Trwa wczytywanie...
Ten artykuł pochodzi ze starej wersji portalu WMASG, dlatego jego wyświetlanie może odbiegać od standardów obecnego systemu.

UK: Pierwsze SA80A3 trafiają do jednostek

29.03.2018Autor: J.K.Komentarze: 9

Z dawna zapowiadana, zmodernizowana wersja karabinka w ostatnich tygodniach zaczęła trafiać do rąk najbardziej zainteresowanych.

Pierwszymi, którzy otrzymali poprawioną broń są żołnierze z pułku Grenadierów Gwardii (Grenadier Guards), czym zresztą nie omieszkali pochwalić się na swoim FP na Facebooku.

Pomimo tego, że L85A2 to całkiem udana modernizacja niezwykle słabej broni, po kilkunastu latach służby w warunkach bojowych i ogólnej wymianie wyposażenia osobistego w brytyjskim wojsku, przyszedł i czas na karabiny.

Podobnie jak w przypadku poprawek w niesławnej wersji A1, tak i tym razem udoskonaleniem broni zajęli się inżynierowie z HK. Dokładny zakres modernizacji nie został podany do publicznej wiadomości, ale nieoficjalnie wiadomo, że tak naprawę broń została nieomal skonstruowana od nowa, opierając się jedynie na kilku kluczowych komponentach wersji A2.

Tym, co od razu rzuca się w oczy jest zupełnie nowy front posiadający montaże na szyny RIS w standardzie HKey oraz nowe malowanie korpusu. Zamiast klasycznej czerni, broń została wykończona w kolorze Flat Dark Earth. Zachowane zostały za to oliwkowe baka policzkowa, chwyt pistoletowy oraz stopka kolby.

Zniknęła za to muszka. I tak o dyskusyjnej użyteczności. W razie potrzeby składane mechaniczne przyrządy celownicze można zainstalować na szynie RIS.

Waga broni została zmniejszona o ok. 150 gram. Niestety, w przypadku SA80 taką redukcję można przyrównać do obcięcia paznokci przez spektakularnie otyłego osobnika. Niby jest trochę lżej, ale sedna problemu nijak to nie rozwiązuje.

Wiadomo również, że o ile dolna część komory zamkowej to oryginalna część, to górna część komory zamkowej została stworzona od nowa, co pozwoliło zamocować na niej standardową szynę RIS. Pojawiają się też uzasadnione domysły, że broń otrzymała lepszą prowadnicę zamka, która we wcześniejszych wersjach miała skłonność od odkształcania się.

Wartym odnotowania jest fakt, że poprawiona górna część komory staje się oficjalnym zamiennikiem, który może być stosowany także w egzemplarzach, które nie zostały poddane modyfikacjom.

Poza zastosowanie nowego chwytu przedniego, inżynierowie z HK skrócili także blok gazowy oraz wymontowali mocowanie muszki, co pozwoliło na - prawdopodobnie - zamontowanie lufy samonośnej.

To, ile egzemplarzy zostanie poddanych modyfikacjom na razie pozostaje w sferze domysłów. Co prawda w kontrakcie pomiędzy MoD a HK z sierpnia 2016 roku pada kwota 2,7 mln GBP oraz ilość 5000 sztuk broni, z czego można wywnioskować, że jednostkowy koszt modernizacji wyniósł 540 GBP, jednak aneks podpisany w styczniu 2017 zmniejsza kwotę zamówienia do 1,5 mln GBP.

Koniec końców, nawet jeżeli pakiet poprawek jest tak rozbudowany, jak miało to miejsce podczas przebudowy wersji A1 do wersji A2, to nie wygląda na to, żeby wyeliminował tak podstawowe wady broni jak jej duża masa oraz umiejscowienie przełącznika trybu ognia. Warto pamiętać również, że najmłodsze karabinki pozostające w służbie u Brytyjczyków zostały wyprodukowane w 1994 roku i od tego czasu linia produkcyjna pozostaje zamknięta.

Nieubłaganie zbliża się też termin wycofania L85 ze służby wyznaczony początkowo na rok 2025. Modernizacja broni do standardu SA80A3 i zakup kolejnych karabinów L129A1 mogą pozwolić na przesunięcie tej daty. W końcu nie od dziś wiadomo, że w wojsku ogólnie - a w British Army szczególnie - lepsze jest wrogiem dobrego.

 

Źródło

 

Oceń i skomentuj

Trwa ładowanie...