Były już wszelkie możliwe kolby M4 montowane do AK za pomocą adapterów lub na prowadnicach osadzonych wprost w korpusie. Były szyny typu M4, a od niedawna nawet całe fronty M4/M16.
Myślicie, że nie można już bardziej upodobnić kałacha do emki? No to się mylicie. Został jeszcze chwyt pistoletowy. Ale nie na długo, gdyż firma Bunny Workshop zaprezentowała właśnie, na swojej stronie FB, prototyp adaptera do chwytów M4 przeznaczonego do replik AK.
Ten konkretny adapter może być montowany w replikach AK systemu GBB.
Źródło:
Osobiście jestem zdania, że o ile jakieś chwyty z szynami na przód mają racje bytu, o tyle rączki, kolby, itp. to już czysta przesada. Jak ktoś chce mnie eMke, to niech sobie kupi eMke, a nie AK. Przerabianie na siłę to idiotyzm, czemu np. nie ma adaptera kolby od AK do eMki, albo chwytu przedniego?
Niestety, chcesz mieć oszynowaną replikę z masą niepotrzebnych "puszek", albo wymieniać sobie kolbę/chwyt co tydzień by szpanować na strzelankach, wybierz eMke.
Chcesz mieć sprzęt lekko przestarzały, niemal nieergonomiczny, ale z tym "czymś" co nie mają inne repliki, bierzesz AK.
Tyle, bo te ciągłe upychanie części z eMki we wszystko co jest na rynku, robi się już niesmaczne.
I nie wiem czym się tak emocjonujesz ? Gdybyś zastanowił się chociaż pięć sekund, zanim napisałeś to, co powyżej, szybko zorientowałbyś się, że forsujesz swój gust jako jedyny słuszny i właściwy. Co wybacz dość mocne słowo, ale jest lekko... dziecinne.
Co to znaczy "szpanować na strzelankach" ? No litości stary :).
Nie każdy traktuje ASG super poważnie, nie każdy ma odchył w kierunku milsimu, "koszerności" itp. Za to z pewnością, każdy kupuje to co chce i to co mu się podoba. Ty lubisz drewienka i chwyt z bakelitu. Ktoś inny "niepotrzebne puszki" i chwyt od emki. Bo np. jest do jego kształtu i ergonomii przyzwyczajony...
O gustach się nie dyskutuje, a z tego co tu widać, większość z komentujących sprawia wrażenie, jakby o tej starej jak świat zasadzie nie wiedziała...
nie tak tragicznie...
http://s22.postimg.org/volr50sgx/AK_47_type_II_Part_DM_ST_89_01131.jpg
Ale jak chcesz, to Ci takiego zrobię, wtedy będzie mieć bebech od kałacha.
Dla ostrych wersji dostępne od dawna i jak wyżej widać żle to nie wygląda o ile sam chwyt wygląda ok.
w komplecie body, lufa magazynek chwyt i kolba -.-
http://s22.postimg.org/volr50sgx/AK_47_type_II_Part_DM_ST_89_01131.jpg
Ale jak chcesz, to Ci takiego zrobię, wtedy będzie mieć bebech od kałacha.
Uważam że chwyty od m4 są o wiele, wiele wygodniejsze. ..
P.s. nie jestem za upodabnianiem ak do m4 ale takie części/adaptery uważam za świetne pomysły
;)
To wszystko nie jest tworzone tylko z myślą o ASG ale to wszystko wywodzi się z broni palnych a te jak wiadomo są używane również we wojsku a tam jak wiadomo każdy ma możliwość zmodyfikować sobie uzbrojenie.
Jak Amerykanie mogą zmieniać chwyty w M4/M16/SR-25 to czemu Rosjanie by nie mogli w swoich zmieniać chwytów z AK na jakiś emkowy który uważają że jest dla nich wygodniejszy.
Ja na pewno jakbym zmieniał to nie z myślą o Lansie a z myślą o ergonomii.
jak dla mnie 100% racji
Tam nie ma zmieniania sobie chwytów, rączek, "a bo ja wolę kolor niebieski". W wojsku dostajesz broń z przydziału, taką jaka się trafi. Masz każdą część oznaczoną numerem i musisz się z tego rozliczać. Jak wymienisz sobie sam cokolwiek to w najlepszym razie dostaniesz tydzień ścisłego...
To co pokazują w filmach, że żołnierze sobie noszą giwery jakie chcą to pic na wodę, fotomontaż. Jedynie jednostki specjalne mogą sobie pozwolić na większą swobodę. A i tam nie wygląda to tak, że jak krzykną o jakiś model, to za tydzień dostają skrzynkę karabinów.
To, że jednostki specjalne mają dostęp do modyfikacji to raptem jakiś procent całego wojska. Rosjanie jakoś też nie mają zawrotnych ilości obcego sprzętu, nadal królują u nich rodzime konstrukcje. A że mają szynę z Holo...to pisałem że nie mam nic przeciw temu.
Po za tym PMC, to nie jest wojsko, nie porównuj Państwowego zakładu mleczarskiego, do prywatnej firmy nabiałowej.
jak dla mnie 100% racji
Mamy drugą dekadę XXI wieku,więc świat poszedł trochę na przód. Darujcie sobie, nikt wam nie każe tego pchać na kałacha.
A dla trollu macie ostrego SU lekko tuningowanego
http://i.imgur.com/WKTq3.jpg
Tam nie ma zmieniania sobie chwytów, rączek, "a bo ja wolę kolor niebieski". W wojsku dostajesz broń z przydziału, taką jaka się trafi. Masz każdą część oznaczoną numerem i musisz się z tego rozliczać. Jak wymienisz sobie sam cokolwiek to w najlepszym razie dostaniesz tydzień ścisłego...
To co pokazują w filmach, że żołnierze sobie noszą giwery jakie chcą to pic na wodę, fotomontaż. Jedynie jednostki specjalne mogą sobie pozwolić na większą swobodę. A i tam nie wygląda to tak, że jak krzykną o jakiś model, to za tydzień dostają skrzynkę karabinów.
To, że jednostki specjalne mają dostęp do modyfikacji to raptem jakiś procent całego wojska. Rosjanie jakoś też nie mają zawrotnych ilości obcego sprzętu, nadal królują u nich rodzime konstrukcje. A że mają szynę z Holo...to pisałem że nie mam nic przeciw temu.
Po za tym PMC, to nie jest wojsko, nie porównuj Państwowego zakładu mleczarskiego, do prywatnej firmy nabiałowej.
I nie wiem czym się tak emocjonujesz ? Gdybyś zastanowił się chociaż pięć sekund, zanim napisałeś to, co powyżej, szybko zorientowałbyś się, że forsujesz swój gust jako jedyny słuszny i właściwy. Co wybacz dość mocne słowo, ale jest lekko... dziecinne.
Co to znaczy "szpanować na strzelankach" ? No litości stary :).
Nie każdy traktuje ASG super poważnie, nie każdy ma odchył w kierunku milsimu, "koszerności" itp. Za to z pewnością, każdy kupuje to co chce i to co mu się podoba. Ty lubisz drewienka i chwyt z bakelitu. Ktoś inny "niepotrzebne puszki" i chwyt od emki. Bo np. jest do jego kształtu i ergonomii przyzwyczajony...
O gustach się nie dyskutuje, a z tego co tu widać, większość z komentujących sprawia wrażenie, jakby o tej starej jak świat zasadzie nie wiedziała...