Loading...
This article comes from the old version of WMASG, therefore display may deviate from the standards of the current system.

SR1: Nowa odsłona Kałasznikowa

17.01.2018Author: J.K.Comments: 21

Nie da się ukryć, że konstrukcje oparte o system AK posiadają niższą ergonomię niż broń wywodząca się od AR-15. Koncern Kałasznikow postanowił wreszcie tchnąć nowe życie w swój sztandarowy produkt i zmniejszyć dystans do konkurencji tworząc karabinek SR1.

Przez całe dekady jakiekolwiek modernizacje rodziny AK ograniczały się tak naprawdę do kosmetyki - powiększanie i zmiana rozmieszczenia manipulatorów, adaptery do kolb teleskopowych, dokładnie szyny montażowych tu i ówdzie, wygodniejsze chwyty pistoletowe i tym podobne szczegóły niezmieniające istoty rzeczy.

Nawet po takich modyfikacjach i - co za tym idzie - znacznym podniesieniu ergonomii broni, system AK nie może się równać z systemem AR-15. Oczywiście mowa o warunkach strzelectwa dynamicznego.

W zeszłym roku pojawiły się doniesienia na temat karabinka SR1 przeznaczonego na rynek cywilny, a konkretniej - do strzelectwa sportowego.

Kilka dni temu na stronie Kalashnikov Media światło dzienne ujrzał film prezentujący działanie przedprodukcyjnego egzemplarza prototypowego i uchylający rąbka tajemnicy na temat jego działania. Karabinek praktycznie "wyciska" wszystko, co się da z niemal tak starego jak amunicja pośrednia systemu.

Chciałoby się rzecz "lepiej późno niż wcale". Tym bardziej, że lista usprawnień zawiera właściwie wszystkie pozycje dodawane do broni przez lata i dodaje co najmniej jedną, istotną innowację.

Do zespołu suwadła przymocowana jest przeciwwaga, która w momencie odprowadzenia gazów po strzale porusza się w przeciwną stronę. Dzięki temu zmniejszają się odrzut oraz podrzut, co poprawia kontrolę nad bronią, zwłaszcza podczas prowadzenia ognia ciągłego, czy szybkiego ognia pojedynczego.

SR1 zasilany jest amunicją 5,56x45 mm (.223 Remington). Według Kałasznikowa, gniazdo magazynka jest kompatybilne z dowolnymi magazynkami pasującymi do AR-15.

Manipulatory także znacznie wyróżniają się na tle tych znanych od pokoleń i obsługuje się je palcem wskazującym. Okrągły przycisk to bezpiecznik, prostokątny - zwalniacz magazynka, a dolny - zwalniacz zamka. Wszystkie przyciski są zdublowane.

W standardowym wyposażeniu mają znaleźć się samonośny chwyt przedni i ergonomiczny chwyt pistoletowy. Drobna innowacja nie ominęła także pokrywy komory zamkowej. Poza umieszczeniem na niej szyny montażowej, pokrywę blokuje się i dociska do komory wajchą umieszczoną w prawej tylnej części. Wydaje się to być pewniejsze i stabilniejsze od klasycznego "przycisku".

Nie pozostaje nam nic innego, jak śledzić materiały prasowe producenta i czekać na informacje odnośnie ceny oraz dostępności w Polsce.

Źródło

 

 

Oceń i skomentuj

Loading...