Trwa wczytywanie...

CM.132S

27.04.2020Autor: CzoperKomentarze: 2

Kolejny AEP Cymy z mosfetem i akumulatorem LiPo


Pistolet CM.132S to najnowszy pistolet elektryczny w ofercie firmy Cyma. Jest to już kolejny AEP Cymy wzorowany na pistolecie Beretta 92F. Pierwszy był model CM.126 zasilany z dedykowanego akumulatora wodorkowego (NiMH)o pojemności 500mAh. Kolejny model to zaprezentowana po raz pierwszy w ubiegłym roku wzmocniona CM.126S z zupełnie nowym mechanizmem napędzającym, mosfetem i wydajniejszym akumulatorem litowo-polimerowym (LiPo). W pierwszym okresie produkcji wersja S dostarczana była z akumulatorem wbudowanym na stałe, ale ponieważ rozwiązanie to spotkało się ze sporą krytyką wkrótce dokonano niewielkiej korekty i dzisiejsze S-ki mają już wyciągane akumulatory. Opisywany model 132S jest repliką pistoletu Beretta M9A3 i jest technicznie tożsamy ze 126S, ale różni się nieco wyglądem i możliwościami. 



Zanim jednak opowiemy trochę więcej na jego temat jeszcze kilka słów o całej rodzinie elektrycznych pistoletów marki Cyma, które mogą nieco rozjaśnić w głowach początkującym graczom.

Otóż po pierwsze - wszystkie dostępne na rynku repliki AEP Cyma napędzane są takim samym co do zasady mechanizmem, co przekłada się na identyczne wręcz osiągi. Zatem wybieramy oczami – kupujemy to co nam się najbardziej podoba.



Po drugie – wszystkie strzelają ogniem pojedynczym i ciągłym, mimo że palny pierwowzór tego nie potrafi.

Po trzecie – wszystkie repliki z literą „S” w nazwie to wersje wzmocnione, z nowszymi mechanizmami, w których zastosowano lepszej jakości części, z fabrycznie montowanym mosfetem i wymiennym akumulatorem LiPo. 



I tu uwaga: może się zdarzyć, że traficie jeszcze w jakimś sklepie „półkownika” czyli egzemplarz „S” z wczesnego okresu produkcji z niewymiennym akumulatorem – czytajcie uważnie opisy szczególnie przy pistoletach o wyjątkowo atrakcyjnych cenach. Niewymienny akumulator działa dokładnie tak samo jak te wymienne. Ale tylko dopóki działa. Da się to oczywiście przerobić i wymienić akumulator, ale po co ewentualnie dodawać sobie roboty? No chyba, że faktycznie cena będzie wyjątkowo atrakcyjna.

Kończąc systematykę – obecnie na rynku dostępne są nieco tańsze modele z akumulatorami wodorkowymi (i bez mosfetów), oraz modele „S” – ze wzmocnionymi gearboxami, mosfetami i wymiennymi akumulatorami LiPo.


Modele „wodorkowe” 

CM.121 – Desert Eagle
CM.122 – SIG SAUER
CM.123 – Colt 1911
CM.125 – HK USP
CM.126 – Beretta 92FS/M9
CM.127 – “wynalazek” – replika niczego, która zastąpiła chronionego patentami wycofanego ze sprzedaży w Polsce Glocka 18C (CM.030)
CM.128 – HiCapa (Colt 2011)

I wszystkie powyższe w wersji S. Do tego można je trafić w kolorze czarnym lub piaskowym. Przykład - 92FS/M9


Nowy CM.132S jak wszystkie inne AEP wykonany jest w przeważającej mierze z ABS-u. Jedynie drobne elementy zrobiono ze ZnAl-u.



Podstawowe parametry techniczne:
- długość całkowita: 230mm;
- masa: 730g;
- pojemność magazynka: 30 kulek;
- prędkość wylotowa: 200fps.



W zestawie:
- 1 magazynek;
- akumulator LiPo 7.4V 700mAh;
- ładowarka akumulatora ze złączem USB;
- instrukcja obsługi;
- szybkoładowarka do magazynka;
- mała paczka kulek;
- wycior.



Najważniejsze różnice pomiędzy CM.132S a CM.126S to nieco inny kształt chwytu (siłą rzeczy także szkieletu), przedłużona w 132S lufa zewnętrzna zakończona gwintem służącym do montażu tłumika bądź naświetlacza, nieco inne przyrządy celownicze oraz podlufowa szyna do montażu latarki lub laserowego wskaźnika celu. Właśnie wszystkie te elementy odróżniają palną M9A3 od wcześniejszych wersji.

Chwyt 132 jest prosty, podczas w 126 lekko zaokrąglony. Inne są też oczywiście okładki chwytu.



Gwint do montażu tłumika lub naświetlacza – standardowy gwint 14mm CCW ukryty pod nakrętką zabezpieczającą. Widoczny także indywidualny numer seryjny i zintegrowana szyna montażowa.



Tak samo jak we wszystkich tego typu konstrukcjach, aby dostać się do przestrzeni przeznaczonej na akumulator lub regulacji HopUp należy zdjąć zamek. 



Robi się to inaczej niż w replikach gazowych – wystarczy zwolnić zaczep, który w oryginale służy do zrzucania zamka i lekko cofnąć zamek jednocześnie unosząc jego tylną część. Teraz przesuwamy trochę do przodu aż zamek zejdzie z lufy. I gotowe.



Akumulator umieszczamy we wnęce pod lufą i podłączmy wtyczkę. Zakładając zamek z powrotem trzeba zwrócić uwagę, aby nie uszkodzić przewodów.



A skoro już zdjęliśmy zamek… Pokrętło regulacji pracuje bezproblemowo, a HopUp po prostu działa. Podczas testów oddaliśmy łącznie kilkaset strzałów z wyregulowanym systemem i nie stwierdziliśmy konieczności wprowadzania korekt. Wyjątek stanowiły oczywiście sytuacje, w których zmienialiśmy wagę kulek – wtedy zmiana ustawienia była niezbędna.



Przed rozpoczęciem strzelania konieczne jest jeszcze odbezpieczenie repliki, a w konstrukcjach typu AEP bezpiecznik umieszczony jest w zupełnie innym miejscu niż w broni palnej lub pistoletach GBB. W CM.132S jest to dodatkowy przesuwny przełącznik umieszczony nad spustem. Gdy replika jest zabezpieczona spust jest mechanicznie zablokowany i pozostaje twardy. Replika nie ma innego zabezpieczenia.



W tylnej części zamka w wersji palnej i replikach GBB umieszczone są obustronne skrzydełka bezpiecznika. W CM.132S funkcjonalne jest tylko lewe skrzydełko i pełni rolę selektora rodzaju ognia. Gdy jest ustawione w pozycji poziomej, równoległej do osi lufy i widać czerwoną kropkę pistolet strzela ogniem pojedynczym. Obrócenie skrzydełka w dół przełącza w tryb ognia ciągłego.



Prawe skrzydełko jest atrapą i stanowi integralną część zamka.



Mieszczący 30 kulek magazynek to standardowy magazynek pistoletów AEP. Do ładowania najwygodniej jest użyć dołączonej do repliki szybkoładowarki. Magazynek jest wymienny z innymi elektrycznymi pistoletami.



Aktualną wersję mechanizmu napędzającego pistolety AEP produkcji Cymy można łatwo rozpoznać po 2 widocznych na pierwszy rzut oka cechach. Pierwszą z nich są wykonane z niebieskiego tworzywa elementy wewnętrzne. Mowa o tłoku z głowicą, dyszy, prowadnicy sprężyny, głowicy cylindra i kostce stykowej. Sam cylinder zrobiony jest z wybarwionego na niebiesko aluminium.



Druga cecha to osadzenie wszystkich 4 kół zębatych na stalowych łożyskach kulkowych, co z pewnością ułatwia pracę małego silniczka. 

Nieco mniej rzucającą się w oczy cechą gearboxa wersji „S” jest materiał, z którego wykonano koła zębate. W starszych modelach był to ZnAl. Tu koła wykonane są ze stali (spiek). To dobrze wróży żywotności mechanizmu.



Całość zmontowana jest poprawnie, chociaż wielu tunerów znajdzie tu jeszcze pole do popisu jeśli chodzi o ustawienie kół zębatych i smarowanie.



Pomiary prędkości wylotowej, testy porównawcze i test tarczowy

Kulki OpenBlaster 0.2g, urządzenie XCORTECH 3500, temperatura otoczenia około 16 stopni Celsjusza. HopUP nastawiony na „0”.

  1. 211.0
  2. 211.1
  3. 202.7
  4. 191.0
  5. 196.6
  6. 196.3
  7. 206.8
  8. 194.8
  9. 199.7
  10. 190.5

Średnia: 200.5fps. Rozstęp: 20.6

Dla porównania zmierzyliśmy w tych samych warunkach parametry kilkuletniego acz używanego sporadycznie pistoletu CM.030 (cymoglocka) zasilanego akumulatorem NiMH.

  1. 202.0
  2. 196.3
  3. 196.3
  4. 196.3
  5. 196.3
  6. 194.8
  7. 202.0
  8. 189.7
  9. 197.9
  10. 189.9

Średnia: 196.2fps, rozstęp: 12.30.

Cymoglock ma stabilniejsze odczyty, ale nie jest to replika wprost z pudełka – był kiedyś rozbierany i starannie smarowany.



Podczas kolejnych testów okazało się, że Beretta ma wyraźnie lepszy zasięg całkowity. Przy wyregulowanym HU kulka leci powoli acz stabilnie na odległość 50 kroków. W tych samych warunkach kulki wystrzelone z cymoglocka dolatują bliżej – na 40 kroków. Ponadto satysfakcjonujący tor lotu w Beretcie uzyskaliśmy na kulkach 0.23g – dwudziestki okazały się za lekkie i wyraźnie szły za wysoko nawet na zerowym HU. Wydaje się, że z powodzeniem można by stosować kulki o wadze 0.25 rezygnując z kilku metrów zasięgu na korzyść stabilniejszego lotu i lepszej celności. 



Porównywany Glock satysfakcjonująco strzelał jedynie na kulkach 0.2g. Inne były już zbyt ciężkie i pistolet słabo reagował na HopUp.

Porównaliśmy także szybkostrzelność starego pistoletu bez mosfetu i wodorkowym akumulatorem z szybkostrzelnością CM.132S z mosfetem i pakietem 7.4V LiPo. Glock – 9.8rps, CM.132S – 12.8rps. Wynik Beretty jest lepszy o prawie 30 procent. Daje się to wyraźnie odczuć, podobnie jak znacznie lepszą reakcję na naciśnięcie spustu. Co więcej – wydaje się, że wynik Beretty można jeszcze nieco poprawić usuwając trochę obficie nałożonego na elementy mechanizmu smaru.



Testy tarczowe

Test tarczowy przeprowadziliśmy w tych samych warunkach. Tarcza ustawiona była w odległości 10 metrów od strzelającego.

Ogień pojedynczy


Ogień ciągły


Podsumowanie

Na bazie testów Beretty CM.132S przyjmujemy, że nowe wersje elektrycznych pistoletów Cymy są wyraźnie lepsze od wcześniejszych. Podstawowym problemem była wcześniej znikoma szybkostrzelność w trybie automatycznym oraz naszym zdaniem daleko bardziej przeszkadzająca zbyt wolna reakcja na naciśnięcie spustu. Problem ten wielu graczy rozwiązywało samodzielnie montując proste mosfety i przechodząc na akumulatory LiPo. We wprowadzonej latem ubiegłego roku serii „S” obie te rzeczy są w standardzie. Co więcej – pozostałe elementy mechanizmu są wyraźnie lepszej jakości i trwałości.

Osoby chcące posiadać replikę pistoletu możliwie wiernie odwzorowującą broń palną pewnie i tak nigdy nie sięgną po rozwiązanie AEP – te repliki są wyraźnie przeskalowane, mają niekompletne lub poprzestawiane manipulatory oraz stałe zamki. Jednak dla wielu (w tym dla autora) elektryczny pistolet jest dobrym wyborem jako broń ostatniej szansy – bo strzeli prawie na pewno zawsze, a niewielka prędkość wylotowa pozwala na użycie niemal z przyłożenia (CQB).





Na kolejnej stronie - technikalia

Galerie

Oceń i skomentuj

Trwa ładowanie komentarzy...