Trwa ładowanie

Twoja przeglądarka jest przestarzała. Niektóre funkcjonalności mogą nie działać poprawnie. Zalecamy aktualizajcę lub zmianę przeglądarki na nowszą.

MadBull: front Knight’s Armament URX4
MadBull: front Knight’s Armament URX4

MadBull: front Knight’s Armament URX4

MadBull: front Knight’s Armament URX4
MadBull: front Knight’s Armament URX4
Ten artykuł pochodzi ze starszej wersji portalu i jego wyświetlanie (szczególnie zdjęcia) może odbiegać od aktualnych standardów.

Firma MadBull, we współpracy z ZShot, wprowadziła do oferty kolejny produkt licencjonowany. Jest to front Knight’s Armament URX4. Airsoftowa wersja odpowiada cechom wyglądu oryginału.

 

 KAC_Rail_URX.jpg

KAC_Rail_URX.jpg

 

 

Front wykonano z aluminium, jest anodyzowany.  System keymod. Dwa gniazda do uchwytów zawieszenia.

 

 9_1_3.jpg

9_1_3.jpg

3_1_5.jpg

3_1_5.jpg
5_16.jpg
5_16.jpg
7_1_3.jpg
7_1_3.jpg

 

 

Unikalną cechą tego frontu - odróżniającą go od innych, podobnych produktów, jest zintegrowany pierścień dociskowy lufy. Front posiada także zintegrowaną rurę gazową.

 

 8_1_3.jpg

8_1_3.jpg

 

 

Źródło:

MadBull

Komentarze

Warlord Shadow
21-02-2015 @ 23:38
Czy ktoś mi wyjaśni na czym polega fenomen tego systemu "keymod"?
Promant
22-02-2015 @ 00:49
To jest patent montażu akcesoriów i szyn frontu, projektu Vltor. Wyprodukowany po raz pierwszy bodajże przez Noveske. Charakterystyczne są dla niego otwory do montażu szyn, w kształcie klucza (key), system jest modularny (mod). Cecha odrózniająca od większości innych frontów - fronty keymod często dają mozliwość montażu szyn (oprócz grzbietowej, która jest stała) w siedmiu płaszczyznach. Ale oczywiście są też fronty z takimi slotami o innym kształcie, np rury.

I3ongo
22-02-2015 @ 01:06
Ja myślę, że autor pytał raczej o to na czym polega fenomen, a nie co to jest. Fenomen polega na tym, że keymod jest modny i promowany przez modnych i popularnych ludzi w świecie strzelectwa USA. A do tego marketing.
koho
22-02-2015 @ 03:27
Wymyślasz coś, co jest do pewnego stopnia kwadraturą koła, opakowujesz to w stosowny marketing sięgający po postacie takie jak Krzyś Kostka (jak słusznie zwrócił uwagę przedmówca) i wrzucasz to na rynek. Sukces murowany...

Bardziej poważnie - nie jest to nowy pomysł, podobny bajer zaproponowały już ładnych parę lat temu firmy Troy i VTAC. I tak z moich obserwacji:

Plusy:
- mniejszy przekrój poprzeczny frontu, co skutkuje jego bardziej smukłą, wygodniejszą do chwytania sylwetką i rzecz jasna mniejszą masą
- tańsze w produkcji, ale w pewnych sytuacjach tylko pozornie, o czym w minusach
- z reguły atrakcyjne wizualnie ;)

Minusy:
- w wypadku Troy/VTACa i podobnych segmenty/moduły szyn 1913 to niewielkie elementy, mocowane za pomocą jeszcze mniejszych zacisków na śrubki. Czyli generalnie jest to coś, co można pogubić. Vltor jeszcze bardziej to skomplikował, poprzez dodanie indywidualnie do każdej śrubki "rozpórek", które zakleszczają się na ściętej ukośnie płaszczyźnie "dziurki od klucza". Owe śrubki i rozpórki o ile kojarzę nie są zabezpieczone przed rozkręceniem, także zgubienie również skutkuje tym, że segmentu szyny do frontu nie zamocujemy. Jest jeszcze parę innych form takich rozwiązań, np. szyny przykręcane do frontu bezpośrednio, bez zacisku w jakiejkolwiek formie, Czy M-LOK Magpula, który jest... Takim Keymodem, tylko prostszym geometrycznie ;).
Generalnie - zawsze można coś zgubić.

-powyżej pisałem o pozornie niższym koszcie instalacji takiego cuda. Staje się on pozorny gdy potrzebujemy przymocować do broni/repliki parę dodatkowych akcesoriów. A to dlatego, że przeważnie moduły szyn montażowych kupuje się osobno, a to jednostkowy koszt od kilkunastu (airsoft) do kilkudziesięciu (oryginalne) dolarów. Kup takich kilka
i razem z frontem wydasz tyle, co na tradycyjny RIS.

Więc o co chodzi? Twierdzą, że o te - może - kilkadziesiąt gramów różnicy i ergonomię i z tym ostatnim mogę się zgodzić. Ale może być też tak, że bardziej chodzi o...
Kasę! Bingo!


3... 2... 1... Lambert zabiera głos ;).
Lambert
22-02-2015 @ 03:39
Nee.. Autocenzura! :)
Promant
22-02-2015 @ 09:52
Tylko w sumie to rzeczy oczywiste. ;) Nie znam produktu na cywilny rynek, który nie byłby dzieckiem mody, promowanym i projektowanym tak żeby wycisnąć z klientów dodatkową kasę. Marketing to norma, obojętnie keymod czy bardziej tradycyjnie wyglądające żelastwo.
I na pewno wszystko już kiedyś było, w mniej lub bardziej podobnej formie, bo zwykle ktoś odgrzebuje czyjś pomysł i realizuje go lepiej, gdyż np. ma więcej kasy na marketing. :)
I wszystkie te nowe patenty przyjmują się na tej samej zasadzie. A i tak wystarcza dobry tradycyjny front z szynami.

Co do tego "fenomenu", to nie wiem czy w ogóle jakiś jest. Ja przytaczam opinie zasłyszane na IWA od Amerykanów, że większa uniwersalność montażu elementów. O wadze, że lżejszy, to już nie wspominali.
Promant
22-02-2015 @ 00:49
To jest patent montażu akcesoriów i szyn frontu, projektu Vltor. Wyprodukowany po raz pierwszy bodajże przez Noveske. Charakterystyczne są dla niego otwory do montażu szyn, w kształcie klucza (key), system jest modularny (mod). Cecha odrózniająca od większości innych frontów - fronty keymod często dają mozliwość montażu szyn (oprócz grzbietowej, która jest stała) w siedmiu płaszczyznach. Ale oczywiście są też fronty z takimi slotami o innym kształcie, np rury.

I3ongo
22-02-2015 @ 01:06
Ja myślę, że autor pytał raczej o to na czym polega fenomen, a nie co to jest. Fenomen polega na tym, że keymod jest modny i promowany przez modnych i popularnych ludzi w świecie strzelectwa USA. A do tego marketing.
koho
22-02-2015 @ 03:27
Wymyślasz coś, co jest do pewnego stopnia kwadraturą koła, opakowujesz to w stosowny marketing sięgający po postacie takie jak Krzyś Kostka (jak słusznie zwrócił uwagę przedmówca) i wrzucasz to na rynek. Sukces murowany...

Bardziej poważnie - nie jest to nowy pomysł, podobny bajer zaproponowały już ładnych parę lat temu firmy Troy i VTAC. I tak z moich obserwacji:

Plusy:
- mniejszy przekrój poprzeczny frontu, co skutkuje jego bardziej smukłą, wygodniejszą do chwytania sylwetką i rzecz jasna mniejszą masą
- tańsze w produkcji, ale w pewnych sytuacjach tylko pozornie, o czym w minusach
- z reguły atrakcyjne wizualnie ;)

Minusy:
- w wypadku Troy/VTACa i podobnych segmenty/moduły szyn 1913 to niewielkie elementy, mocowane za pomocą jeszcze mniejszych zacisków na śrubki. Czyli generalnie jest to coś, co można pogubić. Vltor jeszcze bardziej to skomplikował, poprzez dodanie indywidualnie do każdej śrubki "rozpórek", które zakleszczają się na ściętej ukośnie płaszczyźnie "dziurki od klucza". Owe śrubki i rozpórki o ile kojarzę nie są zabezpieczone przed rozkręceniem, także zgubienie również skutkuje tym, że segmentu szyny do frontu nie zamocujemy. Jest jeszcze parę innych form takich rozwiązań, np. szyny przykręcane do frontu bezpośrednio, bez zacisku w jakiejkolwiek formie, Czy M-LOK Magpula, który jest... Takim Keymodem, tylko prostszym geometrycznie ;).
Generalnie - zawsze można coś zgubić.

-powyżej pisałem o pozornie niższym koszcie instalacji takiego cuda. Staje się on pozorny gdy potrzebujemy przymocować do broni/repliki parę dodatkowych akcesoriów. A to dlatego, że przeważnie moduły szyn montażowych kupuje się osobno, a to jednostkowy koszt od kilkunastu (airsoft) do kilkudziesięciu (oryginalne) dolarów. Kup takich kilka
i razem z frontem wydasz tyle, co na tradycyjny RIS.

Więc o co chodzi? Twierdzą, że o te - może - kilkadziesiąt gramów różnicy i ergonomię i z tym ostatnim mogę się zgodzić. Ale może być też tak, że bardziej chodzi o...
Kasę! Bingo!


3... 2... 1... Lambert zabiera głos ;).
Lambert
22-02-2015 @ 03:39
Nee.. Autocenzura! :)
Promant
22-02-2015 @ 09:52
Tylko w sumie to rzeczy oczywiste. ;) Nie znam produktu na cywilny rynek, który nie byłby dzieckiem mody, promowanym i projektowanym tak żeby wycisnąć z klientów dodatkową kasę. Marketing to norma, obojętnie keymod czy bardziej tradycyjnie wyglądające żelastwo.
I na pewno wszystko już kiedyś było, w mniej lub bardziej podobnej formie, bo zwykle ktoś odgrzebuje czyjś pomysł i realizuje go lepiej, gdyż np. ma więcej kasy na marketing. :)
I wszystkie te nowe patenty przyjmują się na tej samej zasadzie. A i tak wystarcza dobry tradycyjny front z szynami.

Co do tego "fenomenu", to nie wiem czy w ogóle jakiś jest. Ja przytaczam opinie zasłyszane na IWA od Amerykanów, że większa uniwersalność montażu elementów. O wadze, że lżejszy, to już nie wspominali.
roos
22-02-2015 @ 19:56
Z tymi minusami to nie do końca tak jest . Do keymoda podpina się akcesoria przez dedykowane montaże, a nie pośrednio via ris. Bo wtedy to traci sens i wygląd, ba czynnik lansu;)
koho
22-02-2015 @ 20:02
Na początku mimo wszystko opierało się to głównie na przyczepianiu modułów klasycznego 1913. Montaże do latarek, chwyty pionowe montowane bezpośrednio do frontu w danym systemie, to stosunkowo świeża rzecz. I one wg mnie też mają swoją wadę - ograniczoną liczbę pozycji montażowych w stosunku do klasycznego RISa, gdzie możesz akcesoria przesuwać o 1 cm. Wbrew pozorom to czasem robi różnicę.
koho
22-02-2015 @ 20:02
Na początku mimo wszystko opierało się to głównie na przyczepianiu modułów klasycznego 1913. Montaże do latarek, chwyty pionowe montowane bezpośrednio do frontu w danym systemie, to stosunkowo świeża rzecz. I one wg mnie też mają swoją wadę - ograniczoną liczbę pozycji montażowych w stosunku do klasycznego RISa, gdzie możesz akcesoria przesuwać o 1 cm. Wbrew pozorom to czasem robi różnicę.

NAJNOWSZE

Trwa ładowanie...