Trwa wczytywanie...

U.S. Army i Marines testują broń pod kątem obecności awarii

05.06.2018Autor: Felipe7Komentarze: 1

Amerykanie sprawdzają broń żołnierzy pod kątem występowania niebezpiecznej awarii, mogącej zagrażać zdrowiu i życiu osób ją używających.



Problem wyszedł na światło dzienne gdy żołnierz w trakcie treningu używał broni M4 (od M4A1 różni się tym, że zamiast ognia samoczynnego, posiada tryb 3 strzałowej serii), przekonwertowanej do standardu M4A1 przy użyciu zestawu ulepszającego. Usterka występuje, gdy selektor znajduje się na pozycji pomiędzy ogniem samopowtarzalnym i samoczynnym, a użytkownik broni pociągnie za spust.



Pozycja selektora wywołująca problem



Wówczas broń nie wystrzeli, jednak przy zmianie nastawy selektora broń zacznie samoczynnie strzelać ogniem automatycznym, stwarzając zagrożenie dla osoby ją obsługującej i ludzi znajdujących się w pobliżu.





Problem jest badany, wyszło na jaw że problemy tego typu posiadają nie tylko karabinki M4 po konwersji do nowszego standardu. To samo może się przytrafić w M4, M16A2, M16A3 i M16A4. Około 6% broni będącej w posiadaniu rządu, wykazuje tego typu objawy.





Obecnie poszukiwane jest dokładne źródło problemu, aby ten mógł zostać jak najszybciej wyeliminowany. Do tego czasu wydane zostały instrukcje, mające zminimalizować ryzyko oddania niepożądanego wystrzału.





Wspominają one o rozładowaniu broni i celowym przełączeniu selektora na pozycję pomiędzy trybem pojedyńczym i automatycznym, a następnie naciskając spust należy zwrócić uwagę na zachowanie broni. Jeśli w trakcie tego procesu broń odda strzał na sucho, problemu nie ma. Jeśli jednak strzał ten oddany nie zostanie, to model broni jest wadliwy.


Oceń i skomentuj

Trwa ładowanie...