Trwa ładowanie

Twoja przeglądarka jest przestarzała. Niektóre funkcjonalności mogą nie działać poprawnie. Zalecamy aktualizajcę lub zmianę przeglądarki na nowszą.

Źle się dzieje w Ameryce

This article comes from an older version of the portal and its display (especially images) may deviate from current standards.

Parafrazując klasyczny cytat, można dziś powiedzieć: "Źle się dzieje w Ameryce". Airsoftowcy amerykańscy, którzy z niepokojem obserwowali proces wprowadzania nowego prawa w Kalifornii, w oparciu o ustawę  SB 199 kongresmena Kevina De Leóna - dziś stoją przed widmem wprowadzenia dużo ostrzejszego prawa obowiązującego w całym kraju. Jest to efekt serii wypadków z udziałem replik broni, o których pisaliśmy w starszych newsach.

 

Do senatu USA trafił bowiem, już w styczniu, projekt ustawy senackiej SB 213, złożony przez senator Barbarę Boxer (Kalifornia). Ustawa, jeżeli projekt zostanie przegłosowany - stanie się prawem federalnym i obejmie całe Stany Zjednoczone. Obecnie sprawa projektu ustawy została nagłośniona.

Ustawa przewiduje zaostrzenie prawa w formie: 

zakazu produkcji, handlu, transportu lub importu wszelkich "zabawek", które wyglądają podobnie do broni lub imitacji (replik) broni palnej - jeżeli cała powierzchnia zewnętrzna repliki nie jest na stałe pomalowana w kolorze białym, jasnym pomarańczowym lub innym określonym przepisami jasnym kolorem.

 

 xGuns.jpg

xGuns.jpg

 

 

Ustawa dotyczy replik pneumatycznych - ASG oraz wiatrówek, z wyłączeniem markerów PB. W chwili obecnej dokument znajduje się w  senackiej Komisji Handlu, Nauki i Transportu. 

Obecnie amerykańscy airsoftowcy przygotowują petycję do senatorów, aby nie głosowali za ustawą lub wstrzymali się od głosu.

 

 

Źródło:

Popular Airsoft

Komentarze

Hornet
23-02-2015 @ 18:31
Ciekawe dlaczego wyłączyli markery PB?
Promant
23-02-2015 @ 18:41
Też mnie to zastanawia. W końcu wiele markerów ma kształt mocno zbliżony do broni.
SirHawk
23-02-2015 @ 18:41
Bo inaczej musieliby też wymuszać jedzenie barwników, coby odchody były na określony kolor.
x54
23-02-2015 @ 23:03
Bo markery służą (zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem) do znakowania farbą bydła na farmach. Poza tym tzw "spłuczka" i butla na gaz mocno odrożniają markery od broni palnej.
ravage
11-03-2015 @ 00:00
Więcej jest obrażeń z udziałem tego gówna jak Aegów :)
Promant
23-02-2015 @ 18:41
Też mnie to zastanawia. W końcu wiele markerów ma kształt mocno zbliżony do broni.
SirHawk
23-02-2015 @ 18:41
Bo inaczej musieliby też wymuszać jedzenie barwników, coby odchody były na określony kolor.
SirHawk
23-02-2015 @ 18:43
Dziwne, jak Kalifornia szarżuje z ustanawianiem nowych regulacji prawnych, które wiążą się z obostrzeniami. Paliwo, socjal, broń... jakoś nie słychać, żeby inne stany się tym aż tak przejmowały.
EndeBeats
23-02-2015 @ 21:56
Because Kalifornia jest lewacka.
0wn
23-02-2015 @ 19:09
A jak ktoś wyciągnie pomalowany pistolet i zastrzeli policjanta to będzie całkowity zakaz posiadania replik.
Nie można po prostu wprowadzić prawa, że posiadając replikę asg i wychodząc z nią w miejsce publiczne możesz zginąć bo policjant nie jest w stanie jej odróżnić od broni palnej i robisz to na własną odpowiedzialność?.
-Otto-
23-02-2015 @ 19:49
Logiczne myślenie nie jest mile widziane. Nie mnie oceniać na ile w tym jest prawdy, ale mówi się o tym, że to wszystko ma dążyć po prostu do ograniczenia posiadania broni palnej w ogólności. A to zakażą replik, a to zbanują najpopularniejszą amunicję do AK/AR, Rob Ski z AK Operators Union stwierdził że ban na rosyjskie karabiny nie ma nic wspólnego z sytuacją na Ukrainie, która jest tylko zasłoną dla ograniczania swobód.
big bob
23-02-2015 @ 19:16
W kraju, którego konstytucja gwarantuje obywatelom prawo do posiadania broni, nie będzie można legalnie posiadać repliki :D Quo Vadis Ameryko?
Niedźwiedź SP
23-02-2015 @ 19:48
tylko czekać jak jebana unia pójdzie w ślady za chamerykańskimi trendami...
LeLos
23-02-2015 @ 19:58
Z tego co widać, to ersoft staje się coraz popularniejszy, no chyba że ktoś kupuje w gunfire, ale ceny replik nie są już kosmiczne i są dostępne w większości sklepów militarnych, co z tym idzie mają do niego dostęp ludzie z brakiem wyobraźni, to prowadzi do jakiś wypadków itp. więc ludzie panikują, a parlamenty wprowadzają różne dziwne przepisy, to nie jest taki o kaprys "jebanej unii" tylko społeczeństwa bez wyobraźni. Coraz częściej widać osoby z np. repliką w miejscu publicznym, nie mówię tu o WOŚP, a jeżeli nie podobają się przepisy unii, jedź na Ukrainę, tam jest wszystko dozwolone w tej chwili...
MarekMac
24-02-2015 @ 00:02
Ująłbym to troche inaczej. Nie ludzie bez wyobraźni tylko demokracja. To jest tak naprawdę problemem.
Zgadzam się - ludzie bez wyobraźni zwracają uwagę społeczeństwa w naszą stronę, ale wypadki czy celowe działania na czyjąś niekorzyść zdarzają się w każdej dziedzinie życia i o ile nie można zakazać ogólnie jazdy samochodem (mimo znacznej liczby wypadków na drogach) to airsoft można zakazać bo dla państwa, gospodarki (jak duży procent PKB wytwarza airsoft? Odpowiedź: znikomy) i większości ludzi nie jest potrzebny, a dla wielu nawet jest czymś niezrozumiałym.
Jeżeli ktoś uzna, że zakazanie airsoftu "kupi" mu głosy to obieca to (lub zrobi - zależy od jego aktualnej mocy). Gdybyśmy nie mieli demokracji to nawet 10 zgonów rocznie w skali kraju nie spowodowałoby żadnych zmian (w naszym kraju 10 zgonów z powodu airsoftu nie zdarzyło się od dekady). Bo w kraju bez demokracji - to brutalne co napiszę - 10 nieżyjących Kowalskich w skali kraju nie ma znaczenia. W demokracji te zgony mają znaczenie tylko dlatego, że mogą być siłą do przesunięcia słupków poparcia na plus lub minus.
I to nie musi być kaprys Unii, a pojedyńczej partii czy kandydata, który liczy na zwiększone poparcie. Jeśli potencjalne poparcie zwącha dostatecznie dużo partii czy kandydatów to mamy przesrane.
No, kandydat/partia może też zwąchać pieniądze (jeśli wiesz o czym ja mówie).
peperonik
25-02-2015 @ 13:40
tak szczerze to nie sadze, bo gdyby tak bylo musieliby ulatwic dostep do broni a politycy nie chca zeby obywatele mogli sie stawiac
MarekMac
25-02-2015 @ 19:31
Każda decyzja z jednej strony podnosi słupki (zdobyte głosy ludzi popierających decyzję), a z drugiej je obniża (stracone głosy ludzi niepopierających). Patrząc na internet i rozmowy z ludźmi śmiem twierdzić, że zwiększenie dostępu do broni mogłoby obniżyć słupki poparcia bo jednak ludzi popierających wydaje się być mniej niż przeciwników takiej decyzji.
Dodatkowo, jak sam wspomniałeś, obywatele mogliby się stawiać.
ravage
11-03-2015 @ 00:06
Nie przejmuj się :P będzie airsoftowe podziemie, będziemy się potajemnie spotykać, strzelać nocą, już widzę te nagłówki w TVN "policja zlikwidowała nielegalny skład replik ASG pod warszawą" zdjęcia airsoftowców wyprowadzanych z domów w majtach :P zdjęcia broni leżącej na kocu z logiem CBŚ :D
Zrobi się cyrkowo :P
-Otto-
23-02-2015 @ 19:49
Logiczne myślenie nie jest mile widziane. Nie mnie oceniać na ile w tym jest prawdy, ale mówi się o tym, że to wszystko ma dążyć po prostu do ograniczenia posiadania broni palnej w ogólności. A to zakażą replik, a to zbanują najpopularniejszą amunicję do AK/AR, Rob Ski z AK Operators Union stwierdził że ban na rosyjskie karabiny nie ma nic wspólnego z sytuacją na Ukrainie, która jest tylko zasłoną dla ograniczania swobód.
LeLos
23-02-2015 @ 19:58
Z tego co widać, to ersoft staje się coraz popularniejszy, no chyba że ktoś kupuje w gunfire, ale ceny replik nie są już kosmiczne i są dostępne w większości sklepów militarnych, co z tym idzie mają do niego dostęp ludzie z brakiem wyobraźni, to prowadzi do jakiś wypadków itp. więc ludzie panikują, a parlamenty wprowadzają różne dziwne przepisy, to nie jest taki o kaprys "jebanej unii" tylko społeczeństwa bez wyobraźni. Coraz częściej widać osoby z np. repliką w miejscu publicznym, nie mówię tu o WOŚP, a jeżeli nie podobają się przepisy unii, jedź na Ukrainę, tam jest wszystko dozwolone w tej chwili...
dre
23-02-2015 @ 20:46
Zaraz, chwila. Z tego co rozumiem to wraz z rozwojem ersoftowego podwórka wzrasta liczba incydentów więc trzeba zakazać "ersoftu". Idąc tym tokiem myślenia zakażmy jazdy samochodami choć i tu panuje podobne myślenie (fotoradary, zdać na prawko graniczy z cudem itp.) a i tak jest mnóstwo wypadków. Krzysztof Kononowicz rządzi, wszystkiego zakażemy i "nie będzie niczego".
Maciejox
23-02-2015 @ 21:27
Jak słyszę to lewackie myślenie to aż mnie szlag trafia i krew zalewa. W imię następującego linku zakażmy również ołówków: https://www.youtube.com/watch?v=2KX3OriDpgg No przecież, cholercia, dowód jak nic, że te pomioty szatana zwane ołówkami zabijają.

Już to kiedyś napisałem: nie życzę nikomu śmierci, ale zabicie policjanta z różowego kałacha to chyba jedyny sposób na otwarcie osób odpowiedzialnych za takie bezsensowne ustawy.
EndeBeats
23-02-2015 @ 21:56
Because Kalifornia jest lewacka.
Promant
23-02-2015 @ 22:18
No cóż, nikt nie twierdzi, że robienie polityki ma cokolwiek wspólnego z sensem.
Zwykle robi się nagonkę w temacie jak najdalszym od ważniejszych problemów, jak kryzysy gospodarcze, korupcja, bezrobocie, tragiczny stan opieki zdrowotnej - znamy to z własnego podwórka; tyle, że u nas nie było jeszcze na tapecie replik, tylko mama Madzi i podobne tematy samograje

.Ale jak tak czytam opinie i artykuły na stronach anglojęzycznych np. na Thumpy's House of Airsoft, to widzę, że sytuacja jest naprawdę dziwna. Pisaliśmy tutaj sporo o wypadkach, w których podkreślano tam problem repliki i strzelania do dzieciaków z replikami. Ale to nie były wszystkie takie wypadki. Jakiś tydzień temu policja bodajże w Utah zastrzeliła gościa w kamizelce taktycznej, który po pościgu wymierzył do nich z AR15; później się okazało, że to replika ASG. Prawdopodobnie człowiek był chory psychicznie i popełnił "samobójstwo z ręki policji", ale i tak podstawowym tematem była ta nieszczęsna replika.

Teraz znowu aresztowano jakichś ludzi dokonujących napadów, w tym nieletniego czy nieletnich i znowu wyjechał temat repliki. W prawie każdym z tych przypadków kwestie replik stawały się nagle pierwszoplanowe w stosunku do samego przestępstwa czy błędu policji - jak postrzelenie nie tego nastolatka. Przy czym nadal nie jest jasne, czy tam w ogóle była replika. Tak mówi policja.Z wypowiedzi na stronach internetowych daje się odczuć, że Amerykanie sami zastanawiają się o co właściwie chodzi i skąd taka nagonka - nawet do tego stopnia, że zaczynają podejrzewać policję o robienie sobie wygodnej wymówki i dupochronu z replik - żeby tuszować własne błędy czy nieuzasadnione użycie broni palnej (jak oni to określają: śmmiercionośnych środków reakcji). No i pozostaje kwestia powolnego ograniczania dostępu do broni.
Dlatego wcale bym się nie zdziwił gdyby faktycznie chodziło tylko i wyłącznie o stopniowe ograniczenie swobód społeczeństwa.
Marshall Bravo
23-02-2015 @ 22:36
Panowie, nie popadajcie w przesadę. Od lat na całym świecie stosuje się repliki treningowe, które są zazwyczaj niebieskie, czerwone czy pomarańczowe. Czy z tego powodu przestępcy w USA malowali broń by zmylić policję? Co to za bednie. W kraju, w którym panuje powszechny dostęp do broni palnej aż prosi się o to by wszelkiej maści repliki wyraźnie się odznaczały. Czerwona nakładka na lufę nie spełnia swojej roli.
MarekMac
24-02-2015 @ 00:11
Przestępcy (i nie tylko oni) malowali broń na różne kolory. Wpisz w Google "real gun painted like toy" i zobacz wyniki. Jeden z przykładów http://www.wlwt.com/news/police-man-found-with-crack-cocaine-loaded-handgun-disguised-as-toy/30199446 i cytat z niego:
"According to investigators, Orlando Lowery, 23, was found in possession of a loaded .380 caliber semi-automatic handgun that was painted red to resemble a toy gun."
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 09:03
Oczywiście, że są marginalne przypadki. Mi chodzi o to, że ta ustawa nie sprawi, że nagle przestępcy zaczną masowo malować swoją broń jak to niektórzy próbują wieszczyć.
hindus
24-02-2015 @ 10:38
Dla mnie to jest hit w temacie maskowania broni jako zabawek :D http://i.imgur.com/JzFGLcj.jpg
MarekMac
24-02-2015 @ 10:40
To zależy od podejścia policji do tematu. Jeśli policja uzna, że przedmiot pomalowany to z pewnością zabawka to przestępcy będą malować broń. Jeśli natomiast policja nadal będzie traktować pomalowany przedmiot jak broń to przestępcy nie będą malować broni.
Osobiście uważam, że policja zachowa się tak, jak w drugim przypadku - ustawa dla bezpieczeństwa nic nie zmieni.
Promant
24-02-2015 @ 11:18
No właśnie kwestia sensu malowania jest podkreślana w USA.
Zwłaszcza w kontekście wypowiedzi takich ludzi jak szef policji w Kalifornii, czy sam niesławny kongresmen De Leon, którzy twierdzą, ze policja i tak będzie reagować zgodnie z wyszkoleniem, nawet jeśli "broń" będzie pomalowana.

Innymi słowy wprowadzają ustawę o malowaniu replik, żeby nie zastrzelić dzieciaka z repliką, ale jak ktoś wyceluje w policjanta pomalowaną tak "broń" - to i tak zostanie zastrzelony.
I gdzie tu jakaś logika?
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 12:13
Tu chodzi o proste odróżnienie zabawek imitujących broń od prawdziwej broni. Wiadomym jest, że celowanie do policji z przedmiotu przypominającego broń (nieważne jakiego jest koloru) wiąże się z odpowiednią reakcją, bo tu chodzi o bezpieczeństwo i ludzkie życie. W kraju takim jak USA, gdzie dostęp do broni jest powszechny airsoft to zabawa porównywalna z paintballem i jednak dosyć mocno obśmiewana przez środowisko, traktowana raczej w kategoriach: dla dzieci, które kiedyś zamienią asg na prawdziwą broń. Nie próbujmy przekładać tego na polskie realia gdzie ludzie płaczą gdy replika ma nieoryginalne oznaczenia czy adnotacje: 6mm bb i czepiają się odwzorowania szczerbinki czy atrapy rury gazowej. Nie ma tej całej napinki związanej z koszernością, ludzie biegają tam często w maskach paintballowych po specjalnie przeznaczonych do airsoftu halach czy parkach z makietami miast. Chodzi o dobrą zabawę i grę drużynową. Nie ma sensu tego porównywać i wyśmiewać czy się dziwić żyjąc tu a nie tam.
Promant
24-02-2015 @ 16:58
Nie bardzo rozumiem: kto tu coś wyśmiewa? Czy przekłada na nasze realia? Piszemy o sytuacji jaka ma tam miejsce, nie u nas.

Natomiast doskonale rozumiem, że chodzi o odróżnienie replik, tylko jaki sens w całym tym zamieszaniu: blokowaniu produkcji, handlu i posiadania normalnych replik, skoro koniec końców okazuje się , że policjant i tak strzeli do nastolatka z pomalowaną repliką?
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 17:51
Myślę, że taki sam sens jak przy malowaniu broni treningowej. Może zniknie przy okazji problem airsoftowych odpowiedników licencjonowanych akcesoriów, które od niedawna są rozprowadzane w światku broni palnej przez nieuczciwych albo nieświadomych sprzedawców.
-Otto-
24-02-2015 @ 18:00
"W kraju, w którym panuje powszechny dostęp do broni palnej aż prosi się o to by wszelkiej maści repliki wyraźnie się odznaczały."
Tylko... po co? Reakcji policji to nie zmienia, a jeśli zmienia - tym gorzej, widać z powyższych zdjęć. Wymóg malowania replik jak dla mnie tylko powoduje zagrożenie, aniżeli przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa.
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 18:16
Otto, gdyby u nas panował powszechny dostęp do broni to sam podpisałbym się pod taką ustawą. Jest sens bo z replikami na ogół styczność dzieci.
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 18:16
Otto, gdyby u nas panował powszechny dostęp do broni to sam podpisałbym się pod taką ustawą. Jest sens bo z replikami na ogół styczność dzieci.
-Otto-
24-02-2015 @ 18:55
Powiedz mi tylko, jaki? W przypadku malowania broni treningowej widzę owy sens. Załóżmy że mam palną, mam treningową, leżą obok siebie. Nie wezmę przez przypadek prawdziwka spiesząc się na trening. I w drugą stronę, nie wezmę przez przypadek makiety na akcję. W przypadku odgórnego nakazu malowania replik. Wchodzi gość do centrum handlowego z różowo-żółto-zielonym kałachem (nawet nie kałachem, strzelbą schowaną w pistolecie na wodę) przewieszonym przez ramię. Pomijam w tym momencie stany gdzie open-carry jest całkowicie legalne. I teraz a) brak reakcji, bo to przecież zabawka, po czym - ale jak to strzela, przecież kolorowe to musi być zabawką! b) reakcja jak w przypadku niepomalowanego - wtedy po co jest malowanie?
Tak ja to widzę.
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 19:01
Myślę, że na upartego dzisiaj też ktoś może walnąć karabin sprayem na niebiesko albo ubrać shotguna w pistolet na wodę i nikt tego nie przeskoczy. Może chodzi też o uświadamianie najmłodszych, że broń palna różni się od zabawki. Poza tym 12 letni dzieciak nie kupi broni palnej a replikę dostanie w każdym sklepie od ręki. A potem biega z czymś co wygląda jak prawdziwy glock czy m4.
x54
23-02-2015 @ 23:03
Bo markery służą (zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem) do znakowania farbą bydła na farmach. Poza tym tzw "spłuczka" i butla na gaz mocno odrożniają markery od broni palnej.
MarekMac
24-02-2015 @ 00:02
Ująłbym to troche inaczej. Nie ludzie bez wyobraźni tylko demokracja. To jest tak naprawdę problemem.
Zgadzam się - ludzie bez wyobraźni zwracają uwagę społeczeństwa w naszą stronę, ale wypadki czy celowe działania na czyjąś niekorzyść zdarzają się w każdej dziedzinie życia i o ile nie można zakazać ogólnie jazdy samochodem (mimo znacznej liczby wypadków na drogach) to airsoft można zakazać bo dla państwa, gospodarki (jak duży procent PKB wytwarza airsoft? Odpowiedź: znikomy) i większości ludzi nie jest potrzebny, a dla wielu nawet jest czymś niezrozumiałym.
Jeżeli ktoś uzna, że zakazanie airsoftu "kupi" mu głosy to obieca to (lub zrobi - zależy od jego aktualnej mocy). Gdybyśmy nie mieli demokracji to nawet 10 zgonów rocznie w skali kraju nie spowodowałoby żadnych zmian (w naszym kraju 10 zgonów z powodu airsoftu nie zdarzyło się od dekady). Bo w kraju bez demokracji - to brutalne co napiszę - 10 nieżyjących Kowalskich w skali kraju nie ma znaczenia. W demokracji te zgony mają znaczenie tylko dlatego, że mogą być siłą do przesunięcia słupków poparcia na plus lub minus.
I to nie musi być kaprys Unii, a pojedyńczej partii czy kandydata, który liczy na zwiększone poparcie. Jeśli potencjalne poparcie zwącha dostatecznie dużo partii czy kandydatów to mamy przesrane.
No, kandydat/partia może też zwąchać pieniądze (jeśli wiesz o czym ja mówie).
MarekMac
24-02-2015 @ 00:11
Przestępcy (i nie tylko oni) malowali broń na różne kolory. Wpisz w Google "real gun painted like toy" i zobacz wyniki. Jeden z przykładów http://www.wlwt.com/news/police-man-found-with-crack-cocaine-loaded-handgun-disguised-as-toy/30199446 i cytat z niego:
"According to investigators, Orlando Lowery, 23, was found in possession of a loaded .380 caliber semi-automatic handgun that was painted red to resemble a toy gun."
Wojtus17
24-02-2015 @ 05:42
Po prostu w stanach widać w praktyce to o czym się mówi od lat. Sami dbamy o Nasze środowisko, o Nasze podwórko. Wzbudza kontrowersje i gdy się rzuci w nie te oczy co trzeba, wystąpią komplikacje. W USA gdzie jest powszechny dostęp do broni, ludzie reagują inaczej niż u Nas. Widzą kogoś z bronią więc zachowują się jakby mogli oberwać kulę. Tak też reaguje policja. Paradowanie z repliką na widoku to balansowanie na linie nad przepaścią. Może zareagują, może nie. Może strzelą, może nie. I potem jest zamieszanie. Policja robi swoje, poszkodowani się burzą, społeczeństwo jest zaniepokojone... chaos. Obrywa się środowisku ASG, bo to z niego wyszedł problem.
U Nas dostęp do broni jest skomplikowany, broni jest mało, ludzie od wojny jej nie widzieli powszechnie na ulicy. Pojawia sie na świętach, wystawach i imprezach jako ciekawostka i nie jest w ogóle kojarzona ze skrajnym niebezpieczeństwem. Nawet w prasie napad z bronią opisywany jest z góry jako "użycie przedmiotu przypominającego broń". A same napady są często robione z użyciem białej broni. Dlatego widok gościa paradującego z karabinem po ulicy nie powoduje paniki i ostrej reakcji policji. Ludzie najczęściej sobie z takich "osobników" żartują i traktują to jako ciekawostkę. Może w prywatnym obiekcie jak centrum handlowe zareagowałaby ochrona i nakazała facetowi opuszczenie obiektu, by nie niepokoić innych klientów, ale to wciąż lekka reakcja. Najostrzejsza reakcja wychodzi od innych graczy. Potrafią zj*bać na ulicy, znaleźć go w środowisku i wymusić odpowiednie ograniczenia. Czyli pilnujemy własnego podwórka.
Trzeba się jednak przygotować na falę młodych i nieodpowiedzialnych ludzi, których z roku na rok jest coraz więcej, a zdobycie repliki nie jest trudne. Szczególnie dla dzieciaków z bogatymi rodzicami, którzy są rozpuszczani i uczeni, że mogą robić co chcą. Bo o ile środowisko nieźle się trzyma i kontroluje wzajemnie, to na takich ludzi ma znikomy wpływ. Warto by się zastanowić co z takimi ludźmi robić. Czy im się nie zamarzy sława w amerykańskim stylu i nie zaczną robić szumu w szkołach lub drażnić policji, która rzadko używa broni nawet w sytuacji zagrożenia. Bo przez takie osoby myślące, że są poza wszelką odpowiedzialnością, możemy się rzucić w oczy któremuś z polityków, który to wykorzysta. Szczególnie, że ROMB walczy o prawo do posiadania broni i na pewno są solą w oku co niektórych.
SHOGUN_YAMATO
24-02-2015 @ 17:02
No niestety zrobić się za dużo nie da. Trzeba by próbować edukować w tej materii jak najwcześniej, niestety większość środowisk, w tym moje pomorskie, woli mieć "młodych" (osoby poniżej 18 roku życia) głęboko gdzieś bo nie chce odpowiadać prawnie za ewentualne zdarzenia z udziałem nieletnich. A często można takiego młodego człowieka w miarę naprostować żeby głupot nie robił (wiem to dość dobrze, 7 roku już uczę w różnych szkoła i widzę jak to z większością młodzieży działa).

Niestety podejście "młodzież to nie nasz problem", "nam się nie chce nikogo edukować" itd. może się w końcu okrutnie na środowisku w Polsce zemścić. Takie jest przynajmniej moje zdanie w tej materii.
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 09:03
Oczywiście, że są marginalne przypadki. Mi chodzi o to, że ta ustawa nie sprawi, że nagle przestępcy zaczną masowo malować swoją broń jak to niektórzy próbują wieszczyć.
hindus
24-02-2015 @ 10:38
Dla mnie to jest hit w temacie maskowania broni jako zabawek :D http://i.imgur.com/JzFGLcj.jpg
MarekMac
24-02-2015 @ 10:40
To zależy od podejścia policji do tematu. Jeśli policja uzna, że przedmiot pomalowany to z pewnością zabawka to przestępcy będą malować broń. Jeśli natomiast policja nadal będzie traktować pomalowany przedmiot jak broń to przestępcy nie będą malować broni.
Osobiście uważam, że policja zachowa się tak, jak w drugim przypadku - ustawa dla bezpieczeństwa nic nie zmieni.
Promant
24-02-2015 @ 11:18
No właśnie kwestia sensu malowania jest podkreślana w USA.
Zwłaszcza w kontekście wypowiedzi takich ludzi jak szef policji w Kalifornii, czy sam niesławny kongresmen De Leon, którzy twierdzą, ze policja i tak będzie reagować zgodnie z wyszkoleniem, nawet jeśli "broń" będzie pomalowana.

Innymi słowy wprowadzają ustawę o malowaniu replik, żeby nie zastrzelić dzieciaka z repliką, ale jak ktoś wyceluje w policjanta pomalowaną tak "broń" - to i tak zostanie zastrzelony.
I gdzie tu jakaś logika?
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 12:13
Tu chodzi o proste odróżnienie zabawek imitujących broń od prawdziwej broni. Wiadomym jest, że celowanie do policji z przedmiotu przypominającego broń (nieważne jakiego jest koloru) wiąże się z odpowiednią reakcją, bo tu chodzi o bezpieczeństwo i ludzkie życie. W kraju takim jak USA, gdzie dostęp do broni jest powszechny airsoft to zabawa porównywalna z paintballem i jednak dosyć mocno obśmiewana przez środowisko, traktowana raczej w kategoriach: dla dzieci, które kiedyś zamienią asg na prawdziwą broń. Nie próbujmy przekładać tego na polskie realia gdzie ludzie płaczą gdy replika ma nieoryginalne oznaczenia czy adnotacje: 6mm bb i czepiają się odwzorowania szczerbinki czy atrapy rury gazowej. Nie ma tej całej napinki związanej z koszernością, ludzie biegają tam często w maskach paintballowych po specjalnie przeznaczonych do airsoftu halach czy parkach z makietami miast. Chodzi o dobrą zabawę i grę drużynową. Nie ma sensu tego porównywać i wyśmiewać czy się dziwić żyjąc tu a nie tam.
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 16:32
Ja podpisałbym się rękami i nogami za formułą, która z powodzeniem obowiązuje w UK.
Promant
24-02-2015 @ 16:58
Nie bardzo rozumiem: kto tu coś wyśmiewa? Czy przekłada na nasze realia? Piszemy o sytuacji jaka ma tam miejsce, nie u nas.

Natomiast doskonale rozumiem, że chodzi o odróżnienie replik, tylko jaki sens w całym tym zamieszaniu: blokowaniu produkcji, handlu i posiadania normalnych replik, skoro koniec końców okazuje się , że policjant i tak strzeli do nastolatka z pomalowaną repliką?
SHOGUN_YAMATO
24-02-2015 @ 17:02
No niestety zrobić się za dużo nie da. Trzeba by próbować edukować w tej materii jak najwcześniej, niestety większość środowisk, w tym moje pomorskie, woli mieć "młodych" (osoby poniżej 18 roku życia) głęboko gdzieś bo nie chce odpowiadać prawnie za ewentualne zdarzenia z udziałem nieletnich. A często można takiego młodego człowieka w miarę naprostować żeby głupot nie robił (wiem to dość dobrze, 7 roku już uczę w różnych szkoła i widzę jak to z większością młodzieży działa).

Niestety podejście "młodzież to nie nasz problem", "nam się nie chce nikogo edukować" itd. może się w końcu okrutnie na środowisku w Polsce zemścić. Takie jest przynajmniej moje zdanie w tej materii.
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 17:51
Myślę, że taki sam sens jak przy malowaniu broni treningowej. Może zniknie przy okazji problem airsoftowych odpowiedników licencjonowanych akcesoriów, które od niedawna są rozprowadzane w światku broni palnej przez nieuczciwych albo nieświadomych sprzedawców.
-Otto-
24-02-2015 @ 18:00
"W kraju, w którym panuje powszechny dostęp do broni palnej aż prosi się o to by wszelkiej maści repliki wyraźnie się odznaczały."
Tylko... po co? Reakcji policji to nie zmienia, a jeśli zmienia - tym gorzej, widać z powyższych zdjęć. Wymóg malowania replik jak dla mnie tylko powoduje zagrożenie, aniżeli przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa.
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 18:16
Otto, gdyby u nas panował powszechny dostęp do broni to sam podpisałbym się pod taką ustawą. Jest sens bo z replikami na ogół styczność dzieci.
-Otto-
24-02-2015 @ 18:55
Powiedz mi tylko, jaki? W przypadku malowania broni treningowej widzę owy sens. Załóżmy że mam palną, mam treningową, leżą obok siebie. Nie wezmę przez przypadek prawdziwka spiesząc się na trening. I w drugą stronę, nie wezmę przez przypadek makiety na akcję. W przypadku odgórnego nakazu malowania replik. Wchodzi gość do centrum handlowego z różowo-żółto-zielonym kałachem (nawet nie kałachem, strzelbą schowaną w pistolecie na wodę) przewieszonym przez ramię. Pomijam w tym momencie stany gdzie open-carry jest całkowicie legalne. I teraz a) brak reakcji, bo to przecież zabawka, po czym - ale jak to strzela, przecież kolorowe to musi być zabawką! b) reakcja jak w przypadku niepomalowanego - wtedy po co jest malowanie?
Tak ja to widzę.
Marshall Bravo
24-02-2015 @ 19:01
Myślę, że na upartego dzisiaj też ktoś może walnąć karabin sprayem na niebiesko albo ubrać shotguna w pistolet na wodę i nikt tego nie przeskoczy. Może chodzi też o uświadamianie najmłodszych, że broń palna różni się od zabawki. Poza tym 12 letni dzieciak nie kupi broni palnej a replikę dostanie w każdym sklepie od ręki. A potem biega z czymś co wygląda jak prawdziwy glock czy m4.
peperonik
25-02-2015 @ 13:40
tak szczerze to nie sadze, bo gdyby tak bylo musieliby ulatwic dostep do broni a politycy nie chca zeby obywatele mogli sie stawiac
MarekMac
25-02-2015 @ 19:31
Każda decyzja z jednej strony podnosi słupki (zdobyte głosy ludzi popierających decyzję), a z drugiej je obniża (stracone głosy ludzi niepopierających). Patrząc na internet i rozmowy z ludźmi śmiem twierdzić, że zwiększenie dostępu do broni mogłoby obniżyć słupki poparcia bo jednak ludzi popierających wydaje się być mniej niż przeciwników takiej decyzji.
Dodatkowo, jak sam wspomniałeś, obywatele mogliby się stawiać.
ravage
10-03-2015 @ 23:59
Super!!! kwestia czasu i trzeba będzie ukrywać repliki na strychu :) przez niedorozwinięte dzieci, jedyne co bym wprowadził to zakaz wpuszczania niepełnoletnich.
Jak w stanach to przejdzie to wcześniej czy później i nam się za dupska wezmą :)
Więc muszę spiąć poślady i sprowadzić sobie G36 KWA :D puki jeszcze można :P
Dobrze czasy ASG powoli zaczynają się kończyć, szkoda ;(
ravage
11-03-2015 @ 00:00
Więcej jest obrażeń z udziałem tego gówna jak Aegów :)
ravage
11-03-2015 @ 00:06
Nie przejmuj się :P będzie airsoftowe podziemie, będziemy się potajemnie spotykać, strzelać nocą, już widzę te nagłówki w TVN "policja zlikwidowała nielegalny skład replik ASG pod warszawą" zdjęcia airsoftowców wyprowadzanych z domów w majtach :P zdjęcia broni leżącej na kocu z logiem CBŚ :D
Zrobi się cyrkowo :P
ravage
11-03-2015 @ 00:11
A może chodzi o to że za dzóżo ludzi umiało by sprawnie obsłużyć większość broni palne :P Większość z nas strzela zawodowo ;) może nawet lepiej od co ja mówię na pewno lepiej od policji czy służb specjalnych.
Hooooooojnia na maxa ale cóż można zrobić czas pokaże co z tego się urodzi.

NAJNOWSZE

Loading...