Trwa wczytywanie...

"Nowa" białoruska broń ręczna

30.12.2021Autor: Joachim_RaznyKomentarze: 8

Od kilku dni w necie krążą dwie fotografie "nowej" białoruskiej broni indywidualnej. Obie konstrukcje wyglądają mocno znajomo, omówmy więc co dokładnie widać na tych zdjęciach.

Białoruscy inżynierowie prawdopodobnie odgrzewają kotlety sprzed kilkudziesięciu lat, w ramach "pokazu możliwości przemysłu zbrojeniowego" dla jakichś oficjeli, którzy nie mają pojęcia na co patrzą, ale i tak rozbijmy to na atomy.

 



SMAR-100

Karabinek automatyczny SMAR-100 (nie wiadomo jakie jest rozwinięcie tego skrótu), to przerobiona z Kałasznikowa konstrukcja bezkolbowa. Użyto tu starej "dobrej" metody, w postaci poprowadzenia cięgna do oryginalnego spustu, oraz przeniesienia chwytu z drugim językiem spustowym przed magazynek. Nie wiadomo jakie jest pochodzenie karabinka, który uległ przerobieniu. Zwracają natomiast uwagę wzmocniona okolica obsady lufy/opór ryglowych, a także pokrywa komory zamkowej osadzona na zawiasie i wyposażona w szynę Picatinny.

Pierwsze parsknięcie wywołuje fakt, że na owej szynie osadzono...bakę podpoliczkową. Całość zakończona jest stopką w miejscu kolby właściwej. W tej samej okolicy widoczny jest obudowany blachą kabłąk spustowy z wystającą nakrętką. Przesuwając się kawałek dalej do przodu, widzimy polimerowy magazynek niewiadomego pochodzenia, ale swoja krzywizną sugerujący użycie amunicji 7,62x39mm.

Dalej, obserwujemy rozbudowane łoże pokryte niemal na całej powierzchni prostokątnymi otworami, wymiarami i kształtem zbliżonymi do systemu montażu akcesoriów Magpul M-Lok. Miało by to sens, gdyby nie widoczne nity i odkształcenia wokół nich - sugerujące użycie relatywnie cienkiej blachy stalowej. To sugeruje z kolei zupełną bezużyteczność otworów, ponieważ materiał jest zbyt cienki, by jakiekolwiek akcesoria zgodne z M-Lok pasowały. Na grzbiecie łoża znajduje się długo szyna Picatinny, na której osadzono izraelskie, składane przyrządy mechaniczne marki FAB Defense i kolimator Meprolight, z tego samego kraju. Całość zakończona jest szczelinowym tłumikiem płomienia z dużym gwintem w tylnej części, co może oznaczać kompatybilność z tłumikiem.

 


SCR-1200

Na drugiej fotografii nie ma aż tyle do rozszyfrowywania. Na pierwszy rzut oka widać samopowtarzalny karabin wyborowy Dragunowa. Innowacyjność tego konkretnego egzemplarza polega na zamontowaniu na nim szeregu wątpliwej jakości akcesoriów. Idąc od pierwszego planu, widzimy dwójnóg "inspirowany" rozwiązaniami zaczerpniętymi z konstrukcji Harrisa, dostępny w sklepach z ASG za kwotę poniżej 100 zł. Dwójnóg ów, zamontowany jest tył na przód, na szynie Picatinny, za pomocą przejściówki, na łożu z otworami M-Lok. Samo łoże z przedłużoną nad komorę zamkową szyną Picatinny zdaje się być funkcjonalne.

Uroczym dodatkiem jest luneta o niewielkim powiększeniu, pochodząca prawdopodobnie ze znanego chińskiego portalu. Mój znajomy kupił niemal identyczną za chyba 220 zł. Ostatnią rzeczą godną uwagi jest kolba z regulacją stopki i podpory podpoliczkowej, na pierwszy rzut oka przypominająca Magpul PRS, ale osadzona pod dziwnym kątem.

Nam pozostaje jedynie pogratulować białoruskim inżynierom kreatywności działania w tak ograniczonym budżecie. Żywimy nadzieję, że wierchuszka była zadowolona i nikt nie trafił do gułagu.

 

Oceń i skomentuj

Trwa ładowanie...