Mactronic T-Force LSR

Mactronic T-Force LSR
Chciałbyś zamontować na swoim pistolecie latarkę i laserowy wskaźnik celu, ale masz tylko jedną szynę montażową? To nie problem! Zapraszamy do lektury airsoftowego testu wszechstronnego modułu taktycznego.
W tym artykule
STRONA 1: Mactronic T-Force LSR

TYTUŁEM WSTĘPU

Latarki taktyczne o dużym strumieniu świetlnym, to chętnie kupowane przez graczy akcesoria do replik airsoftowych. W przypadku tradycyjnego oświetlenia tego typu, czyli klasycznych, kompaktowych latarek ręcznych, których wymiary i funkcje pozwalają na zamontowanie na replice, sytuacja wydaje się prosta. Z niezliczonej ilości dostępnych na rynku produktów, każdy będzie w stanie wybrać coś specjalnie dla siebie. W zastosowaniu airsoftowym sprawa jest o tyle prostsza, że nie wymaga się od latarek spełniania różnorodnych norm wytrzymałościowych, choć wiadomo: takich nigdy za wiele.



Istnieje jednak pewna specyficzna grupa latarek taktycznych, w której konkurencja i liczba dostępnych na rynku modeli jest wyraźnie mniejsza. Chodzi o oświetlenie dedykowane do montażu na broni krótkiej. Takie produkty muszą być w odpowiedni sposób skonstruowane, by zapewniać właściwą wygodę i prostotę obsługi, równocześnie nie mogąc pozwolić sobie na żadne kompromisy dotyczące jakości i wykonania.



Jeszcze węższą grupą takich latarek, są modele wyposażone w laserowy wskaźnik celu. Portal dostał do testów jeden z produktów tego typu. Jest to moduł LSR firmy Mactronic, należący do dość świeżej linii produktów taktycznych T-Force. Jak zwykle w swoim teście skupię się głównie na airsoftowym zastosowaniu produktu. Z uwagi na obecną sytuację epidemiologiczną i status wielu strzelnic, nie miałem zbyt dużych możliwości na rzetelne testy przy użyciu broni palnej.



MACTRONIC T-FORCE LSR



Sporo szczegółów na temat modułu firmy Mactronic zdążyłem już zdradzić w powyższych akapitach. T-Force LSR, to kompaktowa latarka taktyczna z laserowym wskaźnikiem celu, przeznaczona do użytku na broni krótkiej.



Słowo "broń" nie pada tutaj na wyrost. Producent twierdzi, że urządzenie to jest dedykowane do współpracy z osobistymi środkami obrony, typu Glock, P-99, P-83, itp.



Moduł LSR to pierwszy produkt tego typu od firmy Mactronic, z którym się spotykam, i zarazem jeden z dwóch, które obecnie dostępne są w taktycznej linii T-Force. Drugi moduł, PSL, mimo bardzo zbliżonej budowy, różni się wieloma cechami. Zrezygnowano w nim z laserowego wskaźnika celu, w zamian oddając do dyspozycji użytkownika różne tryby świecenia, w tym stroboskopowy. Różnice zachodzą również w kontekście, m.in. wartości strumienia świetlnego czy wodoodporności. Osobom, którym więc funkcjonalności testowanego modelu LSR nie przypadną do gustu, Mactronic podaje na tacy alternatywę - PSL.



OPAKOWANIE I ZAWARTOŚĆ ZESTAWU



Pudełko, w którym dostarczany jest Mactronic T-Force LSR, zrobiło na mnie nieco gorsze wrażenie niż to, w którym przysłana została niedawno testowana latarka czołowa T-Force H1L. Podobnie jak wspomniana czołówka, LSR umieszczony jest w pudełku utrzymanym w ciemnej kolorystyce. Atmosferę tajemniczości niszczy jednak wycięcie i przezroczysty blister, który od razu zdradza wygląd produktu. Mimo wiedzy, co znajduje się w środku, pudełko wciąż ma minimalistyczną formę, choć tym razem łatwiej doszukać się na nim istotnych informacji.



Napisy na pudełku wspominają, kto jest producentem modułu, jak jest nazwany i do czego jest przeznaczony. Można też poznać jego specyfikację techniczna.



Wewnątrz pudełka, oprócz samego modułu z zintegrowanym montażem, znaleźć można podstawowy zestaw akcesoriów: kluczyk imbusowy do regulacji lasera, baterię CR123A, zapasowy zestaw uszczelek, dodatkowy bolec do montażu oraz instrukcję obsługi z informacją o gwarancji producenta (2 lata).



WYGLĄD I WYKONANIE



Pod względem swojej konstrukcji i wyglądu, Mactronic T-Force LSR znacząco różni się od klasycznych latarek taktycznych. Mimo to, łatwo wyróżnić tutaj trzy główne części urządzenia: głowicę latarki, korpus i moduł włącznika. Sprzęt przemyślany jest w taki sposób, by wszystkie jego elementy były zwarte.



Jeśli chodzi o skrajne wymiary urządzenia, to jego długość zamyka się w 76mm, szerokość to 33mm (lub 35mm, licząc ze skrzydełkami włącznika), a wysokość 48mm (dość dużo, ale to ze względu na laserowy wskaźnik celu). Głowica ma średnicę około 21,5mm. Waga całego modułu, to 118g (bez baterii).



Głowica latarki wykonana jest z aluminium lotniczego, widoczne jest moletowanie dla zapewnienia lepszego chwytu (należy odkręcić głowicę, by dostać się do komory na baterię). Patrząc od przodu można zauważyć, że jej ścianki są grube. Skrywa ona soczewkę i gładki reflektor o średnicy około 15,5mm. Na jego dnie spoczywa dość stary już typ emitera: LED CREE XM-L2 U3. Podobny typ diody (bin U2) jeszcze nie tak dawno był jednym z najbardziej popularnych w latarkach taktycznych cieszących się świetnym stosunkiem jakości do ceny. Po odkręceniu głowicy, użytkownik zyskuje dostęp do znajdującej się w korpusie komory na baterię typu CR123 lub ogniwo 16340 (akumulator RCR123). Przystosowanie latarki do zasilania wymiennym akumulatorem jest jej dużą zaletą. Komora na baterie wykończona jest w czarnym kolorze. Ogniwo zasilające wsuwa się minusem w kierunku środka korpusu. Gwint na głowicy zabezpieczony jest uszczelką. Warto zwrócić uwagę, że moduł LSR spełnia normę wodoodporności IPX4. Jest to stosunkowo niska norma, jednak zabezpiecza urządzenie przed działaniem warunków atmosferycznych, takich jak lekki deszcz. Być może na niski poziom odporności na wodę ma wpływ obecność laserowego wskaźnika celu. Pokrewny model modułu, PSL, spełnia już wyższą normę odporności: IPX6.



Przenosząc się z wnętrza korpusu na zewnątrz, można łatwo zauważyć, że pełni on najwięcej funkcji. Oprócz tych już wymienionych, stanowi również bazę dla montażu na broń, skrywa moduł laserowego wskaźnika celu, jego regulacje, a także stanowi skrytkę na niewielki imbus do zmiany nastaw lasera (za sprawą opaski termokurczliwej, imbus pewnie siedzi na swoim miejscu i nie wysuwa się). Korpus wykonany jest z aluminium lotniczego, znaleźć można na nim logotyp producenta, oznaczenia serii i modelu oraz unikalny numer seryjny.



Laserowy wskaźnik celu wkomponowany jest w korpus w takim stopniu, że jedynie niewielka soczewka zdradza jego obecność. Regulacji położenia plamki dokonuje się za pomocą dołączonego imbusu - taki sposób jest bardzo popularny, ze wszystkimi swoimi zaletami i wadami.



Klucz imbusowy schowany jest w wycięciu koło montażu na broń. Jedna część montażu stanowi integralną część korpusu, natomiast drugą można odkręcić przy użyciu płaskiego śrubokręta. Po jej odkręceniu, użytkownik ma możliwość zmiany położenia bolca usztywniającego (lub założenia drugiego, który jest w komplecie) - może to być kluczowe dla zamontowania modułu na niektórych typach broni lub replik. Montaż jest standardowego typu, czyli zacieśnia się poprzez dokręcanie śruby.



Na tylnej części korpusu zamontowany jest moduł włącznika. W przeciwieństwie do pozostałych elementów LSR, ten wykonany jest z tworzywa. W oczy rzucają się tutaj trzy charakterystyczne rzeczy. Pierwsza z nich, to obustronne, przesuwne skrzydełka włącznika. Są one skonstruowane w taki sposób, by pozwolić na wygodną obsługę urządzenia po jego zamontowaniu na pistolecie - zarówno osobom praworęcznym jak i leworęcznym. Równocześnie, takie rozwiązanie ma utrudnić przypadkowe włączenie modułu. Druga charakterystyczna cecha, to zaokrąglona obudowa i wyżłobienie pomiędzy skrzydełkami włącznika. Podobnie jak w innych pistoletowych latarkach taktycznych, ma ono umożliwić stabilne oparcie urządzenia na osłonie spustu, a równocześnie przesunąć włącznik do centrum pistoletu, bliżej ręki jego użytkownika.



Ostatnią z rzucających się w oczy rzeczy, jest niewielka, metalowa dźwignia umieszczona blisko dolnej krawędzi modułu włącznika. Służy ona do zmiany trybów pracy urządzenia. Mactronic T-Force LSR może korzystać z samej latarki (skrajne lewe położenie), równocześnie z latarki i laserowego wskaźnika celu (centralne położenie) oraz z samego lasera (skrajne prawe położenie). Dźwignia jest po bokach chroniona osłonami, co ma zminimalizować szanse na przypadkowe przestawienie jej.




OBSŁUGA I CHARAKTER ŚWIECENIA



Sercem latarki jest dioda LED CREE XM-L2 U3. Kąt świecenia jest stosunkowo duży jak na latarkę taktyczną, jednak w zastosowaniu na broni krótkiej traktowałbym go jako zaletę. Świecąc na jasną powierzchnię da się wyróżnić promień główny i wtórny, jednak granica między nimi nie jest wyraźna. Barwę światła określiłbym jako neutralną biel.



Istotną kwestią związaną z samą latarką jest to, że przy zasilaniu baterią CR123, strumień świetlny osiąga jedynie 380 lumenów (według danych producenta). Dopiero użycie ogniwa 16340/RCR123 pozwala uzyskać maksymalny deklarowany strumień świetlny - 550 lumenów. Na czas dalszych testów użyłem więc akumulatora zapewniającego lepszą wydajność.



Za emisję wiązki laserowej odpowiada dioda umieszczona w korpusie, bezpośrednio pod głowicą latarki. Wiązka lasera o mocy 5mW ma zieloną barwę.



Obsługa T-Force LSR jest prosta. Urządzenie nie oferuje zbyt wielu trybów pracy, a dla wygody użytkownika, sterowanie nimi rozgraniczono pomiędzy dwie dźwignie. Moduł może działać w jednym z trzech trybów: latarka, latarka + laser, laser. Każdy z nich można uruchomić w sposób stały lub chwilowy (wyłącza się po puszczeniu dźwigni).



Aby uruchomić moduł w sposób chwilowy, w wybranym trybie, należy pociągnąć za jedną z dwóch dźwigni włącznika w dół. Należy ją odchylić przynajmniej o około pół centymetra. Zwolnienie dźwigni spowoduje wyłączenie modułu.



Uruchomienie modułu w sposób stały, w wybranym trybie, możliwe jest poprzez pociągnięcie jednej z dwóch dźwigni wyłącznika w górę. Również należy odchylić ją co najmniej o około pół centymetra. Zwolniona dźwignia wróci do swojego pierwotnego położenia, ale moduł pozostanie włączony.



Aby wyłączyć urządzenie z trybu stałego, należy ponownie odchylić skrzydełko wyłącznika. Jeśli użytkownik odchyli je w górę, moduł natychmiast się wyłączy. W przypadku odchylenia w dół - przełączy się w tryb pracy chwilowej, a wyłączy dopiero po późniejszym zwolnieniu dźwigni.



Za zmianę trybów pracy odpowiada opisana już wcześniej, niewielka metalowa dźwignia znajdująca się pod włącznikiem. Przełączenie jej na lewą stronę przygotuje moduł do pracy wyłącznie ze światłem białym. Pozycja centralna umożliwi równoczesne używanie latarki i laserowego wskaźnika celu. Przełączenie dźwigni na prawą stronę sprawi, że będzie można używać wyłącznie lasera.



Zmiany trybów można dokonać zarówno przy włączonym jak i wyłączonym module.



ZDJĘCIA PORÓWNAWCZE



W celu lepszego ukazania charakterystyki świecenia modułu Mactronic T-Force LSR, wykonałem kilka zdjęć porównawczych z dwoma innymi latarkami taktycznymi: pistoletową latarką o strumieniu świetlnym 400 lumenów (Olight PL-Mini), a także z karabinowym modelem o strumieniu 2000 lumenów (Olight Warrior X). Żadne z pozostałych światełek nie było wyposażone w laserowy wskaźnik celu. Poniższe zdjęcia nie oddają rzeczywistego sposobu świecenia, służą jedynie jako punkt odniesienia.



Fotografie porównawcze wykonane zostały zamontowanym na statywie aparatem Nikon D5100, przy użyciu ustawień widocznych na poniższych zdjęciach.



Na początek zdjęcie terenu wykonane za dnia. Choinki widoczne koło szopy znajdują się w odległości 20 metrów, drzewa widoczne na drugim planie między 25-45 metrów, a koryto rzeki - około 70 metrów:



Warunki zastane:



Latarka pistoletowa, 400 lumenów:



Latarka Mactronic T-Force LSR (tryb latarka + laser, 550 lumenów):



Latarka karabinowa, 2000 lumenów:



Poniżej zamieszczam jeszcze dwa zdjęcia ukazujące moduł LSR w dwóch pozostałych trybach świecenia: tylko latarka oraz tylko laser.



Po tym krótkim teście, można dojść do kilku wniosków. Latarka Mactronic T-Force LSR dysponuje wystarczającym strumieniem świetlnym, by sprawdzić się jako sensowne oświetlenie do repliki lub broni bocznej. Generowany przez nią strumień świetlny wciąż w wyraźny sposób oświetla obiekty oddalone o około 60-70 metrów (nie jest to zbyt dobrze widoczne na zdjęciu). Latarka zdecydowanie przegrywa jednak ze światłem emitowanym przez karabinowy sprzęt, który korzysta z nowszego emitera LED CREE z serii XHP - a te od jakiegoś czasu dostępne są już także w latarkach pistoletowych innych producentów.



Oczywiście, strumień świetlny to nie wszystko. W zastosowaniu na replice bocznej i w przypadku airsoftowych walk CQB, 550 lumenów jest w pełni wystarczające, by oświetlić każdy zakątek i utrudnić przeciwnikowi celowanie. Strumień świetlny o takiej wartości to równocześnie dobry kompromis między jego możliwościami, a czasem działania akumulatora.



UŻYTECZNOŚĆ W TERENIE



Miałem okazję przetestować działanie modułu Mactronic T-Force LSR podczas nocnego spotkania airsoftowego, a także wyjścia na teren opuszczonych budynków. Dla poszerzenia aspektów testu, w obu przypadkach zamontowałem go najpierw na replice głównej, a następnie na replice bocznej.



Zamontowany na karabinie moduł LSR sprawdził się umiarkowanie dobrze. W budynkach, strumień świetlny latarki był wystarczająco intensywny, by rozcinać półmrok korytarzy i ciemności panujące w piwnicach na odległości ponad 50 metrów. Braki w świetle dało się dostrzec jedynie w sytuacji, w której świeciłem do całkowicie zaciemnionych pomieszczeń z dystansu, samemu stojąc w dobrze oświetlonym miejscu. Podczas użytkowania tego sprzętu na replice długiej (do testów posłużyło G36C), jego obsługa była utrudniona. Specyficzny, dostosowany do pistoletu typ włącznika sprawił, że używanie trybu chwilowego praktycznie nie miało sensu. Do niczego innego przyczepić się nie mogłem.



Laserowy wskaźnik celu bardzo dobrze sprawdził się w zabudowaniach. Plamka lasera była ostra i widoczna na każdej odległości. Drobne wstrząsy generowane przez replikę typu AEG nie były w stanie zmienić ustawienia wskaźnika. Wyszedłem także poza zabudowania, by sprawdzić, jak tam zachowa się laserowy wskaźnik celu. W pełnym świetle dziennym, plamka widoczna była na obiektach oddalonych o około 20 metrów. Zaobserwowanie jej było możliwe także na dalszym dystansie (do około 50 metrów), jednak trzeba było się dobrze przyjrzeć, a oświetlany obiekt musiał znajdować się w cieniu. Starając się stwierdzić obiektywnie, nie widzę skutecznego zastosowania dla tego lasera w terenie leśnym, w pełnym świetle dziennym.



Przełożenie modułu na replikę broni bocznej szybko pokazało, dlaczego jest on dla niej przeznaczony. Niewielkie gabaryty LSR były praktycznie nieodczuwalne podczas jej używania (replika pistoletu Beretta M9). Trochę czasu wymagało przyzwyczajenie się do korzystania z chwilowego trybu działania (i odpowiedniego ułożenia dłoni na rękojeści). Oczywiście, w przypadku konieczności używania repliki w jednej ręce, w grę wchodziło wyłącznie wykorzystanie trybu świecenia ciągłego. Nieco utrudnione było również wkładanie i wyciąganie pistoletu z różnego rodzaju ładownic. Najlepiej z uniwersalnych rozwiązań sprawdzała się tu pojedyncza ładownica na magazynki systemu AK, jednak nawet ona nie uchroniła mnie przed jednokrotnym, przypadkowym włączeniem modułu.



W dalszej kolejności miałem możliwość przetestowania T-Force LSR podczas spotkania airsoftowego obejmującego walkę nocną w terenie leśnym. Nie ukrywam, że jestem przyzwyczajony do działania albo bez udziału światła białego, albo przy wykorzystaniu mocnych latarek taktycznych. Mając zamontowany moduł na replice głównej, strumień świetlny na poziomie 550 lumenów nie dawał mi pełnego komfortu w kontekście wykrywania potencjalnego zagrożenia. Teoretycznie, zasięg około 70 metrów, na którym latarka ta wciąż skutecznie rozjaśnia otoczenie, jest wystarczający w otwartym terenie do zauważenia przeciwnika na granicy zasięgu efektywnego większości popularnych, tuningowanych replik elektrycznych. Problemy pojawiają się wraz ze wzrostem gęstości krzaków i drzew w terenie. Światło odbijane od obiektów znajdujących się na pierwszym planie skutecznie utrudnia dostrzeżenie obiektów w oddali, które oświetlane są niewielką ilością światła.



Laserowy wskaźnik celu dobrze sprawdził się w nocnym użyciu. Plamka jest wyrazista i dobrze widoczna bez względu na dystans. Laser posłużyć może na wiele sposobów, z których dwa główne to celowanie i wskazywanie pozycji przeciwników. Również gracze posiadający zaawansowane urządzenia optoelektroniczne do nocnych działań, mogą sensownie użyć modułu do wskazywania lokalizacji przeciwnika kolegom pozbawionym drogich zabawek.



Ponownie, lepsze wrażenie wywarł na mnie ten moduł po zamontowaniu go na replice bocznej. Jeśli już sytuacja wymaga od gracza użycia jej nocą w terenie leśnym, to zamontowany Mactronic T-Force LSR okaże się bardzo pomocnym akcesorium na bliskim dystansie.



Korzystając z laserowego wskaźnika celu należy mieć na uwadze, że podobnie jak sama replika ASG, on także jest w stanie wyrządzić człowiekowi dużą, nieodwracalną krzywdę: uszkodzić lub całkiem zniszczyć wzrok. Z akcesoriów tego typu należy korzystać rozważnie i nigdy nie świecić przeciwnikom w okolice twarzy. Trzeba także uważać na ewentualne odbicia wiązki od powierzchni o dużej refleksyjności. Niektórzy organizatorzy spotkań zabraniają korzystania z laserowych wskaźników celu, z troski o dobro innych graczy. W przeciwieństwie do plastikowych kulek, zabezpieczenie się przed negatywnymi skutkami ekspozycji oczu na wiązkę lasera nie jest takie proste.


Na szczęście, LSR firmy Mactronic ma możliwość wyłączenia laserowego wskaźnika celu, co jest kluczową funkcją na spotkaniach, na których nie dopuszcza się korzystania z nich.


Miałem również bardzo krótką okazję przetestować latarkę LSR na broni krótkiej w kalibrze 9x19mm (CZ P-10C). Kilka oddanych strzałów pozwoliło jedynie stwierdzić, że produkt działa poprawnie. Laserowy wskaźnik celu miałem jednak ustawiony pod replikę airsoftową, co w połączeniu z krótkim czasem trwania testu nie pozwoliło mi jednoznacznie określić, czy odrzut broni wpłynął na jego nastawy. Jednakże, po zdjęciu produktu z broni i zamontowaniu go ponownie na replice, do której wcześniej był przystrzelany, zauważyłem jedynie bardzo niewielkie przesunięcie, mogące wynikać z ponownego przykręcenia modułu do szyny montażowej. Zaplanowany na strzelnicy na inny dzień, dłuższy test produktu, nie mógł odbyć się z uwagi na sytuację epidemiologiczną w kraju i konsekwencje z niej płynące.




PODSUMOWANIE



Moduł Mactronic T-Force LSR, to kolejny warty uwagi gracz na liście akcesoriów przeznaczonych do montażu na replice lub broni krótkiej. W swoim teście skupiłem się głównie na jego zastosowaniu w airsoftowym świecie.


Dobre wykonanie, atrakcyjna i kompaktowa konstrukcja, podstawowa odporność na wodę, dioda emitująca przyzwoitą ilość światła, a także zintegrowany, laserowy wskaźnik celu - te wszystkie cechy sprawią, że bez względu na to, na jakiej replice bocznej LSR zostanie zamontowany, na pewno wzbudzi zainteresowanie i podwyższy skuteczność używanego sprzętu - w szczególności w warunkach CQB. Oczywiście, nic nie stoi też na przeszkodzie, by ten stosunkowo świeży produkt firmy Mactronic zamontować na replice karabinu. Z czasem może się jednak okazać, że w dobie popularyzacji mocnych latarek taktycznych, LSR będzie łapał lekką zadyszkę.



LSR warte jest rozważenia także z uwagi na inne swoje zalety: możliwość stosowania wymiennych akumulatorów (która wcale nie jest standardem w sprzęcie tego typu), przemyślany montaż pozwalający użyć modułu na różnych rodzajach replik i broni, czy w końcu zintegrowany schowek na klucz imbusowy do regulacji lasera - odtąd zawsze można mieć go przy sobie.



Stając przed wyborem tego typu modułu do swojej repliki bocznej, można śmiało dorzucić Mactronic T-Force LSR do swojej listy zainteresowań, jako prosty i intuicyjny w obsłudze produkt.


Dziękujemy firmie Mactronic.pl za udostępnienie sprzętu do testów.



ZALETY:

- estetyczne wykonanie i zwarta budowa;

- możliwość zasilania wymiennym akumulatorem;

- zintegrowany schowek na imbus;

- wygodna obsługa w rękawiczkach;

- dla praworęcznych i leworęcznych;

- możliwość przystosowania montażu do różnych typów replik i broni;

- wytrzymałość na odrzut: produkt przeznaczony do użytku na broni palnej;

- możliwość wyłączenia laserowego wskaźnika celu, bądź używania tylko jego;

- przyzwoita wartość strumienia świetlnego;

- podstawowy poziom odporności na wodę, typowy dla produktów tej klasy;

- intuicyjna obsługa.


WADY:

- stosunkowo wysoka cena;

- brak stroboskopu;

- zbyt mała wartość strumienia świetlnego, by dała przewagę w trakcie nocnych, leśnych rozgrywek;

- latarka nie osiąga pełnej wydajności przy użyciu baterii;

- równocześnie akumulatora nie ma w komplecie;

- mimo przemyślanego włącznika, zdarzyło mi się rozładować baterię przez przypadkowe włączenie sprzętu;

- wymaga śrubokręta (płaskiego) do montażu;

- IPX4, to faktycznie standard w produktach tej klasy... ale czy na pewno nie da się wyżej?

W tym artykule
STRONA 1: Mactronic T-Force LSR
Oceń i skomentuj artykuł
Platynowy partner
Złoty Partner
Srebrni partnerzy
Partnerzy taktyczni
Dołącz do współpracy
Wspierają nas sklepy
Dołącz do współpracy

Nagrody i wyróżnienia WMASG

Popular AirSoft Hall of Fame - 2017
2011 Best Non-English Language Airsoft News Website
2012 Best Non-English Language Airsoft News Website
2012 Best Non-English Language Airsoft Magazine
2013 Best Non-English Language Airsoft News Website
2014 Best Non-English Language Airsoft News Website
2016 Best Online Airsoft Community/Forum
2017 Best Non-English Language Airsoft News Website
2018 Best Non-English Language Airsoft News Website
Trwa ładowanie komentarzy...