Trwa ładowanie

Twoja przeglądarka jest przestarzała. Niektóre funkcjonalności mogą nie działać poprawnie. Zalecamy aktualizajcę lub zmianę przeglądarki na nowszą.

Trwa wczytywanie...
Ten artykuł pochodzi ze starej wersji portalu WMASG, dlatego jego wyświetlanie może odbiegać od standardów obecnego systemu.

Jak nie używać portali społecznościowych

15.02.2015Autor: PromantKomentarze: 14

Amerykański nastolatek został aresztowany za umieszczone na portalu społecznościowym groźby, zilustrowane zdjęciem repliki ASG.

Można uznać, że skoro USA jest krajem ogromnym, to i odsetek ludzi postępujących bezmyślnie będzie tam statystycznie dużo większy. Jeśli do tego dodamy obecną amerykańską psychozę związaną z terroryzmem - nawet głupi żart na portalu społecznościowym czy wybryk nastolatka może zapoczątkować reakcję łańcuchową opartą na strachu.

Zeszły tydzień szczególnie obfitował w irracjonalne wydarzenia, a przoduje w nich Kalifornia.

W czwartek, w miejscowości Carmichael, 14-letni uczeń szkoły średniej (John Barrett Middle School ) zamieścił na Instagramie zdjęcie "broni", a tekst postu (język) uznano za groźbę o charakterze terrorystycznym wymierzoną w szkołę. Oceny takiej dokonała dyrekcja szkoły i zgłosiła sprawę organom ścigania.

 

 xstude2.jpg

 

 

Uczeń został aresztowany, a w jego mieszkaniu zabezpieczono odpowiadającą zdjęciu "broń". Okazała się nią airsoftowa replika broni krótkiej, z której usunięto pomarańczowe oznaczenia.

Czy to uzasadnione działanie, czy też już przesada? Trudno się jednak dziwić, że w sytuacji nakręcania przez media, szkoły czy policję spirali strachu związanej z "niebezpiecznymi replikami" prawodawstwo w USA zmierza do coraz bardziej restrykcyjnych ograniczeń posiadania i sprzedaży replik.

W tym kontekście całkiem nam dobrze z naszą rodzimą swobodą rozwijania ASG. Prawda?

 

 

Źródło:

KCRA News 

Oceń i skomentuj

Trwa ładowanie...
  • Platynowy partner

    Złoty Partner

  • Srebrni partnerzy

  • Partnerzy taktyczni