W ofercie sklepu Mad Onion są już dostępne najnowsze repliki AEG firmy I Chih Shivan: Galil ARM oraz Galil AR.
Replika karabinu Galil ARM kosztuje 1799PLN i została wykonana głównie ze stali. Łoże wykonano z lakierowanego drewna. Tłoczone oznaczenia w języku hebrajskim.
Replika posiada funkcjonujący selektor lewostronny. Gearbox V.3, wzmocniony. W komplecie dwa magazynki typu hi cap, o pojemności 400BB. Długość: 980mm. Waga: 3500g bez magazynka. Prędkość początkowa: 395fps.
Replika karabinu Galil AR kosztuje 1599PLN i również została wykonana z tłoczonej stali. Łoże wykonano, podobnie jak chwyt pistoletowy, z polimeru. Tłoczone oznaczenia w języku hebrajskim.
Replika posiada funkcjonujący selektor lewostronny. Gearbox V.3, wzmocniony. W komplecie dwa magazynki typu hi cap, o pojemności 400BB. Długość: 980mm. Waga: 3000g bez magazynka. Prędkość początkowa: 395fps. Firma Mad Onion poinformowała nas, że w zapowiedziach producenta, na rok 2010, znajduje się już kolejna wersja karabinu: Galil SAR.
Ponadto w ofercie znalazła się replika gas blow back, firmy Tokyo Marui: pistolet FN5-7, którą już opisywaliśmy szczegółowo w newsach. Cena: 699PLN.
Źródło:
Co jak co, ale galile pięknie wykonane ( konkurencja dla KA?).
Drogi Promancie, napisz o co chodzi bo ciekawość zżera.
Dzięki, że raczyłeś nas uświadomić, bez informacji o Twojej spostrzegawczości nasze życie byłoby uboższe.
Co do otwieracza:
jak z każdą legendą... wieść głosi, a prawda pewnie leży pośrodku, że zlecając projekt Galila ARM zażyczono sobie, aby częścią broni był otwieracz do butelek. Podobno żołnierze widzieli jak otwierano butelki kałachem.
Inna wersja jest taka, że ten element dwójnogu to część przecinaka do drutów, a tylko ubocznie można zastosować to jako otwieracz.
Nie wiem co jest prawdziwsze.
W każdym razie dwójnogiem Galila King Arms można otworzyć butelkę. I wcale nie trzeba do tego dwójnogu zdejmować.
Wystarczy oprzeć karabin na kolbie i manewrować butelką.
,,psssst" nie żyjesz xD
I nie trzeba go zdejmować, żeby skorzystać z tej funkcji. Przy czym sam demontaż trwa kilka sekund.
Ale GG powinien wytrzymać, gazówki TMa z którymi miałem do czynienia dawały radę bez problemu.
Swoją drogą, naprawdę piękny pistolet. Ale przy M9 się chowa
Ale i tak wciąż czekam na replikę Galila 7,62 mm. Jakoś bardziej mi się podoba.
Dzięki, że raczyłeś nas uświadomić, bez informacji o Twojej spostrzegawczości nasze życie byłoby uboższe. """
To nie świadczy o mojej spostrzegawczości, tylko o głupocie
W końcu spostrzegłeś szybciej niż ja.
Czy karabin ten zasilany jest może magazynkami takimi jak w FN FAL??
Co do FN5-7 to troszkę za dużo szaroplastikowych rzeczy. (może to metal, ale nie wygląda). Pistolet ma 2 kolory pasujące do niego: Czarny i Srebrny (chrom). Reszta to ni w ząb, ni w dąb...
Nawet ładny, ale i tak wolę jego ruskiego brata
nie jest zasilany magazynkiem od FAL`a
A 5-7 w oryginale wygląda tez jak zabawka z kiosku ruchu ze swoją kolorystyką, ta replika jest bardzo ładnym odwzorowaniem oryginału akurat.
Tuksiak ma całkowitą rację, ostry Five-seveN też jest plastikowy w każdym możliwym miejscu, więc odwzorowanie jest dobre. Swoją drogą, plastik w wykonaniu Marui to bardzo dobry plastik i o wytrzymałość bym się nie martwił.