Trwa ładowanie

Twoja przeglądarka jest przestarzała. Niektóre funkcjonalności mogą nie działać poprawnie. Zalecamy aktualizajcę lub zmianę przeglądarki na nowszą.

Gdańsk: symulacja akcji w gimnazjum

This article comes from an older version of the portal and its display (especially images) may deviate from current standards.

Biorąc pod uwagę, że repliki ASG wymyślono nie do niedzielnej zabawy hobbystów, lecz by umożliwić trening formacjom paramilitarnym - działania SGO można nazwać "powrotem do podstaw", gdzie repliki wykorzystywane są zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem.

Cykl artykułów przedstawiających inicjatywy Specjalnych Grup Operacyjnych, prezentowany na łamach WMasg, zyskał wielu czytelników. I choć w większości pozostaniemy hobbystami, bawiącymi się "w wojnę", to jednak ciekawie jest zapoznać się z poważniejszymi działaniami, z wykorzystaniem również sprzętu ASG

Jednocześnie zachęcamy inne grupy oraz formacje do podzielenia się informacjami o własnych dokonaniach i przedsięwzięciach.

Zapraszamy do lektury:

 

 

 

 

Zainteresowanie różnych instytucji formacjami pasjonackimi SGO pozwala na realizację nietypowych projektów, o których sami kilka miesięcy temu nawet byśmy nie myśleli. Jedną z takich akcji była symulacja szturmowania zajętej przez terrorystów szkoły oraz ewakuacja ponad 300 uczniów gimnazjum nr 29 w Gdańsku.

 

 

 

1.jpg

1.jpg

 

 

 

Inicjatywa organizacji tego rodzaju zajęć wyszła ze strony dyrekcji i grona pedagogicznego szkoły, którą zaciekawiły pokazy SGO na Uniwersytecie Gdańskim w trakcie Bałtyckich Dni Nauki.

Dowództwo SGO dostrzegło ogromne możliwości płynące z działań na obiekcie szkolnym i zaproponowało interaktywną symulację ewakuacji szkoły:
"Nie było to proste zadanie. formuła zajęć miała uświadomić dzieciom zagrożenia w takich sytuacjach, walkę ze stresem i reakcje na przebieg zdarzeń. Oznaczało to dużą odpowiedzialność, bo każdy nasz błąd przy symulacji czy warsztatach mógł utrwalić u nich złe nawyki, a tym samym w przyszłości spowodować zagrożenie ich zdrowia i życia. Dlatego mimo tak złożonego zagadnienia jakim jest ASI i HRT, szczegółowo przedstawiliśmy tylko tą tematykę, co do której mieliśmy pewność prawidłowości rozwiązań." - Ramirez.

 

 

 

 

2.jpg

2.jpg

 

 

 

Na kilka dni przed symulacją, w szkole pojawiły się osoby reprezentujące grupę w celu zapoznania się z budową obiektu, rozpoznania dróg ewakuacyjnych oraz przeprowadzenia rozmów z kadrą pedagogiczną. Wspólnie zadecydowano o zachowaniu całej operacji w tajemnicy przed uczniami szkoły - nieprzewidywalność zachowań i losowość zdarzeń było jednym z założeń grupy i dawało możliwości sprawdzenia swoich planów i umiejętności w dynamicznym, zmiennym i wymagającym środowisku. Co ważne, SGO Gdańsk otrzymało możliwość zastosowania dostępnych środków pozoracji: ekranów dymnych, prostej pirotechniki i ładunków hukowo-błyskowych (wskazano również wobec których klas można zastosować dodatkowe metody dyscyplinujące). O szczegółach akcji poinformowano również oczywiście Policję i inne służby. Na 2 godziny przed akcją zespoły realizacyjne pojawiły się w okolicach szkoły i w ukryciu czekały na rozpoczęcie operacji.

 

 

 

 

4.jpg

4.jpg

 

 

 

O godzinie 10:28 wszyscy operatorzy zajęli już swoje pozycje, a strefa filtracyjna czekała na pierwszych odbitych zakładników. Równo o godzinie 10:30 przerywany dzwonek zasygnalizował rozpoczęcie akcji, w tym samym momencie na korytarzach 3 piętrowego obiektu rozległy się wybuchy - rozpoczęła się planowana ewakuacja. Podczas gdy korytarze i schody pilnowane były przez zespoły zabezpieczenia, zespół szturmowy przejmował po kolei wszystkie klasy.

 

 

 

 

3.jpg

3.jpg

 

5.jpg

5.jpg

 

6.jpg

6.jpg

Warto zwrócić uwagę na kartkę na drzwiach. Oznaczono w ten sposób klasy (sportowe), które sprawiały najwięcej problemów nauczycielom. Tutaj nie było "patyczkowania się".

 

 

 

 

 

7.jpg

7.jpg

 

8.jpg

8.jpg

 

 

Po przeszukaniu uczniowie w piątkach opuszczali w pośpiechu swoje klasy. Co ważne, nie było przypadków niesubordynacji czy ignorowania poleceń. Również operatorzy dobrze wykonali swoją pracę ponieważ zapanowali nad wszystkimi uczniami (stosunek 300 do 18 mówi to sam za siebie), a do czynienia mieli z różnymi sytuacjami - łącznie z próbą zabarykadowania klasy.

 

 

9.jpg

9.jpg

 

10.jpg

10.jpg

 

11.jpg

11.jpg

 

12.jpg

12.jpg

 

 

 

Wzorowana na ewakuacji planowanej operacja, zajęła niecałe 15 min. W tym czasie SGO bezpiecznie ewakuowało ponad 300 uczniów, oczyściło 16 klas i zabezpieczyło 3 kondygnacyjny budynek. Całość akcji przebiegła płynnie, korytarze i schody były cały czas ubezpieczane, uczniowie kierowali się we wskazywanym kierunku i co najważniejsze nie było objawów paniki mimo wybuchu petard i dymu.

 

 

13.jpg

13.jpg

 

14.jpg

14.jpg

 

 

 

Po zakończeniu akcji uczniowie czekali na dalszy przebieg zdarzeń w wyznaczonej strefie filtracyjnej. Miłym akcentem dla cały czas skupionego zespołu były spontaniczne oklaski wszystkich uczestników, w momencie gdy szkołę opuszczały ostatnie osoby z SGO Gdańsk. Warto zaznaczyć, że uczniowie cały czas nie wiedzieli jeszcze co się dzieje.

 

 

 

 

15.jpg

15.jpg

 

 

 

Ujawnianie pierwszych informacji rozpoczęliśmy od wyjaśnienia na czym polegał incydent, w którym uczestniczyli i w jaki sposób został on rozwiązany. Uczniowie dowiedzieli się, że po aresztowaniu napastników rozpoczęto ewakuację budynku klasa po klasie i że była to tzw. ewakuacja planowana. Wyjaśniono również jak zachować się w sytuacjach działania interweniujących grup antyterrorystycznych.

 

 

 

 

16.jpg

16.jpg

 

17.jpg

17.jpg

 

 

 

Następnie zaproszono uczniów do wysłuchania warsztatów z zakresu samoobrony, uwzględniających szczególnie zagadnienia związane z obroną przed bronią używaną podczas brania przez porywaczy zakładników, czyli noży i pistoletów. Skupiono się na idei samoobrony i warunków jej wykorzystania (głównie w systemie Krav Maga). Przy prezentacji technik obrony z bronią palną, wyjaśniono zasadę pracy i blokady zamka oraz sposobów na rozbrojenie jednostki, a tym samym pozbawienia napastnika narzędzia ataku.
Druga prezentacja obejmowała obronę przed atakiem nożem, oraz sposoby na wykorzystanie ograniczeń napastnika korzystającego z takiego narzędzia.

 

 

 

 

18.jpg

18.jpg

 

19.jpg

19.jpg

 

 

 

Po warsztatach zaproszono do udziału w kolejnej symulacji. Tym razem zaprezentowana miała być sytuacja odbicia zakładnika i natychmiastowa ewakuacja. Napastnik z zakładnikiem (ochotniczka jednej z obecnych klas), pojawiłi się przed budynkiem szkoły. Gdy zespól szturmowy uzbrojony w tarcze balistyczną zmuszał do poddania się (a tym samym skupiał na sobie uwagę napastnika), drugi zespół schowany za budynkiem czekał już na odpowiedni moment i użycie ładunków hukow-błyskowych o skróconym czasie zapłonu. Za plecami zaskoczonego napastnika wybuchł ładunek, ofiara wyrwała się z chwytu, a zespół "rzucił" się na napastnika, obezwładnił i rozbroił.

 

 

 

 

20.jpg

20.jpg

 

21.jpg

21.jpg

 

22.jpg

22.jpg

 

 

 

Kolejna dawka wiedzy dla uczniów obejmowała pierwszą pomoc. Podobnie jak przy samoobronie, skupiono się na zagadnieniach przedstawiających specyfikę sytuacji w której pojawiają się zakładnicy. Omówiono więc możliwe obrażenia podczas ataków napastników na potencjalne ofiary - czyli rany kłute i szarpane oraz rany postrzałowe. Ponieważ osoby realizujące te zagadnienia są nie tylko ratownikami ale również pasjonatami tych zagadnień, możliwe było zaprezentowanie różnic między apteczkami cywilnymi i "bojowymi". Omówiono również podstawowe różnice między medycyną cywilną, a TCCC i TEMS. Jedną z praktycznych prezentacji była pierwsza pomoc udzielana rannemu operatorowi, pokazująca utrudnienia wywołane dużą ilością wyposażenia, ale również pomocne przy tym systemy jak chwyty ewakuacyjne i QR.

 

 

 

 

23.jpg

23.jpg

 

24.jpg

24.jpg

 

 

 

Trzecia symulacja przedstawiała ewakuację skrytą. Zespół szturmowy poruszał się w strefie względnie bezpiecznej. Dla zmylenia terrorysty i zapewnienia bezpieczeństwa zespołu, przy głównym wejściu do obiektu użyty został ekran dymny. W tym momencie pod okno jednej z klas podstawiono drabinę. Dwóch operatorów wspięło się do klasy i zarządziło ewakuację. W ciągu 2 minut, przez okno po drabinie, klasę opuściło ponad 10 osób, a za nimi na końcu do strefy bezpiecznej oddalił się zespół ewakuacyjny.

 

 

 

 

25.jpg

25.jpg

 

26.jpg

26.jpg

 

27.jpg

27.jpg

 

28.jpg

28.jpg

 

 

 

Ostatnia symulacja zaprezentowała działania dynamiczne z użyciem sekcji wysokościowej oraz natychmiastową ewakuację. 2 operatorów (w zasadzie operator i operatorka, ponieważ jednym ze specjalistów w sekcji działań wysokościowych jest dziewczyna) zajęło stanowiska nad oknem klasy, w której znajdował się porywacz. Po wrzuceniu granatu hukowo-błyskowego, nastąpił szturm przez okna i drzwi. Po pokazie zaprezentowane zostały dodatkowo techniki zjazdowe i asekuracyjne.

 

 

29.jpg

29.jpg

 

30.jpg

30.jpg

 

31.jpg

31.jpg

 

32.jpg

32.jpg

 

 

 

Na koniec uczniom przekazano najważniejszą wiedzę - jak zachować się w przypadku ataku na szkołę. Problem ten przedstawiono na podstawie rozwiązań implementowanych w placówkach edukacyjnych w stanie Texas, gdzie uczniowie są specjalnie przygotowywani na wypadek sytuacji ASI. Możliwe zagrożenia (na szczęście w Polsce praktycznie nierealne) przedstawiono poprzez przybliżenie incydentów z udziałem zakładników w dużych obiektach (w tym szkołach) - takich jak ataki snajperów (Texas 1996, Waszyngton 2002), sytuacje zakładnicze (Moskwa 2002, Biesłan 2004) czy aktywnych strzelców (2007 Wirginia, 2012 Kano).

Dyrektor podczas podziękowań zaznaczył, że cała akcja miała wyjątkowo profesjonalny charakter i w swojej pracy jako pedagog nie brał udziału w tego rodzaju przedsięwzięciu. Nasza współpraca ze szkołą była wręcz wzorowa i z pewnością zaangażujemy się jeszcze przy innych projektach realizowanych w tej placówce.

 

 

 

 

33.jpg

33.jpg

 

 

 

Specjalne Grupy Operacyjne od pewnego czasu ściśle współpracują z rożnymi szkołami. Poza SGO Gdańsk tego rodzaju inicjatywy realizuje również SGO BOST z Bielska - organizując selekcje i szkolenia dla klas mundurowych oraz współpracując z Centrum Bezpieczeństwa i Edukacji Służb Mundurowych Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej. Pozwala to na budowę społecznego zaangażowania SGO oraz wzrost roli formacji pasjonackich w procesie pro-obronnej edukacji młodzieży.

 

 

 

 

34.jpg

34.jpg

 

 

 

 

 

Źródło:

www.sgogdansk.pl

Komentarze

wentyl666
11-07-2012 @ 12:34
Dobra robota panowie !!!
Grey
11-07-2012 @ 12:35
SGO jest liderem w świecie paramilitarno-airsoftowym - nie mam wątpliwości.
Ukesu
11-07-2012 @ 12:35
Otwieram lodówkę... a tam SGO ! xD
Rechot
11-07-2012 @ 17:48
Za sałatą :) 

Fajnie że ktoś pokazuje że jak się chce to można zrobić coś ciekawego.
Ru-D
11-07-2012 @ 12:52
Naprawde niesamowite
Valor92
11-07-2012 @ 12:53
Włączam komputer, a po chwili Flash-Bang!
Pritcher
11-07-2012 @ 14:20
Nie chcę żeby ktoś odebrał to co napiszę jako czepianie sie, bo nim nie jest. Jak zorganizowaliście zabezpieczenie medyczne? I dlaczego klasy sportowe zostały potraktowane 'specjalnie'? ;)
komandoczołg
11-07-2012 @ 14:37
" Warto zwrócić uwagę na kartkę na drzwiach. Oznaczono w ten sposób klasy (sportowe), które sprawiały najwięcej problemów nauczycielom. Tutaj nie było "patyczkowania się".
Pritcher
11-07-2012 @ 14:42
"Jeśli nie będziesz się słuchał Pani, to Pani rzuci Cię na glebę i skuje. Albo nie, przecież jej nie wolno, wezwie sobie cywila który to zrobi." Coś nie tak. Chyba że źle zrozumiałem 'specjalne traktowanie'. Nie żebym bronił gimbusów, wręcz przeciwnie ;)
Promant
11-07-2012 @ 21:04
Chyba raczej chodziło o to, żeby określić, które klasy mogą sprawiać problemy swoim zachowaniem. Taka ewakuacja musi przecież przebiegać sprawnie, bazując na słuchaniu poleceń; a jeżeli określone jednostki czy grupy nie poddają się zwykłym rygorom szkoły to mogą też sprawiać problemy podczas takiej akcji policji czy AT.
Swego czasu trochę oglądałem materiałów dokumentalnych o różnych akcjach w USA, Ameryce Pd i na Bliskim Wschodzie - nigdzie nie widziałem żeby w ogóle ktoś "patyczkował się" z zakładnikami, zwłaszcza w sytuacji, gdy pośród nich może kryć się terrorysta.
A tu, to mamy tylko ciekawy pokaz/szkolenie. :)
komandoczołg
11-07-2012 @ 14:37
" Warto zwrócić uwagę na kartkę na drzwiach. Oznaczono w ten sposób klasy (sportowe), które sprawiały najwięcej problemów nauczycielom. Tutaj nie było "patyczkowania się".
Pritcher
11-07-2012 @ 14:42
"Jeśli nie będziesz się słuchał Pani, to Pani rzuci Cię na glebę i skuje. Albo nie, przecież jej nie wolno, wezwie sobie cywila który to zrobi." Coś nie tak. Chyba że źle zrozumiałem 'specjalne traktowanie'. Nie żebym bronił gimbusów, wręcz przeciwnie ;)
leito1
11-07-2012 @ 14:50
To się chwali :) Oby jak najwięcej takich akcji !!
Rower
11-07-2012 @ 15:17
Ja się dziwię, że tyle młodzieży przyszło w wakacje do szkoły ; ]
krzychu1596
11-07-2012 @ 15:17
Szkoda, że moja szkoła nie znajduje się w gdańsku…
1beduin
11-07-2012 @ 15:30
Wydaje mi się, że ktoś zatracił granicę między zabawą "plastikowymi karabinami" a przejmowaniem zadań, słuzb do tego przewidzianych.
Oczywiście zaraz posypią się gromy na moja głowę, ale takie jest moje zdanie (na szczęscie widzę, że nie tylko moje http://forum.wmasg.pl/topic/126944-symulacje-asi-i-hrt-sgo-gdansk-w-gimnazjum-nr-29/ )
Pritcher
11-07-2012 @ 15:55
Ha, w końcu ktoś postawił to pytanie, jakim prawem byle cywil, dla 'zabawy', może spacyfikować przedmiotem przypominającym broń kogokolwiek?
Matt141
11-07-2012 @ 18:54
Zgodnie z prawem oczywiście nie mogli i nie powinni. Zgodnie z zasadami spokojnego współżycia społecznego również. Zgodnie z rozsądkiem- jak najbardziej. Na lekcji PO, czy w gimnazjum raczej "edukacji dla bezpieczeństwa" nikt gimbusowi nie pokaże, jak należy się zachowywać w przypadku realnego zagrożenia jego życia. Posłucha sobie, że w przypadku zauważenia grzyba atomowego należy położyć się na ziemi tyłem do wybuchu i rozłożyć szeroko nogi. Gdybym był gimnazjalistą, i mieszkał w Gdańsku, byłaby to dla mnie pierwszorzędna zabawa.
Na marginesie, to więcej agresji i brutalności spotkać można przeciętnie na korytarzu w trakcie przerwy. Ktoś musi w końcu zadać pytanie, jakim prawem gimnazjalista może obezwładnić drugiego gimnazjalistę? To podpada pod KK...

Zarzuty o "przekroczenie uprawnień" byłyby zdecydowanie na miejscu, gdyby realne jednostki policji i AT w Polsce podejmowały się aktywnie zadania edukacji młodzieży w taki właśnie, niecodzienny i cholernie ciekawy sposób. Tak, oczywiście pogadanki są sprawdzoną i całkowicie bezpieczną, a także wybitnie skuteczną metodą wpajania dobrych nawyków... Proponuję przyjrzeć się twarzom wyprowadzanej gimbazy. Szok i przerażenie, terror?

Zamiast bawić się w adwokatów biednych, poszkodowanych młodocianych zostawmy to im samym i ich opiekunom. Jeżeli komuś z nich brutalne wyprowadzanie wybitnie się nie podobało i jego rodzice uznają, że przekroczono granice, może zgłosić sprawę prawdziwym służbom i z całą pewnością wygra.

Co się tyczy SGO- skoro akcja okazała się być sukcesem, zdecydowane gratulacje.
Pritcher
11-07-2012 @ 20:15
Zgodnie z rozsądkiem, to taką 'naukę' powinien przeprowadzać ktoś z większym doświadczeniem niż wannabe komando z karabinkami na kulki i sponsoringiem producenta cywilnego szpeju.
A tak serio, bardzo złym symptomem jest brak odpowiedzi na pytanie o zabezpieczenie medyczne tej akcji. W ruch poszła pirotechnika przecież. Nie wspominając o małym, ale realnym ryzyku wybuchu paniki. I ciekawe jak sobie 'operatorzy' poradzili ze wspomnianą sytuacją próby barykadowania klasy. I co to za koleś z naszywką 'Rozpoznanie minersko-pirotechniczne'?
BTW, na stronie szkoły jest mowa o 'Specjalnej Grupie Antyterrorystycznej'. Ciekawe na ile dyrekcja jest świadoma kto zacz.
Promant
11-07-2012 @ 21:16
Może nie nakręcajmy od razu psychozy.

Po pierwsze wszystko odbyło się z inicjatywy dyrekcji. Po drugie nie jest to pierwszy pokaz SGO w placówce edukacyjnej i współpracują z różnymi szkołami, także o kierunkach wojskowych.

Zabezpieczenie medyczne?
Uważasz, że prowadzący szkolenie ratownicy medyczni nie stanowili takiego zabezpieczenia? Osobiście, jako wychowawca pracujący w szpitalu i osoba trochę znająca warunki panujące w polskich szkołach, śmiem twierdzić, że podczas tego pokazu już sama obecność ratowników stanowiła 100% lepsze "zabezpieczenie medyczne" niż istnieje obecnie w wielu szkołach na co dzień. A o wypadek w szkole tak samo łatwo jak gdzie indziej. Kwestia "cywili" też nie jest tu jednoznaczna. Czy wiesz ilu członków SGO pracuje w "służbach"? Kto szkolił SGO do tej pory, a czym się nie afiszują?
I poza wszystkim - działanie to przeprowadzono za wiedzą i zgodą policji.Dlatego nie zaczynajmy polowania na czarownice, zwłaszcza gdy ktoś nie dysponuje pełnymi informacjami.
Pritcher
12-07-2012 @ 09:25
I mniej więcej takiej odpowiedzi o zabezpieczeniu oczekiwałem. Jeśli na miejscu byli ratownicy medyczni ZE SPRZĘTEM, to ok. Po prostu na żadnej z fotek nie widać tego, w tekście też ani słowa. I żadnej torby medycznej też nie widać.
I jeśli członkowie SGO działają w 'służbach', to czemu nie realizują takich inicjatyw w ramach swoich struktur? Taka szczera rada, niech włączą to w swoje działania. Tak czy siak uważam że poza silnym 'parciem na szkło', nie mam im nic do zarzucenia, dobrze że coś robią. Dziś zbiorą trochę batów przez internet, wyciągną wnioski, i następnym razem zrobią coś fajniejszego. Poprzeczkę ustawiają sobie wysoko. I to jest dobre.
Promant
12-07-2012 @ 10:10
Nie bardzo widzę sens w dyskutowaniu opartym na zdjęciach czy ogólnych tekstach, bo materiał na pewno nie pokazuje wszystkiego dokładnie. Takie gdybanie czy była torba medyczna czy nie - skoro czytam, że porównywali apteczki cywilne i wojskowe to zakładam, że robili to na sprzęcie, a nie snując opowiadanie. Podobnie inne kwestie są przez komentujących wyolbrzymiane bez dostatecznej wiedzy o faktycznej sytuacji. Może zatem lepiej nie dopowiadać co jest a czego nie ma "za zdjęciem". A z tym "parciem na szkło" też jest ciekawie - gdybyśmy tego cyklu artykułów nie zamieścili to pewnie mało osób wiedziałoby w ogóle o SGO, tylko ci co odwiedziliby ich stronę. A tak; kilka artykułów na jednym portalu internetowym robi już straszne "parcie na szkło". Śmieszne. Tego "parcia" nie byłoby gdyby zamieszczano więcej artykułów o innych ekipach, ale były takie chyba tylko dwa. Oczywiście zaraz będą komentarze, że inni nie są lansiarzami i się nie chwalą. Albo lepiej: nie afiszują się, bo przecież airsoft powinien być tajny. Zabawne są niektóre opinie. A moim zdaniem inni nie mają się czym pochwalić, więc wiesza się psy na SGO, bo oni mają "parcie na szkło". Ech.
Pritcher
12-07-2012 @ 12:58
Dobra Promant, kapituluję. Masz trochę racji, bez szczegółów nie ma co dyskutować. SGO ma generalnie niegłupie pomysły, następnym razem pewnie unikną wywoływania kontrowersji.
Maza94
11-07-2012 @ 15:42
Zjebista sprawa, myśleliśmy z chłopakami żeby też takie coś zrobić...
Ale pewnie mięli frajdę uczniowie jak AT im wskoczyło podczas klasówki xD
"Warto zwrócić uwagę na kartkę na drzwiach. Oznaczono w ten sposób klasy (sportowe), które sprawiały najwięcej problemów nauczycielom. Tutaj nie było "patyczkowania się".
FLESZEM GÓWNIARZY! xD Weźcie, bo dajecie tylko pomysły MEN
Rower
11-07-2012 @ 15:53
10 lipca to raczej, już lekcji nie mieli. ;-)
Pritcher
11-07-2012 @ 20:16
Akcja odbyła się 21 czerwca.
Rower
11-07-2012 @ 15:53
10 lipca to raczej, już lekcji nie mieli. ;-)
Pritcher
11-07-2012 @ 15:55
Ha, w końcu ktoś postawił to pytanie, jakim prawem byle cywil, dla 'zabawy', może spacyfikować przedmiotem przypominającym broń kogokolwiek?
Rechot
11-07-2012 @ 17:48
Za sałatą :) 

Fajnie że ktoś pokazuje że jak się chce to można zrobić coś ciekawego.
Matt141
11-07-2012 @ 18:54
Zgodnie z prawem oczywiście nie mogli i nie powinni. Zgodnie z zasadami spokojnego współżycia społecznego również. Zgodnie z rozsądkiem- jak najbardziej. Na lekcji PO, czy w gimnazjum raczej "edukacji dla bezpieczeństwa" nikt gimbusowi nie pokaże, jak należy się zachowywać w przypadku realnego zagrożenia jego życia. Posłucha sobie, że w przypadku zauważenia grzyba atomowego należy położyć się na ziemi tyłem do wybuchu i rozłożyć szeroko nogi. Gdybym był gimnazjalistą, i mieszkał w Gdańsku, byłaby to dla mnie pierwszorzędna zabawa.
Na marginesie, to więcej agresji i brutalności spotkać można przeciętnie na korytarzu w trakcie przerwy. Ktoś musi w końcu zadać pytanie, jakim prawem gimnazjalista może obezwładnić drugiego gimnazjalistę? To podpada pod KK...

Zarzuty o "przekroczenie uprawnień" byłyby zdecydowanie na miejscu, gdyby realne jednostki policji i AT w Polsce podejmowały się aktywnie zadania edukacji młodzieży w taki właśnie, niecodzienny i cholernie ciekawy sposób. Tak, oczywiście pogadanki są sprawdzoną i całkowicie bezpieczną, a także wybitnie skuteczną metodą wpajania dobrych nawyków... Proponuję przyjrzeć się twarzom wyprowadzanej gimbazy. Szok i przerażenie, terror?

Zamiast bawić się w adwokatów biednych, poszkodowanych młodocianych zostawmy to im samym i ich opiekunom. Jeżeli komuś z nich brutalne wyprowadzanie wybitnie się nie podobało i jego rodzice uznają, że przekroczono granice, może zgłosić sprawę prawdziwym służbom i z całą pewnością wygra.

Co się tyczy SGO- skoro akcja okazała się być sukcesem, zdecydowane gratulacje.
alex90023
11-07-2012 @ 18:55
prawdziwe jednostki antyterrorystyczne te sale lekcyjne by zniszczyly ino by lawki i krzesla lataly
Yahalom
11-07-2012 @ 19:54
Jak to ktoś gdzieś napisał - załatwienie imprezy od strony organizacyjnej na duży plus, sama idea takiej symulacji w takim a nie innym miejscu, przy takich a nie innych figurntach - no jest co tu dużo mówić... dyskusyjna ;)
Pritcher
11-07-2012 @ 20:15
Zgodnie z rozsądkiem, to taką 'naukę' powinien przeprowadzać ktoś z większym doświadczeniem niż wannabe komando z karabinkami na kulki i sponsoringiem producenta cywilnego szpeju.
A tak serio, bardzo złym symptomem jest brak odpowiedzi na pytanie o zabezpieczenie medyczne tej akcji. W ruch poszła pirotechnika przecież. Nie wspominając o małym, ale realnym ryzyku wybuchu paniki. I ciekawe jak sobie 'operatorzy' poradzili ze wspomnianą sytuacją próby barykadowania klasy. I co to za koleś z naszywką 'Rozpoznanie minersko-pirotechniczne'?
BTW, na stronie szkoły jest mowa o 'Specjalnej Grupie Antyterrorystycznej'. Ciekawe na ile dyrekcja jest świadoma kto zacz.
Pritcher
11-07-2012 @ 20:16
Akcja odbyła się 21 czerwca.
Regdorn
11-07-2012 @ 20:34
Haha, najbardziej lubię zdjęcie, na którym wrzucają flashbanga do klasy
Promant
11-07-2012 @ 21:04
Chyba raczej chodziło o to, żeby określić, które klasy mogą sprawiać problemy swoim zachowaniem. Taka ewakuacja musi przecież przebiegać sprawnie, bazując na słuchaniu poleceń; a jeżeli określone jednostki czy grupy nie poddają się zwykłym rygorom szkoły to mogą też sprawiać problemy podczas takiej akcji policji czy AT.
Swego czasu trochę oglądałem materiałów dokumentalnych o różnych akcjach w USA, Ameryce Pd i na Bliskim Wschodzie - nigdzie nie widziałem żeby w ogóle ktoś "patyczkował się" z zakładnikami, zwłaszcza w sytuacji, gdy pośród nich może kryć się terrorysta.
A tu, to mamy tylko ciekawy pokaz/szkolenie. :)
biper911
11-07-2012 @ 21:14
O ile relacje z pokazów SGO zawsze czytam z przyjemnością i zazwyczaj bez zastrzeżeń, to w tym wypadku pewne aspekty są dyskusyjne:
1. Użycie piro - jeśli uczniowie byli na to psychicznie pzygotowani (w jakiś sposób poinformowani) to ok. Ale w przeciwnym razie to nie do końca mi się podoba, głównie dlatego, że wśród 300 dzieciaków mogły być jakieś z problemami zdrowotnymi, dla których nagły stres i wyrzut drenaliny mógł stanowić zagrożenie dla zdrowia. W sytuacji realnego zagrożenia nie bierze się tego pod uwagę, bo i tak są w sytuacji bez wyjścia.

2. Pokazywanie dzieciakom z gimnazjum (najgorszy z możliwych wiek rozwoju) sposobów rozbrajania napastnika z noża//broni - niech taki "geniusz" trafi na ulicy menela z nożem i zamiast zwiać/oddać komórkę, kasę spróbuje coś tam zrobić, bo widział na pokazie, że można - tragedia gotowa. Dzieciaki w wieku gimnazjalnym często są pozbawione wyobraźni i zdolności logiczneog myślenia.

3. Pokaz metod udzielania pierwszej pomocy rannemu z raną postrzałową/szarpaną - czy nie lepiej było czas poświęcony na punkty 2 i 3 wykorzystać na pokaz PODSTAWOWYCH czynności resuscytacyjnych w najbardziej prawdopodobnej sytuacji - czyli osoba nieprzytomna na ulicy, ofiara wypadku.. IMHO wzbogaciłoby to powyższy pokaz o wiedzę praktyczną, najbardziej przydatną w realnym życiu.

Mimo wszystko gratuluję Panowie, bo Wasza działalność budzi szacunek, a powyższe uwagi pozostawiam do rozważenia w kolejnych, udanych realizacjach.
Promant
11-07-2012 @ 21:16
Może nie nakręcajmy od razu psychozy.

Po pierwsze wszystko odbyło się z inicjatywy dyrekcji. Po drugie nie jest to pierwszy pokaz SGO w placówce edukacyjnej i współpracują z różnymi szkołami, także o kierunkach wojskowych.

Zabezpieczenie medyczne?
Uważasz, że prowadzący szkolenie ratownicy medyczni nie stanowili takiego zabezpieczenia? Osobiście, jako wychowawca pracujący w szpitalu i osoba trochę znająca warunki panujące w polskich szkołach, śmiem twierdzić, że podczas tego pokazu już sama obecność ratowników stanowiła 100% lepsze "zabezpieczenie medyczne" niż istnieje obecnie w wielu szkołach na co dzień. A o wypadek w szkole tak samo łatwo jak gdzie indziej. Kwestia "cywili" też nie jest tu jednoznaczna. Czy wiesz ilu członków SGO pracuje w "służbach"? Kto szkolił SGO do tej pory, a czym się nie afiszują?
I poza wszystkim - działanie to przeprowadzono za wiedzą i zgodą policji.Dlatego nie zaczynajmy polowania na czarownice, zwłaszcza gdy ktoś nie dysponuje pełnymi informacjami.
Juni0r
11-07-2012 @ 22:42
Zajeb*ste :D
Monster1270
11-07-2012 @ 22:42
Chciałem do nich dołączyć, ale jeszcze za młody jestem...
Suchy25bkpow
12-07-2012 @ 02:22
.... ,,..które sprawiały najwięcej problemów nauczycielom. Tutaj nie było "patyczkowania się"...Dobra robota chłopaki..NWO może być z Was zadowolony,pokazaliścię tym rozbrykanym dzieciakom gdzie jest ich miejsce,,brawo.. ;) Co do reszty NAPRAWDĘ SUPER ROBOTA (bez ironii) ;)
Pritcher
12-07-2012 @ 09:25
I mniej więcej takiej odpowiedzi o zabezpieczeniu oczekiwałem. Jeśli na miejscu byli ratownicy medyczni ZE SPRZĘTEM, to ok. Po prostu na żadnej z fotek nie widać tego, w tekście też ani słowa. I żadnej torby medycznej też nie widać.
I jeśli członkowie SGO działają w 'służbach', to czemu nie realizują takich inicjatyw w ramach swoich struktur? Taka szczera rada, niech włączą to w swoje działania. Tak czy siak uważam że poza silnym 'parciem na szkło', nie mam im nic do zarzucenia, dobrze że coś robią. Dziś zbiorą trochę batów przez internet, wyciągną wnioski, i następnym razem zrobią coś fajniejszego. Poprzeczkę ustawiają sobie wysoko. I to jest dobre.
Promant
12-07-2012 @ 10:10
Nie bardzo widzę sens w dyskutowaniu opartym na zdjęciach czy ogólnych tekstach, bo materiał na pewno nie pokazuje wszystkiego dokładnie. Takie gdybanie czy była torba medyczna czy nie - skoro czytam, że porównywali apteczki cywilne i wojskowe to zakładam, że robili to na sprzęcie, a nie snując opowiadanie. Podobnie inne kwestie są przez komentujących wyolbrzymiane bez dostatecznej wiedzy o faktycznej sytuacji. Może zatem lepiej nie dopowiadać co jest a czego nie ma "za zdjęciem". A z tym "parciem na szkło" też jest ciekawie - gdybyśmy tego cyklu artykułów nie zamieścili to pewnie mało osób wiedziałoby w ogóle o SGO, tylko ci co odwiedziliby ich stronę. A tak; kilka artykułów na jednym portalu internetowym robi już straszne "parcie na szkło". Śmieszne. Tego "parcia" nie byłoby gdyby zamieszczano więcej artykułów o innych ekipach, ale były takie chyba tylko dwa. Oczywiście zaraz będą komentarze, że inni nie są lansiarzami i się nie chwalą. Albo lepiej: nie afiszują się, bo przecież airsoft powinien być tajny. Zabawne są niektóre opinie. A moim zdaniem inni nie mają się czym pochwalić, więc wiesza się psy na SGO, bo oni mają "parcie na szkło". Ech.
Pritcher
12-07-2012 @ 12:58
Dobra Promant, kapituluję. Masz trochę racji, bez szczegółów nie ma co dyskutować. SGO ma generalnie niegłupie pomysły, następnym razem pewnie unikną wywoływania kontrowersji.
NooBSaiboT
12-07-2012 @ 13:02
Według mnie bardzo dobry pomysł! Brawo chłopaki! Nie wiem czego się tu czepiać bo widze że niektórzy na tym forum zaczynają marudzić. A ta akcja została zrobiona w sposób profesjonalny i gratuluje pomysłu o by wiecej takich!!
ajgor_aa
12-07-2012 @ 17:42
Hot gimbaza :D
0QURA0
12-07-2012 @ 21:10
Z tym czy przekroczono granice czy nie nie będe dyskutował bo się nie znam:P Według mnie przydało by się więcej tego typu akcji w szkołach ,bo po za ewakuacjami podczasz niby pożaru niczego ni ma
klimek2
12-07-2012 @ 21:59
Szacun!
Zuko0
12-07-2012 @ 22:47
Fajnie, ale nie profesjonalnie z tymi zjazdami z budynku ;/
Siemko
13-07-2012 @ 18:05
...a może wpadłbyś i nas trochę podszkolił z profesjonalnej alpinistyki miejskiej?
BelialD
12-07-2012 @ 23:29
Spisaliście sie Panowie jak zawsze czyli bardzo bardzo dobrze. pozdrowienia^^
Dżepetto
13-07-2012 @ 15:24
Czepiają się niektórzy a wyraźnie pisze " O szczegółach akcji poinformowano również oczywiście Policję i inne służby" W takim razie skoro Policja wiedziała że takie coś jest organizowane, to chyba nie jest to łamiące prawo skoro nie zakazano tego robić, zresztą z tego co wiem to w skład SGO wchodzą aktywni żołnierze, i z własnego doświadczenia wiem że żołnierze nie mają nic przeciwko takim właśnie akcją. Gdyby za moich czasów gimnazjum zrobiono by takie coś, to dziękował bym oklaskami za bardzo dobry pokaz.
Siemko
13-07-2012 @ 18:05
...a może wpadłbyś i nas trochę podszkolił z profesjonalnej alpinistyki miejskiej?
Miss. Palka
14-07-2012 @ 11:34
Akcja zacna panowie. Ludzie większość z was jest tak zwanymi niedzielnymi żołnierzemi , przepraszam symulujecie wojsko , robicie sobie lans foty , bierzecie udział w WOSpie ( akurat to jest dobre :) ). To ja sie pytam czemu jeśli ktoś wychodzi z inicjatywa , tym bardziej ze jest to grupa paramilitarna pewnie i stowarzyszenie, dostaje zgodę z gimnazjum może i nawet dyrektor dzwonił do kuratorium na przeprowadzenie szkolenia. Ludzie sami symulujecie działania zielone , trenujecie CQB i ktoś z was nie jest specem a przekazuje wiedzę pozostałym. To była zabawa wiedza jakaś została przekazana młodym ale tak naprawdę tutaj SGO miało swój trening w infrastrukturze szkoły. A paragrafami to możecie straszyć dyrekcje szkoły , kuratorium. Jestem kobietą mam 20 lat i może sie nie znam ale ja tu widzę po prostu zazdrość , bo my tego nie umieliśmy załatwić....
bugabuga
14-07-2012 @ 19:29
Na początku nie potrafiłem uwieżyć, że tak profesjoalna grupa to jednostka asg O.o Widać, że ludzie włożyli w to dużo pracy i pieniędzy ;)
Grysik
20-07-2012 @ 23:23
Bardzo fajna akcja, bardzo fajne zdjęcia ale kto uwierzy że coś takiego przeprowadza się z zaskoczenia i bez powiadomienia że to ćwiczenia. Piękna propaganda! Po pierwsze primo - O każdych ćwiczeniach trzeba powiadomić bo nie powiadomienie (ludzie myślą że to prawdziwa ewakuacja) może dojśc do sytuacji niebezpiecznych. Panika która powstaje podczas takiej ewakuacji prowadzi do urazów.
Pozatym na tych zdjęciach nie widać przestraszonych i płaczących dzieci tylko rozesmianą gimbusiarnię.
Dodatkowo jak zauważyli koledzy z postów powyżej - zadziwiająco duża frekwencja na lekcjach jak na środek wakacji.

po trzecie primio;) to już czeepianie się wiem - nie piszę się w reportazach "dziewczyna" tylko kobieta.

Po czwarte primo (wiem jestem mega hejterem) policja nie aresztuje tylko zatrzymuje podejrzanego. Aresztować może tylko sąd.

NAJNOWSZE

Loading...