Trwa wczytywanie...
Ten artykuł pochodzi ze starej wersji portalu WMASG, dlatego jego wyświetlanie może odbiegać od standardów obecnego systemu.

GunStreamer: nowy portal dla pasjonatów strzelectwa

23.04.2018Autor: Felipe7Komentarze: 10

W wyniku zdejmowania na YouTube wszelkich filmów powiązanych z tematyką strzelecką, Austin Roberts wyszedł na przeciw oczekiwaniom środowiska i uruchomił nowy portal skupiający się na dostarczeniu dla jego członków platformy. Umożliwia ona bezpieczne zamieszczanie nagrań z bronią palną w roli głównej.

Jak twierdzi sam twórca serwisu Austin Roberts, w odpowiedzi na ostatnie zaostrzenie zasad wrzucania na popularny serwis nagrań, powiązanych z tematyką broni, powstał kolejny serwis o nazwie GunStreamer. Ma on skupiać wokół siebie twórców chcących dzielić się ze swymi widzami wiedzą i informacjami powiązanymi z własną pasją. Według twórcy, portal ma być tworzony przez samą społeczność chcącą wrzucać tam własne video dla czysto informacyjnych celów, jak i tych rozrywkowych.

 

gunstreamer logo

 

Przypomnijmy, że najpopularniejszy serwis umożliwiający wrzucanie własnych nagrań o nazwie YouTube, postanowił zaostrzyć politykę wobec kanałów powiązanych z tematyką militarną po strzelaninie w szkole w Parkland. W wyniku tego działania wiele kanałów zostało zbanowanych lub utraciło swe zasięgi.

Za przykład może nam posłużyć kanał InRangeTV, który po zdjęciu z serwisu zdecydował się na przeniesienie na popularny portal z filmami porno o nazwie PornHub. Wywołało to niemałe poruszenie i debatę w środowisku strzeleckim, na temat sukcesywnej walki ze wszystkim, co z nim powiązane. Można odnieść wrażenie, że ostatnie przykre wydarzenia w USA były jedynie pretekstem dla YouTube do rozpoczęcia krucjaty przeciwko środowisku. Już wcześniej twórcy prezentujący broń na swych kanałach zwracali uwagę na wyłączanie opcji monetyzacji, a do tego nagrania często otrzymywały restrykcje wiekowe i traciły widownię poprzez ograniczanie pojawiania się materiałów w viedeo proponowanych.

 

InRangeTV na pornhubInRangeTV

 

Podobne działania podjął portal Facebook, który zakazał sprzedaży na łamach własnego serwisu broni, jak i przedmiotów ją przypominających. Spowodowało to że wiele grup airsoftowych zostało usuniętych, gdyż ich członkowie sprzedając tam repliki łamali zasady portalu.

Plusem całej tej sytuacji jest to, że po serwisach takich jak Full30 powstają kolejne, co w wypadku wprowadzenia całkowitego zakazu przez Google na wrzucanie na jego serwisach nagrań powiązanych z bronią, oznaczać może jedynie, że twórcy i odbiorcy ich zawartości nie zostaną nagle na lodzie.

Oceń i skomentuj

Trwa ładowanie...