Podczas tegorocznych targów SHOT Show w Las Vegas (USA) Safariland zaprezentował nową kaburę dedykowaną służbom mundurowym i trudnym warunkom w jakich może być używana. SafariVault został zaprezentowany jako najmocniejsza i najtrwalsza kabura kiedykolwiek zaprojektowana przez tego producenta. Nowa kabura SafariVault ma w jednakowym stopniu zabezpieczać pistolet przed uderzeniem z każdej strony, dzięki mocno zintegrowanej konstrukcji. Obciążenie zostało przewidziane na dużo ponad 135 kg (chociaż producent podaje 300lbs, to podczas prezentacji jeden z obecnych projektantów podkreślił znacznie wyższy od oficjalnego wynik). Retencja nowej kabury jest na poziomie IV. Poprawiony został system ALS. Automatycznie otwierana w momencie dobycia broni osłona optyki ściśle przylega do kabury. Zamek podczas dobywania i odkładania broni jest dodatkowo prowadzony przez wewnętrzną magnetyczną prowadnicę. Z myślą o posiadaczach broni z lufą z gwintem pod tłumik lub kompensatorem nowa kabura została pozbawiona znanego z serii 63 „korka”, który i tak często jest gubiony przez posiadaczy. Kabura jest kompatybilna z 3-otworowym systemem montażu Safariland.
Aktualnie SafariVault został zaprojektowany do serii Glock (17/19/34/45/47 także w wersjach MOS) oraz Sig Sauer P320/P320C X-Frame i standard z założonym RDS i latarką. Na pytanie o pistolety innych producentów padła odpowiedź, że to zależy od zamówień resortowych. Kabura jest dedykowana służbom mundurowym, ale będzie także dostępna na rynku cywilnym od marca. Od stycznia trwa przedsprzedaż.
Czy legenda doczekała się następcy?