Rosyjska Tulska Fabryka Amunicji oraz koncern Kałasznikow kontynuują prace nad nowym nabojem pośrednim kalibru 6 mm. Celem projektu jest opracowanie amunicji o lepszych właściwościach balistycznych i większej zdolności przebijania osłon niż naboje 5,45 × 39 mm i 7,62 × 39 mm. Wśród opracowanych wariantów znalazł się nabój 6,02 × 41 mm, do którego przystosowano eksperymentalny karabinek AK-22. Nowe informacje o postępach programu opublikowano w lipcu 2026 roku.
Program rozpoczęto w 2020 roku. W pierwszym etapie rozpatrywano trzy warianty nabojów: 6,7 × 45 mm, 6,5 × 39 mm oraz 6,02 × 41 mm. Do dalszych prac wybrano wariant 6,02 × 41 mm, który uznano za najkorzystniejszy pod względem zdolności przebijania osłon i impulsu odrzutu. Założenia konstrukcyjne naboju opisano w rosyjskim patencie RU2809501C1, opublikowanym 12 grudnia 2023 roku. Dokument przedstawia zakres dopuszczalnych wymiarów poszczególnych elementów naboju, a nie jego ostateczną specyfikację techniczną. Przewidziano łuskę o kształcie butelkowym, długości 39,5–42,5 mm i stożkowatości korpusu wynoszącej 1–1,5°. Średnicę kryzy łuski określono na 10,7–10,9 mm, korpusu przy stożku przejściowym na 10,1–10,4 mm, a szyjki na 6,6–6,9 mm. Wolną objętość wewnętrzną łuski określono na co najmniej 1,9 cm³, a całkowitą długość naboju na 55–63 mm.

W projekcie przewidziano pocisk z rdzeniem przeciwpancernym, wydłużoną częścią przednią oraz częścią tylną w kształcie stożka ściętego, co ma poprawiać jego właściwości aerodynamiczne i ograniczać utratę prędkości oraz energii na większych odległościach. Masę pocisku określono na 4,5 g do 8 g, a jego długość na 3,4 do 5,5 kalibru. Długość części przedniej miała wynosić od 2,5 do 3,5 kalibru, a środkowej, cylindrycznej od 0,8 do 1,5 kalibru. Patent nie określa jednak materiału zastosowanego w rdzeniu przeciwpancernym.
Według przedstawionych danych balistycznych nabój 6,02 × 41 mm z pociskiem o masie 6,7 g ma osiągać prędkość początkową około 800 m/s i energię 2150 J. Z wykresu patentowego wynika, że pocisk zachowuje prędkość naddźwiękową na dystansie 1000 m, a w przedziale 200–1000 m traci prędkość wolniej niż pocisk naboju 5,45 × 39 mm. Na dystansie 900 m jego energia kinetyczna ma wynosić około 500 J, podczas gdy pociski nabojów 5,45 × 39 mm i 7,62 × 39 mm osiągają podobny poziom energii już na odległości około 500 m. Zdolność przebijania osłon sprawdzano początkowo podczas strzelań z lufy balistycznej, a następnie z karabinka AK-22. Według opublikowanych wyników na dystansie 300 m pocisk przebijał płyty ze stali pancernej A3 o grubości 8 i 10 mm w 100% prób, natomiast 10-milimetrową płytę 2P w 85% prób. Nie podano jednak pełnej metodyki badań ani liczby oddanych strzałów.

AK-22 opracowano na bazie karabinka AK-12, przystosowując go do amunicji 6,02 × 41 mm i wyposażając w magazynek o zmienionym zakrzywieniu. Szczegółowego zakresu pozostałych modyfikacji nie ujawniono. AK-22 pełni funkcję platformy badawczej i nie jest konstrukcją produkowaną seryjnie. Koncern Kałasznikow opracował również samopowtarzalny karabin wyborowy mini-SWCz na nabój 6,02 × 41 mm, będący mniejszą i lżejszą odmianą karabinu snajperskiego Czukawina SWCz. Konstrukcja zachowuje podstawowe rozwiązania większego modelu. Nie określono dotychczas, jakie miejsce mini-SWCz mógłby zająć w uzbrojeniu rosyjskiej armii.
W ramach dalszych prac, prowadzonych we współpracy z rosyjskim Ministerstwem Obrony, badane są kolejne warianty amunicji, różniące się kształtem pocisków oraz długością łusek wynoszącą 40, 41 lub 45 mm. Próby obejmują ocenę przebijalności osłon, toru lotu pocisku oraz impulsu odrzutu. Nowy nabój może znaleźć zastosowanie w przyszłych konstrukcjach z rodziny AK, jednak docelowy wariant amunicji i przeznaczona do niego broń nie zostały jeszcze wybrane.

Rosyjski program wpisuje się w szerszy trend poszukiwania amunicji o większej skuteczności balistycznej, widoczny również w Stanach Zjednoczonych. W ramach programu Next Generation Squad Weapon amerykańska armia wprowadziła do uzbrojenia karabin M7 i lekki karabin maszynowy M250, wykorzystujące nabój 6,8 × 51 mm. W przeciwieństwie do amerykańskiej amunicji karabinowej pełnej mocy rosyjski 6,02 × 41 mm pozostaje nabojem pośrednim, co ma zapewniać lepsze osiągi balistyczne bez znacznego zwiększania masy broni i przenoszonej amunicji.
Prace nad amunicją kalibru 6 mm prowadzono już w ZSRR w latach 80. XX wieku, kiedy opracowano nabój 6 × 49 mm o wysokiej prędkości początkowej, przeznaczony do broni wyborowej i maszynowej. Z kolei współczesny 6,02 × 41 mm opracowywany jest przede wszystkim z myślą o podstawowej broni indywidualnej piechoty. Według dostępnych informacji nabój nie został dotychczas ani przyjęty na uzbrojenie rosyjskiej armii, ani skierowany do produkcji seryjnej. Ewentualne zastąpienie amunicji 5,45 × 39 mm wymagałoby jednak uruchomienia produkcji nowych nabojów i broni oraz dostosowania wojskowego systemu logistycznego. Nie wiadomo, czy i kiedy rosyjska armia zdecyduje się na tak szeroko zakrojone przezbrojenie.
Zdjęcia: kalashnikov


























