Trwa wczytywanie...

Firma Ares zapowiedziała wprowadzenie do oferty repliki SOC-AR

16.08.2018 Autor: Felipe7 Komentarze: 1

Replika SOC-AR, sygnowana marką Otto Repa i produkowana przez Ares Airsoft z pewnością będzie ciekawym wyborem dla osób, chcących posiadać model inny od powszechnie dostępnych konstrukcji.

Przed samą prezentacją repliki, warto na chwilę zatrzymać się przy samej postaci Otto Repa, która szerzej nie jest znana. Uważa się, że niemiec jest odpowiedzialny za skonstruowanie karabinu WA2000 dla firmy Walther, tak samo jak brał on udział przy tworzeniu szyn akcesoryjnych Picatinny.  

Sama replika typu AEG, bazująca na jego projekcie wykonana jest w standardzie bull-pup. Posiada ona trzy tryby strzelania. Pierwszy, to ogień pojedynczy, drugi dwustrzałowa seria, a trzeci pozwala na prowadzenie ognia automatycznego.



Do produkcji tego modelu użyto aluminium 6063. Jego waga wynosi 4,02 kg, a długość całkowita mierzy 730 mm. Grzbietowa szyna akcesoryjna wykonana w standardzie Picatinny, posiada długość 380 mm. Sprawia to, że bez problemu zmieścić będzie można na niej całą gamę akcesoriów. 



Dzięki konstrukcji bull-pup, będzie ona w stanie pomieścić dłuższą lufę wewnętrzną przy jednocześnie małej długości całej konstrukcji. W związku z tym, replika  ta może być dobrym wyborem do rozgrywek mieszanych, gdzie strzelanie będzie się odbywało zarówno na dystansach krótkich, jak i długich. System szybkiej wymiany sprężyny sprawi natomiast, że możliwe będzie bezproblemowe zmienienie ilości fps w warunkach "polowych". 



Sercem repliki będzie gearbox EFCS, prawdopodobnie ten sam model co w OMR SOC SLR. Do jego zasilania rekomendowany będzie akumulator LiPo 11,1 V, a magazynki w niej używane mają być zgodne z tymi, dedykowanymi do replik bazujących na platformie AR-15.

Replika ta będzie z pewnością ciekawym wyborem dla osób, które chcą posiadać model wyróżniający się z tłumu.

Niestety, poza informacją że ma ona mieć swą premierę już wkrótce, dokładna data rozpoczęcia sprzedaży jest nieznana. 



Oceń i skomentuj