Ten artykuł pochodzi ze starszej wersji portalu i jego wyświetlanie (szczególnie zdjęcia) może odbiegać od aktualnych standardów.

Action Army Company T10

Action Army Company T10
T10 to nowa, sprężynowa replika od producenta Action Army Company, która ma być połączeniem nowoczesnego designu JAE-700 z nieco już leciwym, ale niezawodnym systemem VSR-10. Sam pomysł wzbudził już niemało kontrowersji, ale firma, znana z bardzo dobrej jakości części tuningowych do replik sprężynowych, dostała na starcie dosyć spory kredyt zaufania od środowiska, i już w fazie zapowiedzi wzbudziła niezłe zainteresowanie. Czy producentowi udało się wnieść coś nowego do tematu, który wydawał się być już całkowicie wyczerpany? Przekonacie się, czytając naszą recenzję!
W tym artykule
STRONA 1:Action Army Company T10
Galerie

Action Army Company T10

Action Army Company T10

Opakowanie

T10 przychodzi do nas w tekturowym, szaro-brązowym pudełku z czarnymi wstawkami, na których znajduje się opis repliki. Na górze opakowania znajduje się niewielkie zdjęcie repliki oraz duże logo Action Army Company. W zestawie dostajemy replikę, magazynek, atrapę magazynka oraz instrukcję obsługi.

 

Action Army Company T10Action Army Company T10

Pierwsze Wrażenie

Pierwsze wrażenie po wyciagnięciu repliki z pudełka jest bardzo dobre. Solidna, zwarta konstrukcja, przyjemny w dotyku polimer i matowa farba prezentują się świetnie. Wszystko zostało bardzo dobrze spasowane, nie odnotowaliśmy żadnych luzów. Wysoka ergonomia odczuwalna jest już w pierwszym kontakcie: replikę trzyma się wygodnie i pewnie. Przez swoja agresywną konstrukcję i materiały użyte do jej produkcji, replika w żaden sposób nie przypomina zabawkowej broni.

 

Action Army Company T10

 

Wygląd zewnętrzny

Łoże

Mamy tutaj do czynienia z totalną metamorfozą klasycznej, wręcz zalatującej łowieckim sznytem, konstrukcji VSR-10. Tu łoże nabiera bardziej agresywnego, nowoczesnego kształtu. Wykonane jest z dwukolorowego, solidnego, przyjemnego w dotyku, matowego polimeru z metalowymi szynami oraz gniazdami systemu QD typu „wciśnij kropek”. Wewnątrz łoża znajdziemy wypełnienie z czarnego plastiku, którego celem jest stabilizacja lufy zewnętrznej. Zważając na ilość szyn i gniazd, łoże w całości jest zaskakująco lekkie: waży zaledwie 1612 g. Gadżeciarze i fani relacji wideo będą zadowoleni z szerokich możliwości montażowych, jakie dają nam szyny. Możemy wkręcić tu różnego rodzaju akcesoria, jak np. zaczep zawieszenia, opcjonalne szyny RIS czy kamerkę. Ciekawą nowinką jest też zamontowanie na stałe zaczepu magazynka, dzięki któremu możemy szybko rozkręcić replikę na dwie części. Jest to świetne udogodnienie, szczególnie przydatne w trakcie transportu: nie musimy martwić się, że zgubimy zaczep.

 

VSR10 Action Army Company T10Action Army Company T10Action Army Company T10Action Army Company T10

Action Army Company T10

Ergonomia

Demontowany chwyt pistoletowy, ze stopką stabilizującą w dolnej części, posiada przyjemną, chropowatą, antypoślizgową fakturę. W zestawie dostajemy jeden chwyt, ale wygląda na to, że na rynku pojawią się i inne kształty, aby każdy mógł dostosować chwyt pod swoją rękę.

 

Action Army Company T10Action Army Company T10

Replika posiada też regulowaną bakę policzkową. Można ją podnieść i opuścić za pomocą pokrętła, znajdującego się w kolbie, a także zablokować przez dokręcenie kolejnego pokrętła, znajdującego się u jej spodu.

 

Action Army Company T10Action Army Company T10

Długość kolby regulować możemy za pomocą plastikowych podkładek dystansujących, które wkładamy pod plastikową, ergonomiczną stopkę kolby. Moim zdaniem, rozwiązanie to nie jest najlepsze, ponieważ podkładki nie są dostarczone w zestawie. Zatem jeśli chcemy mieć dłuższą kolbę, musimy zaopatrzyć się w nie osobno. A ze względu na fakt, że replika jest na razie bardzo świeża na rynku, nie wiadomo jak będzie wyglądała dostępność tych elementów.

 

Action Army Company T10

Zamek

W odróżnieniu do modelu VSR-10, komora zamkowa w T10 wykonana została z jednolitego kawałka metalu z dokręconą szyną Picatinny na grzbiecie. Rozwiązanie to ma przewagę nad tradycyjną konstrukcją, która po dłuższym użytkowaniu luzuje się przy rączce przeładowania, i nie dociska powtarzalnie dyszy do komory hop-up.

 

Action Army Company T10Action Army Company T10

Tutejsza rączka przeładowania, która posiada kształt znany z oferty AAC, różni się tym że nie została wykonana w technologii CNC, a jest odlewem. Dzięki swojej przedłużonej i poszerzonej konstrukcji jest bardzo wygodna. Tę cechę docenią szczególnie zwolennicy ekstremalnego tuningu. W najgrubszej części rączki znajdują się antypoślizgowe frezowania, w które opcjonalnie można ulokować gumowe O-ringi. 

 

Action Army Company T10Action Army Company T10

Lufa zewnętrzna

Lufa zewnętrzna wykonana jest z metalu. Przez całą długość posiada jednakową średnicę, a, dla zminimalizowana luzów, gwint od strony osłony zamkowej posiada gumowy O-ring. Ma przyjemną w dotyku, matową fakturę. Czarna farba na lufie wydaje się być bardzo delikatna, ale nie ma tendencji do ścierania. Niestety łatwo się brudzi: ślady zostają nawet od dotykania gołymi rękoma. Od strony frontowej posiada gwint wewnętrzny, a na nim zaślepkę z gwintem wewnętrznym na opcjonalny tłumik. 

 

Action Army Company T10Action Army Company T10Magazynek

Tu czeka na nas największa niespodzianka! Kiedy pierwszy raz zobaczyłem T10, chyba jak każdy, zastanawiałem się, w jaki sposób Action Army Company rozwiąże kwestię dosyłania kulek z magazynka, znajdującego się tuż obok spustu, wykorzystując system znany z VSR-10. No i tu zaskoczenie: magazynek, znajdujący się w replice, jest po prostu atrapą, do której możemy wsadzić zapasowy, tradycyjny magazynek VSR-10. Natomiast właściwe gniazdo magazynka znajduje się dokładnie tam, gdzie było w pierwowzorze, czyli nieco bardziej z przodu. To sporne rozwiązanie na pewno poprawiło sylwetkę repliki, a mi osobiście dużo lepiej się ją trzyma. Sama atrapa magazynka to polimerowa wydmuszka, przypominająca nieco Magpulowego skróconego PMAG, z oznaczeniem 7.62X51 w górnej części. Pojawiają się opinie, że atrapa jest nieco przydługa, ale niewykluczone, że producent zdecyduje się w przyszłości skrócić ją, kosztem schowka na magazynek.

 

Action Army Company T10Action Army Company T10Action Army Company T10

Właściwy magazynek od Action Army Company do VSR-10, ze zwiększoną pojemnością do 50 kulek, to ten, który był dostępny na rynku już wcześniej. Świetną opcją jest wykorzystanie półprzezroczystego plastiku do wykonania korpusu, co pozwala w każdej chwili sprawdzić ilość kulek w magazynku. Kolejną zmianą jest zawężenie w miejscu, gdzie znajdują się uchwyty do wyciągania magazynka, przydatne podczas wykonywania tej czynności w rękawiczkach. Dobrą wiadomością jest też to, że magazynek wypada samoczynnie po wciśnięciu przycisku zwalniacza zaczepu magazynka. Jest to szczególnie przydatne, zważywszy na to, że magazynek znajduje się nieco głębiej w łożu, niż w tradycyjnym VSR-10. Pomimo tego, że magazynki te są bardzo dobrej jakości, to bardziej ufam oryginalnym TM, które, oczywiście, są kompatybilne z T10. Żeby nie być źle zrozumianym, doprecyzuję, że chodzi mi tu przede wszystkim o jakość kulek (w moim przypadku to 0,45 g), dostępnych na naszym rynku. Po pewnym czasie kulki z otwartej paczki zmieniają swoją powierzchnię na matową i mogą się przyciąć w magazynku o powiększonej pojemności. Te same kulki bez problemu radzą sobie w 30-kulkowym magazynku od TM. Co prawda, nie jest to zasada, ale mnie to akurat spotkało.

 

Action Army Company T10Action Army Company T10

Rozkładanie

Aby rozłożyć replikę należy odkręcić śruby u spodu łoża repliki. Konstruktorzy postanowili dodać o jedną śrubę więcej niż w tradycyjnej konstrukcji VSR-10 i znajduje się ona na wysokości osłony spustu. Według mnie jest to świetne rozwiązanie, biorąc pod uwagę popularny problem zerwanych gwintów, które potem uratować można tylko stalowymi redukcjami. Po odkręceniu wszystkich trzech śrub imbusowych, oddzielamy łoże od lufy, połączonej z zamkiem i systemem spustowym. Aby dostać się do komory hop-up, odkręcamy jedną śrubkę imbusową u spodu komory zamkowej, a to pozwala nam odkręcić już całą lufę wraz z komorą.

 

Action Army Company T10Action Army Company T10

Hop-up

Komora hop-up to ta znana z VSR-10 od Tokyo Marui, ale po lekkim liftingu. Tak jak w swoim pierwowzorze, komora jest dwudzielna, skręcona dwoma śrubami krzyżakowymi. Aby ją rozłożyć, musimy odkręcić jeszcze plastikowy element, odpowiedzialny za dociskanie dźwigni hop-up.

 Action Army Company T10Action Army Company T10

Producent zdecydował się użyć metalowej kulki zamiast plastikowego grzybka oraz zagęścić ilości ząbków w ustalaczu pozycji dźwigni hop-up, co pozytywnie wpłynęło na działanie dźwigni: jest bardziej precyzyjne i mniej podatne na rozregulowanie. Dobrą nowinką jest też zmniejszenie szczeliny w dolnej części komory, gdzie w oryginalnej konstrukcji TM, gumka nie miała ścianki do wsparcia i często zdarzały się w tym miejscu nieszczelności.

 Action Army Company T10

Kolejną nowością jest zastosowanie w stockowej wersji plastikowej dźwigni hop-up z dystanserem typu concave, o konstrukcji przypominającej Maple Leaf CNC Aluminum Hop-up Arms for VSR-10.

 Action Army Company T10

Gumka, zastosowana w stocku, to, znana z innych produktów Action Army Company, czarna gumka o tradycyjnym elemencie podkręcającym. Tu odnotowałem jedną nieszczelność na wysokości dysza-gumka. Jest to problem znany już wcześniej z pierwowzoru od TM, a spowodowany jest najprawdopodobniej szczeliną w dolnej części komory. Najlepszą informacją jest to, że po zmianie gumki na Maple Leaf Autobot, która posiada metalowy pierścień uszczelniający, bez dodatkowego doszczelniania otrzymujemy 100% szczelności układu (przy sprężynie M150 AirsoftPro): kiedy zatykamy lufę palcem, zwolniony tłok zatrzymuje się w cylindrze. To zdecydowanie największy plus tej komory. Teraz nie trzeba się martwić o doszczelnianie na poziomie gumka-lufa, co często wiąże się z innymi problemami, takimi jak samoistne rozregulowywanie hop-up czy niepodkręcająca prosto gumka.

 

Action Army Company T10

Znany z VSR-10 system nastawiania hop-up ma swoje plusy i minusy. Znajdziemy go po lewej stronie łoża, w miejscu styku z lufą zewnętrzną. Jest to metalowa, płaska, mała dźwignia, którą przesuwamy w przód lub tył, w celu regulacji hop-up. Z jednej strony mamy stały dostęp do regulacji nacisku dźwigni dystansera na gumkę, a z drugiej jest on permanentnie narażony na przypadkowe rozregulowanie. Niestety, jak to mówią, coś za coś…

 

Action Army Company T10

Lufa wewnętrzna

Lufa wewnętrzna wykonana jest z mosiądzu. Posiada okienko bez poprzeczki i jest długości 430 mm, a, jak informuje producent, średnica wynosi 6,03 mm. Stabilizowana jest za pomocą 1 plastikowego stabilizatora. Niestety nie jest to znany z oferty AAC stabilizator z dwoma O-ringami, tylko zwykłe plastikowe kółko. Lufa posiada na końcu frezowanie, gdzie możemy ulokować gumowy O-ring, którego nie ma niestety w zestawie. Dzięki niemy możemy bardziej ustabilizować lufę.

 

Action Army Company T10Action Army Company T10

Spust

Spust 90° w stocku to bardzo dobra wiadomość. Dzięki jego konstrukcji będziemy mogli poddać replikę tuningowi mocowemu. Choć producent poinformował nas, że zaleca stosować spust przy sprężynie M120, to w naszych testach bez problemu wytrzymał M150 od AirsoftPro i nadal na niej świetnie pracuje. Całość wykonana jest z metalu. Części wyglądają solidnie, nie powinno być z nimi większych problemów. Spust posiada regulację za pomocą śrubki imbusowej, znajdującej się od frontu języka spustowego. Warto przed użytkowaniem, bądź po okresie nieużywania, sprawdzić czy nie luzują się śrubki, przytwierdzające spust do osłony zamka. Do ich stabilizacji nie użyto kleju do gwintów, a przy dłuższym użytkowaniu może dojść do ich poluzowania. Spust posiada znaną z VSR-10 blokadę. Działa bez zarzutu, nie ma luzów, a podczas nastawiania, czuć lekki opór. Niestety, zahaczona przez przypadek, podczas przeładowania, potrafi zmienić swoją pozycję, co może być nieco irytujące. Tym nie mniej większość graczy i tak decyduje się na usunięcie dźwigni. Stalowy pin, ustalający położenie zamka, został nieco zmodyfikowany i posiada sfazowane zagłębienie, w którym blokuje się prowadnica sprężyny. Dzięki temu znika problem źle ustawionej prowadnicy, czego następstwem może być brak możliwości zblokowania tłoka o sear (zaczep) spustu.

 

Action Army Company T10Action Army Company T10Action Army Company T10

Zespół Pneumatyczny

W stocku dostajemy układ pneumatyczny mający generować ok. 280 fps, czyli mniej więcej tyle samo co VSR-10. To niewiele jak na replikę karabinu snajperskiego, ale jakby nie patrzeć, kupując replikę snajperską, trzeba być przygotowanym na tuning i związane z nim koszta, które często przekraczają wartość repliki. Prowadnica tłoka wykonana została z plastiku i nie wygląda na zbyt wytrzymałą. Wystarcza na tę zastosowana w stocku, ale raczej na nic więcej. Czarna sprężyna, użyta w replice, posiada średnicę wewnętrzną 7 mm i nie generuje za dużej mocy. Tłok natomiast prezentuje się całkiem ciekawie. Pomimo tego, że wykonany jest w całości z jednego kawałka plastiku, wygląda solidnie. Myślę, że można pokusić się na niewielki tuning na nim. Bardzo dobrze uszczelnia się w stockowym cylindrze. Dzięki swojej budowie, podczas pustego strzału, działa bardzo cicho. Niestety przy tuningu mocowym powyżej 500 fps, tłok nie daje sobie już tak dobrze rady i sugerowałbym jego wymianę.

 Action Army Company T10Action Army Company T10

Cylinder wykonany został z metalu i wygląda bardzo solidnie. Wytrzymuje bez problemowo sprężynę M150. W środku posiada gładką, polerowaną powierzchnię, która świetnie współpracuje ze stockowym O-ringiem. Po zastosowaniu odpowiedniego smaru (w naszym przypadku firmy Abbey), O-ring daje 100% szczelności. Głowica cylindra jest standardowa, metalowa, nie posiada gumowego wytłumienia w miejscu styku z tłokiem. Posiada natomiast O-ring uszczelniający na gwincie. Dysza swoim kształtem przypomina tę standardową, znaną z TM-owej VSR-10, posiadającą niewielkie zwężenie, wchodzące bezpośrednio w kołnierz gumki hop-up.

 Action Army Company T10

Strzelanie

Ze względu na moc T10 i polskie realia airsoftowych limitów, postanowiliśmy nie testować repliki w stockowej wersji. Przed strzelaniem wymieniliśmy gumkę na Maple Leaf Autobot60. Z kolei tłok, prowadnicę sprężyny, sprężynę oraz głowicę cylindra – na części od AirsoftPro (O-ring został stockowy, ten od AirsoftPro okazał się za mały). Reszta to sprzęt, który dostaliśmy w pudełku. Dzięki temu, bez jakichkolwiek przeszkód, osiągnęliśmy 575 fps na kulkach 0,20g oraz 415 fps na kulkach 0,45 g, czyli całkiem przyjemy joule creep na poziomie 622,5 fps.

Replika podczas strzelania sprawuje się świetnie. Tor lotu kulki jest płaski, prosty i powtarzalny, a to świetna informacja, szczególnie dlatego, że replika została poddana minimalnemu tuningowi. Dla uzyskania idealnego efektu należałoby wymienić lufę wewnętrzną, która, mimo, iż – zgodnie z zapewnieniami producenta – jest lufą precyzyjną, to mam wrażenie że da się po jej wymianie uzyskać jeszcze lepsze rezultaty. Dzięki powiększonej rączce oraz bezoporowej pracy cylindra w komorze zamkowej, przeładowanie odbywa bez większego wysiłku, nawet w pozycji leżącej. Jestem użytkownikiem VSR-10, więc obawiałem się wystającego magazynka, ale jego obecność w żaden sposób mi nie przeszkadza. Co więcej, mam wrażenie, że dzięki niemu dużo lepiej trzyma się replikę. Użytkownicy VSR-10 nie będą musieli się długo przyzwyczajać się do T10.

 

Action Army Company T10Action Army Company T10Action Army Company T10

Obecnie czekamy na paczkę z częściami tuningowymi od Action Army Company. Kiedy do nas dotrze, przeczytacie tu na pewno, jakie były nasze odczucia po tuningu!

 

Podsumowanie

Złośliwi powiedzą że AAC T10 to nic innego jak VSR-10 po liftingu, co rzeczywiście jest prawdą, ale Action Army Company idzie kilka kroków dalej. Można tu dyskutować na temat tego, czy wybrane ścieżki rozwoju są właściwe, ale na pewno nie można zarzucić producentowi ignorancji technologicznej. Kupując AAC T10, dostajemy do rąk oryginalnie wyglądającą replikę bardzo zawansowaną technologicznie, w którą warto zainwestować. Może producent nie dorzucił w zestawie swojej legendarnej czerwonej komory hop-up, czy stabilizatorów lufy wewnętrznej, ale dostajemy w stocku jednolitą komorę zamkową i powiększona dźwignię przeładowania. Replika od Action Army Company nie jest gotowa do boju, ale przecież poza jednym autorskim projektem, na rynku nie mamy żadnej repliki snajperskiej, która nie wymaga tuningu. Action Army Company daje nam naprawdę solidną i oryginalną bazę, w którą warto zainwestować. Nie będzie to inwestycja w „wydmuszkę”, czyli replikę z której wszystkie części wewnętrze nadają się tylko do wyrzucenia. Jedno jest pewne: AAC T10 to nowa, oparta na poprawionym, znanym z niezawodności systemie VSR-10. Jest jedną z najciekawszych replik sprężynowych, która pojawiła się ostatnio na rynku.

 

Action Army Company T10

 

Replikę testowaliśmy dzięki uprzejmości Action Army Company

Action Army Company

W tym artykule
STRONA 1:Action Army Company T10
Galerie

Artykuły powiązane

Świat
12

Action Army AAC T10 już w styczniu w sprzedaży

19.12.2017
Długo zapowiadana nowa propozycja dla airsoftowych snajperów trafi na półki sklepów w styczniu nadchodzącego roku. Obecnie ro...
Aktualności
5

Action Army AAC T10 [FILM]

19.01.2018
Do niektórych recenzji, szczególnie tych ciekawszych replik od jakiegoś czasu przygotowujemy naszą wideo ilustrację czyli fil...
Oceń i skomentuj artykuł
REKLAMA
Platynowy partner
Złoty Partner
Srebrni partnerzy
Partnerzy taktyczni
Dołącz do współpracy
Wspierają nas sklepy
Dołącz do współpracy

Nagrody i wyróżnienia WMASG

Popular AirSoft Hall of Fame - 2017
2011 Best Non-English Language Airsoft News Website
2012 Best Non-English Language Airsoft News Website
2012 Best Non-English Language Airsoft Magazine
2013 Best Non-English Language Airsoft News Website
2014 Best Non-English Language Airsoft News Website
2016 Best Online Airsoft Community/Forum
2017 Best Non-English Language Airsoft News Website
2018 Best Non-English Language Airsoft News Website