Trwa wczytywanie...

Edge - nowa linia replik Specna Arms

28.02.2019 Autor: Czoper Komentarze: 6

Oglądamy i testujemy replikę z zupełnie nowej serii Edge z zapowiadanym od pół roku gearboxem Orion

Korpus

Korpus jest repliką standardowych korpusów AR-ów - bez nowoczesnych wzmocnień, podcięć zmniejszających wagę czy "agresywnych krawędzi". Komora zamkowa posiada dosyłacz, deflektor i klapkę okna wyrzutnika. Komora spustowa ma jednostronny przycisk zwalniacza magazynka (zdjęcie powyżej) oraz pojedyncze skrzydełko bezpiecznika/selektora. Osłonę spustu można w znany sposób otworzyć, co ułatwia strzelanie w bardzo grubych rękawicach. Niestety zwalniacz zamka (bolt catch) jest jedynie atrapą. We wcześniejszych replikach Specna Arms był funkcjonalny. W serii Edge - nie jest.

Uwagę zwraca kilka rzeczy. Po pierwsze: płaskie łby pinów łączących komorę spustową i zamkową znane już z serii Core. Podobnie jak tam tylny pin jest po prostu wbijany, przedni natomiast skręcony śrubą na klucz imbusowy.

Dalej: rodzaj powłoki, kolor i faktura. Nie mam informacji o rodzaju zastosowanej powłoki, ale moim zdaniem wygląda ona bardzo wiarygodnie. To znaczy w sposób przypominający broń ostrą. Kolor jest trudny do nazwania - przyjmijmy, że jest to kolor popielaty, który dodatkowo sprawia wrażenie jakby miał drobną fakturę. Bardzo fajne. Niektóre drobne elementy - np. klapka okna wyrzutnika czy piny łączące korpus są wyraźnie jaśniejsze, co moim zdaniem znakomicie wpływa na wygląd całości. Manipulatory czyli skrzydełko bezpiecznika, zatrzask magazynka oraz zwalniacz zamka są czarne - wyglądają średnio.

A skoro już mowa o kolorach. Testowana replika to wersja Grey, co po pierwsze widać, a po drugie wynika wprost z nazwy kodowej (SA-E17-Grey). Na spodzie opakowania natomiast są znaczniki koloru czarnego i piaskowego. Czy oznacza to, że repliki serii Edge dostępne będą w trzech kolorach? Nie mam takiej informacji, ale wydaje mi się to mocno prawdopodobne. Tym bardziej, że niektóre dotychczasowe Specny były dostępne właśnie w tych trzech kolorach.

Kolejna rzecz to oznaczenia. Klasa sama dla siebie. Naniesione techniką laserową są wyraźne, głębokie i takie jakieś "ostre". Super. Mamy tu znak licencjodawcy - Rock River Arms, kaliber, nazwę modelu (LAR-15) oraz indywidualny numer seryjny repliki.

W przedniej części gniazda magazynka napis: "Airsoft replica. Licensed trademarks of Rock River Arms".

Dalej - spasowanie komory zamkowej i spustowej. I znowu - super! Bardzo wiele replik AR-ów posiada wspólną wadę - wyczuwalny luz pomiędzy komorami, który nazywam "klekotem". Często brak spasowania komór widać także po prostu gołym okiem - w miejscu, w którym krawędzie komór powinny się stykać bywa szczelina, przez którą błyszczą ścianki gearboxa. Niektóre Specny wcześniejszych generacji także mają ten problem. Tu nie ma niczego takiego. Replika nie posiada najmniejszego luzu pomiędzy komorami. Na zdjęciach zamieszczonych wyżej widać miejsce styku krawędzi komór. W podobny sposób spasowany jest chwyt pistoletowy.


Chwyt pistoletowy

Replika wyposażona jest w chwyt pistoletowy nazywany w materiałach prasowych QD pistol grip. To chyba drobna nieścisłość. Zwykle skrót QD tłumaczony jest jako szybkoodłączalny (quick detach). Tu chwyt montowany jest w tradycyjny sposób - śrubami (i to czterema) do gearboxa, natomiast szybkoodłączalne (QD) jest denko chwytu. To, które w tradycyjnych rozwiązaniach przykręcone jest do chwytu dwiema śrubami. Tu denko można zdemontować faktycznie szybko, w polu, bez użycia narzędzi. Po co? A chociażby po to, żeby poprawić konektory na silniku. Zatem moim zdaniem generalnie patent fajny i może nawet przydatny. Problemem może okazać się jednak materiał, z którego wykonano denko. Otóż najprawdopodobniej jest to ten sam polimer, który wykorzystano do konstrukcji samego chwytu. Nie lubię polimerowych denek - odkształcają się podczas regulacji silnika i cały czas pracują. Bardzo trudno znaleźć optymalne ustawienie.

Sam chwyt wykonany jest bardzo precyzyjnie i doskonale spasowany z komorą spustową.

Sposób otwarcia chwytu: Po pierwsze ścisnąć mocno palcami miejsce zaznaczone czerwoną strzałką (z obu stronach chwytu) i odchylić w kierunku przodu karabinka.

Zielona strzałka wskazuje zaczep, który musi zostać zwolniony, a zielony okrąg oś obrotu.

Widok po otwarciu denka:

Zwróćcie uwagę na sposób prowadzenia przewodów - oba idą tylnym grzbietem chwytu. Dopiero na górze przewód "czerwony" okrąża silnik. Nieostry element po prawej stronie to "denko właściwe", w którym umieszczona jest śruba regulacji silnika - jest do niej dostęp z zewnątrz przez otwór w uchylnym denku.

Z bliska:

Zaznaczona część ma być umieszczona w chwycie od strony wylotu lufy, nie kolby. Element musi był włożony luźno, w sposób nie kolidujący z przewodami i pozwalać na pracę sprężyny na wałku silnika.

Wszystkie elementy razem:

Na kolejnej stronie: łoże, lufa zewnętrzna i chwyt taktyczny

Galerie

Oceń i skomentuj