Trwa wczytywanie...
Ten artykuł pochodzi ze starej wersji portalu WMASG, dlatego jego wyświetlanie może odbiegać od standardów obecnego systemu.

Gdyby głupota umiała fruwać...

05.02.2016Autor: PromantKomentarze: 21

Amerykańscy airsoftowcy narzekają na kłopotliwe zmiany przepisów dotyczące replik ASG, a obywatele tego kraju wciąż dostarczają policji i politykom argumentów przeciw replikom. Kolejna strzelanina z "udziałem" repliki ASG.

Trudno taki incydent nazwać "ciekawostką", ale na pewno wydarzenia tego typu mają wpływ na postrzeganie kwestii ogólnej dostępności replik broni, w tym replik airsoftowych.

Kolejny raz dochodzi do interwencji policji, w czasie której podejrzany zostaje postrzelony w momencie gdy w ręku trzymał replikę ASG i skierował ją w kierunku policjanta. Dwa dni temu (03.02.2016) w Battle Creek, Michigan (USA), doszło do pościgu policyjnego, za samochodem zidentyfikowanym jako pojazd użyty w napadzie, podczas minionego weekendu.

Po zakończeniu pościgu ścigany kierowca wymierzył do policjanta z "broni". Funkcjonariusz policji zareagował zgodnie z wpojonym mu szkoleniem. "Broń" okazała się być repliką ASG. Postrzelony w klatkę piersiową mężczyzna przebywa w szpitalu, nie podano informacji czy był poczytalny. 

Replika nie miała pomarańczowej końcówki lufy. 

 

 

 

 

 

Amerykańscy airsoftowcy narzekają na kłopotliwe zmiany przepisów dotyczące replik ASG, a obywatele tego kraju wciąż dostarczają policji i politykom argumentów przeciw replikom. 

 

 

Źródło:

LiveLeak.com

Oceń i skomentuj

Trwa ładowanie...