Trwa ładowanie

Twoja przeglądarka jest przestarzała. Niektóre funkcjonalności mogą nie działać poprawnie. Zalecamy aktualizajcę lub zmianę przeglądarki na nowszą.

Przyznawanie się do trafień....

Jak  miałbym wymieniać największe bolączki ASG to na pierwszym miejscu byłoby chyba przyznawanie się do trafień. I pewnie już większość spodziewa  się, że na tapetę trafią ,,terminatorzy'', ,,termosy'' czy ,,nieśmiertelni''  jak to się ich popularnie nazywa.... Otóż nie. Przynajmniej nie dziś...  Moim zdaniem większy problem jest z tymi, który nie umieją się  prawidłowo przyznać do trafienia i odpowiednio zachować...

Prawda  jest taka, że ludzie często nie wiedzą co zrobić kiedy ,,dostaną kulkę''.  Zwłaszcza na początku airsoftowej kariery. Tego nie ma na filmach albo w Call of Duty.... Część po prostu przestaje strzelać i leży jak leżało, grzebiąc po  kieszeniach (gdzieś tu była....) w poszukiwaniu czerwonej  szmaty czy kamizelki odblaskowej. Niektórzy bez słowa odwracają się i idą  jak zombie w kierunku respa, a jeszcze inni próbują się schować przed  kolejnymi kulkami w oczekiwaniu na nie wiadomo co. I wtedy pada  najczęściej moje ulubione klasycznie ,,NIE  WIDZISZ K...., ŻE DOSTAŁEM!!!'' No właśnie często nie widzę, bo przecież  nie strzelam nadal do Ciebie z czystej przyjemności sprawiania Ci bólu  kolejnymi trafieniami (Najlepiej w głowę! O yeah!) czy faktu posiadania  tony zbędnych kulek w moich dziesięciu hi-capach.... No po prostu nie...

Jak nie zostać opisanym wyżej krzykaczem i przyznać się do trafienia z klasą? Proste:

1. Po  trafieniu głośno krzyczysz ,,DOSTAŁEM!'' czy ,,TRAFIONY!'' albo co tam  sobie lubisz krzyknąć (byle nie "AUUU! NIE DOSTAŁEM!), by zasygnalizować trafienie przeciwnikowi.  Często jednak na polu bitwy jest głośno - hałasujący  gearbox przy uchu, dowódca wykrzykuje kolejne rozkazy, coś właśnie wybuchło...  Może się zdarzyć tak, że nie przeciwnik nie usłyszy  twojego wołania. Wtedy przechodzisz do punktu drugiego.

2.  Najlepiej jak wstaniesz (jak leżysz lub klęczysz), podnosisz rękę do  góry z giwerą, a drugą ręką sięgasz po szmatkę lub kamizelkę (Tak, trzeba  mieć i to pod ręką...). Warto też odwrócić się plecami, jak latają  jeszcze kulki. Twoja godność już jest wystarczająco nadszarpnięta trafieniem, nie potrzebujesz dodatkowych śladów po kulkach na pamiątke tego wydarzenia... 

3.  Jeśli jeszcze  strzelają do twoich kolegów - czekasz, aż się uspokoi. Dopiero wtedy schodzisz na respa, starając się omijać teren walk,  NIE GADAJĄC z nikim np. o pozycji czy liczebności przeciwnika oraz nie  robisz ,,zwiadu'' w kierunku pozycji nieprzyjaciela ,,na trupa''. Dasz radę się jeszcze odegrać. Jak nie - patrz punkt pierwszy... ;-)

Banalne? Z moich obserwacji wynika, że niekoniecznie. Wbrew  pozorom warto to wpisać w zasady imprezy i przypomnieć to przed każdą  strzelanką (bo nie wszyscy czytają zasady...), zwłaszcza tą luźniejszą,  gdzie mogą się trafić mniej doświadczeni gracze. Przecież każdy kiedyś  zaczynał... 

NAJNOWSZE

Loading...
  • Platinium partner

    Gold partner

  • Silver partner

  • Tactical partner