. Czyli innymi słowy - nie trzeba trzymać przycisku cały czas.  Niemniej gdybym kiedyś został użytkownikiem podobnego magazynka pokusiłbym się o dorobienie zewnętrznego przycisku na długim przewodzie.

Wspominałem wcześniej, że w magazynku jest miejsce na dwa akumulatory - 1. zasilający mechanizm repliki oraz 2. zasilający sam magazynek. Umieszczamy je wewnątrz po otwarciu zabezpieczeniai podniesieniu głównej klapy.

Opisywana replika bez zająknięcia pracowała na akumulatorze LiPo 11,1 V 2200 mAh. Magazynek natomiast zasilaliśmy małym pakietem LiPo 7,4 V 1000 mAh. Akumulatory należy umieścić po lewej stronie, prawą zostawiając na kulki. Niestety ilość dostępnego miejsca nie powala.

Zapas kulek można uzupełniać nie odpinając magazynka z zaczepu na replice. Służy do tego mniejsza klapka wyposażona w sprężynę dociskową.

Widok magazynka od góry.

Taśma parciana zawsze z prawej strony repliki. Montując magazynek najpierw zahaczamy zaczepy po lewej stronie. Dopiero potem lekko dopychamy prawą. Tak, aby czarny zaczep obok otworu na kulki kliknął i wskoczył na miejsce. Żeby magazynek odpiąć trzeba przesunąć zaznaczoną dźwignię w kierunku parcianej taśmy.



Pomiar prędkości wylotowej

Test przeprowadzony na redakcyjnej strzelnicy zamkniętej, w temperaturze 23 stopni Celsjusza, Hop-Up ustawiony na zero.
Pomiar prędkości wylotowej wykonany został urządzeniem XCORTECH X3500, na kulkach o wadze 0,2 g (Open Blaster)

Wyniki pomiaru:
  1. 435,1
  2. 439,4
  3. 440,6
  4. 434,6
  5. 435,1
  6. 437,4
  7. 435,1
  8. 437,0
  9. 434,9
10. 435,9

Średnio: 436,51 fps.
Zmierzona szybkostrzelność (akumulator LiPo 11,1 V 2400 mAh, 15 C): 15


Test tarczowy

Do testu użyliśmy biodegradowalnych kulek 0,25 g. marki Nuprol. Odległość od tarczy 25 m.
Oddano jedną serię strzałów z repliki podpartej na zintegrowanym dwójnogu i oporze naramiennej. Nie regulowaliśmy przyrządów celowniczych.
Wszystkie strzały w celu. Największa odległość między przestrzelinami - 7 cm.


Podsumowanie

Replika wykonana jest niezwykle starannie, w sposób do jakiego LCT przyzwyczaiło nas od lat. Od strony konstrukcyjnej nie ma się do czego przyczepić. Od strony airsoftowej techniki również. Stosowane przez LCT stockowe części wewnętrzne są bardzo dobrej jakości i tylko niewielu producentów oferuje repliki o takim potencjale wprost z pudełka. Dotyczy to zarówno żywotności jak i podatności na tuning. Oczywiście pewne rzeczy na pewno można dopieścić i poprawić, jak chociażby rodzaj i sposób zabezpieczenia przewodów instalacji elektrycznej.


Wierności odwzorowania wersji bojowej nie czuję się na siłach oceniać - nie jestem specjalistą.

Replikami, z którymi ewentualnie można porównywać PKP są produkty A&K (PKM) oraz Raptora. Przewagą wymienionych jest na pewno zaawansowany układ sterujący pozwalający na regulację szybkostrzelności, sprawdzony niezniszczalny gearbox oraz wyraźnie niższa cena. Wadą A&K - znalowe elementy. Niemniej dla wielu osób to właśnie LCT pozostaje nadal synonimem jakości.

Obszerny opis repliki PKM produkcji A&K: PKM A&K


Na kolejnej stronie: dla zainteresowanych - technikalia


Galerie

Oceń i skomentuj