Firma Speed Airsoft, działająca w Kanadzie, projektuje i wytwarza różnorodne części tuningowe, akcesoria oraz narzędzia przydatne dla airsoftowców. Obecnie producent poinformował, że oferuje osłony do kamer Contour.
Osłony dostępne są w dwóch wersjach: montowanej na broni / replice (28 USD) oraz montowanej na hełmie (38 USD). Dostępne są także same szybki osłon (bez montażu) - do wymiany uszkodzonych kulkami (9 USD).
Osłony montowane na szynach w celu ochrony optyki i kamer - nie są niczym nowym. Czym zatem może się wyróżniać produkt Speed Airsoft, poza tym, że kształtem dopasowany jest do kamer Contour?
Według producenta oferują pełne zabezpieczenie i unikalną wytrzymałość. Na zdjęciach poniżej widać osłony, które poddano testowi wytrzymałości: wystrzelono w nie, z odległości 30 cm, ponad 1000 BB ogniem ciągłym i pojedynczym. Użyta do testu replika AEG generowała prędkość początkową pocisku rzędu 450 fps. Żadna z kulek nie przebiła osłony i, mimo, że pojawiły się ślady po uderzeniach - nie odnotowano pęknięć.
Źródło:
A ja po przeczytaniu wiadomości zacząłem się zastanawiać czy szybka wytrzyma serię z łódzkiej szturmówki.
Takiej grubości pleksi to i z 600FPS wytrzyma :)
Zatem skoro kawał plastiku pękł na pół od kulki to ile on tam w tej szturmowce miał tych fpsów.
Ale swoją drogą jeśli nie macie limitów FPS na takich dystansach to już raczej nie znajdziemy winnego :)
Co prawda moja wypowiedź odnosiła się do grubości tej pleksi i tego że wytrzyma na pewno dużo chyba że użyli jakiegoś magicznego surowca :)
Repliki boczne do 350 FPS,
Szturmowe do 430 FPS.
Wsparcie do 500FPS,
Parasnajperki z singlem do 550 FPS
Snajperki 650 FPS.
Wtedy mamy i więcej bezpieczeństwa i realizmu na polu walki.
EDIT:
BTW. Pamiętacie jeszcze Maruiki, które miały 300 fps i zasięgiem przebijały repliki mające po 450 fps'ów? :D Jedyną wadą była wolna prędkość kulki... stare czasy, kiedy nie było wyścigu FPS a jedynymi AEG'ami były Tokio Marui i Classic Army... Chinole dopiero wchodziły na rynek :)
parasnajperka? śmiechłem trochę, wybacz. a co to takiego? szturmiak na singlu, gdy gościu nie zmieści sie w limicie fps dla full auto na danej imprezie? To może jeszcze parapistolet, czyli najtańszy spring z kiosku, paraszturmiak, czyli replika za słaba do lasu a za mocna do budynku i parawsparcie, czyli MP5 albo uzi z drumem czy innym hi-capem elektrycznym? Dla mnie to to samo, co rozbijanie nomenklatury w nazwie dzidy na przeddzidzie, śróddzidzie, zadzidzie etc.
Co do postu Lesia, to się częściowo z nim zgadzam, jedynie ton jego wypowiedzi jest trochę zbyt agresywny. O ile przestrzegane są limity fpsów narzucone przez środowisko, a przede wszystkim zasady bezpieczeństwa, nic mnie nie obchodzi ile ktoś władował w replikę, jaka to replika i jakiej marki bebechy tam siedzą. Słowem, wszystko jest dla ludzi, ale z głową. Może jestem dziwny, ale dla mnie wyznacznikiem lansu jest dobra zabawa, a nie wyścig zbrojeń czy koszerność szpeju.
Dziękuję za uwagę.
Od razu w jednej odp. dopisze coś, co mi sie nasunęło. Można to zrobić z cieńszej plexi, ale ustawionej pod kątem 30 czy 45 stopni. Ew. full grubość 5-8mm + kąt= pancerniak . I będzie to taktycznie wyglądać, tylko trzeba to dobrze zrobić :>
Takiej grubości pleksi to i z 600FPS wytrzyma :)
^ Problem jest taki, że to przeważnie użytkownicy mocnych tuningowanych replik nie akceptują mocy replik i chyba tym samym użytkowników tych replik. Bo jak ktoś jest biedotą i żebrolem (wcześniejsze posty Lesia) co ma 400fps to Jaśnie Pan może mu mordę skapiszonować z przyłożenia? Dlatego nie akceptuje tego, bo ograniczenia są dla przeciętniaków?
Nie wypaczajcie już do absurdów, bo wiadomo o co chodzi i dlaczego są ograniczenia. Tak jakby tylko bieda miała mało fps. Jeszcze nie tak dawno, było na odwrót, to ci z kasą kupowali precyzyjne lufy, a bez kasy mocne chińczyki.
Trochę szacunku wzajemnego. Zamiast wydawać tysiące na tuning, udać się na trening.
Dla mnie 400 + małolat to za dużo. Ale 500 + osoba odpowiedzialna to nic strasznego.
Zatem skoro kawał plastiku pękł na pół od kulki to ile on tam w tej szturmowce miał tych fpsów.
Wiem utopia idealisty, niestety to tylko airsoft, ale to ważna cześć mojego życia.
Mozliwość tuningu broni zależy od typu zastosowanego GB, a nie modelu repliki- nie ma tutaj nic do rzeczy czy to M'ka czy Kałach ;) Już od ładnych paru lat dostępne są elementy tuningowe do V2, V3, a nawet do V7... jak ktoś się uprze to nawet V1 stuninguje :P
Co do fps. Myślę, że te limity które teraz są ustalone dla poszczególnego województwa w zupełności wystarczy + chronowanie przed daną imprezą. Oraz oczywiście bezwzględne ograniczenie wieku do tych 18'tu lat minimum, ale to już tam takie moje bajdurzenie.
EDIT:
BTW. Pamiętacie jeszcze Maruiki, które miały 300 fps i zasięgiem przebijały repliki mające po 450 fps'ów? :D Jedyną wadą była wolna prędkość kulki... stare czasy, kiedy nie było wyścigu FPS a jedynymi AEG'ami były Tokio Marui i Classic Army... Chinole dopiero wchodziły na rynek :)
Mozliwość tuningu broni zależy od typu zastosowanego GB, a nie modelu repliki- nie ma tutaj nic do rzeczy czy to M'ka czy Kałach ;) Już od ładnych paru lat dostępne są elementy tuningowe do V2, V3, a nawet do V7... jak ktoś się uprze to nawet V1 stuninguje :P
Kawałek metalu, mam na myśli zawieszenie taktyczne 100 zł
POKROWIEC na wkład hydratacyjny 70 zł...
Co do limitów FPS, to chyba zasobność portfela nie powinna grać roli, bo downgrade jest tani. Nie trzeba nic wzmacniać, tylko wymiana sprężyny na słabszą. W czym problem?
Ale swoją drogą jeśli nie macie limitów FPS na takich dystansach to już raczej nie znajdziemy winnego :)
Co prawda moja wypowiedź odnosiła się do grubości tej pleksi i tego że wytrzyma na pewno dużo chyba że użyli jakiegoś magicznego surowca :)
^ Problem jest taki, że to przeważnie użytkownicy mocnych tuningowanych replik nie akceptują mocy replik i chyba tym samym użytkowników tych replik. Bo jak ktoś jest biedotą i żebrolem (wcześniejsze posty Lesia) co ma 400fps to Jaśnie Pan może mu mordę skapiszonować z przyłożenia? Dlatego nie akceptuje tego, bo ograniczenia są dla przeciętniaków?
Nie wypaczajcie już do absurdów, bo wiadomo o co chodzi i dlaczego są ograniczenia. Tak jakby tylko bieda miała mało fps. Jeszcze nie tak dawno, było na odwrót, to ci z kasą kupowali precyzyjne lufy, a bez kasy mocne chińczyki.
Trochę szacunku wzajemnego. Zamiast wydawać tysiące na tuning, udać się na trening.
Problem w tym, że gdyby większość miała po 500fps, niesprawiedliwym byłoby gdyby zabraniano mieć 600fps w szturmówkach ludziom których na to stać.
Problem w tym, że gdyby większość miała po 600fps, niesprawiedliwym byłoby gdyby zabraniano mieć 700fps w szturmówkach ludziom których na to stać.
Problem w tym, że gdyby większość miała po 700fps, niesprawiedliwym byłoby gdyby zabraniano mieć 800fps w szturmówkach ludziom których na to stać.
Ojej, to chyba błędne koło i gdzieś się trzeba zatrzymać?? Tak!! Na 17J : ).
Nic nie pobije frajdy z okrążania przeciwnika nawet ze zwykłym, dobrze zrobionym 400 fps i oglądania zdziwionych min "hej, co to nasi do nas w plecy strzelają?" :D
parasnajperka? śmiechłem trochę, wybacz. a co to takiego? szturmiak na singlu, gdy gościu nie zmieści sie w limicie fps dla full auto na danej imprezie? To może jeszcze parapistolet, czyli najtańszy spring z kiosku, paraszturmiak, czyli replika za słaba do lasu a za mocna do budynku i parawsparcie, czyli MP5 albo uzi z drumem czy innym hi-capem elektrycznym? Dla mnie to to samo, co rozbijanie nomenklatury w nazwie dzidy na przeddzidzie, śróddzidzie, zadzidzie etc.
Co do postu Lesia, to się częściowo z nim zgadzam, jedynie ton jego wypowiedzi jest trochę zbyt agresywny. O ile przestrzegane są limity fpsów narzucone przez środowisko, a przede wszystkim zasady bezpieczeństwa, nic mnie nie obchodzi ile ktoś władował w replikę, jaka to replika i jakiej marki bebechy tam siedzą. Słowem, wszystko jest dla ludzi, ale z głową. Może jestem dziwny, ale dla mnie wyznacznikiem lansu jest dobra zabawa, a nie wyścig zbrojeń czy koszerność szpeju.
Dziękuję za uwagę.
Ograniczenia mogą wprowadzić praktycznie tylko organizatorzy gier. Większość środowisk jednak nie jest gotowa na ostre ograniczenia, bo z automatu odpadnie im spora ilość osób na początku. A mam wrażenie, że środowisko już się mocno rozdrobniło i orgowie nie będą chcieli, aby to zjawisko postępowało.
Co do rozsądnych graczy. Mam kilku dobych kumpli, którzy są fajni, koleżeńscy i mają sporo doświadczenia. A jednocześnie 500 fpsów w szturmówkach. Oczywiście twierdzą, że są rozsądni i umieją grać rozważnie. I co? Kilka miesięcy temu dwóch takich kolegów postrzeliło się z tych replik na odległości ok. 5metrów, skończyło się na dziurach w uszach (jedna na wylot).
Opowieści o odpowiedzialnej grze włożyłem między bajki. Owszem, zwykle gracz jest rozsądny... ale zdarzają się momenty, gdy poniesie ich fantazja i emocje.
Jeśli chodzi o limity sprawa naprawdę jest bardzo prosta. Każde lokalne środowisko ma ustalone własne zasady, które osoby nowe/z zewnątrz mogą akceptować lub nie. Jeśli akceptują, pozostaje zadbać o odpowiednie (do potrzeb) środki ochrony, jeśli nie - nikt nikogo do niczego nie zmusza.Limity dla tego co nazywacie ładnie "klasą broni"... Jak dla mnie sprawa co najmniej dyskusyjna ale jak wyżej - wszystko zależy od ogólnie przyjętych zasad dla danej ekipy/imprezy itd.
btw za 20 osłonek z pleksy (31mm średnicy) do kolimatora zapłaciłem 2 piwa, nie są może atestowane ani nikt ich nie przestrzeliwał w fazie projektowania, ale 5mm pleksa i tak jest wytrzymalsza niż oryginalne przeszklenie w tanich kolimatorach jak G&P (w drogich pewnie to samo tylko ze znaczkiem firmowym ale to tylko moje dywagacje)
Co do waszej kłótni o limity, prawda jest taka, że albo się godzisz na towarzystwo idiotów z gigaheptycyliardem fps albo siedzisz w domu, ponieważ w żadnym podejrzewam środowisku w Polsce tego nie unikniesz i tyle. Zamiast płakać o limitach lepiej zadbać o własne bezpieczeństwo.
Pozwolę sobie skomentować jeszcze argument jakoby tylko biedota miała mniej niż 500 fps...
Ot popierdywanie zakompleksionego dzieciara nowobogackich rodziców i nic więcej jak dla mnie :)
A CQB rozumiane jest również jako odległości poniżej 10 m w terenie otwartym.
Dzięki Bogu Ca nie wpadło na to żeby zrobić swoje markowe butelki z logo bo pewnie kosztowały by z 30 zł :P
Swoją drogą uważam że ciekawy bajer, kolejna osłonka może się przydać.
A CQB rozumiane jest również jako odległości poniżej 10 m w terenie otwartym.
Jeśli chodzi o limity sprawa naprawdę jest bardzo prosta. Każde lokalne środowisko ma ustalone własne zasady, które osoby nowe/z zewnątrz mogą akceptować lub nie. Jeśli akceptują, pozostaje zadbać o odpowiednie (do potrzeb) środki ochrony, jeśli nie - nikt nikogo do niczego nie zmusza.Limity dla tego co nazywacie ładnie "klasą broni"... Jak dla mnie sprawa co najmniej dyskusyjna ale jak wyżej - wszystko zależy od ogólnie przyjętych zasad dla danej ekipy/imprezy itd.
Od razu w jednej odp. dopisze coś, co mi sie nasunęło. Można to zrobić z cieńszej plexi, ale ustawionej pod kątem 30 czy 45 stopni. Ew. full grubość 5-8mm + kąt= pancerniak . I będzie to taktycznie wyglądać, tylko trzeba to dobrze zrobić :>
Tuning dobra rzecz ale z głową. Kumpel ma mp5 od CA które ma zaledwie 350fps, i replika strzela dalej i celniej od wielu tuningowanych gnatów przekraczających 500/600fps!
btw... cena za tą osłonę jakaś strasznie wysoka jest...
3mm poliwęglan z GR-25 wytrzymuje strzały z ~2m zostają tylko ślady po kulkach :) (kulochwyt za tarczą :P)
ja planuję do mojego "karabinu wsparcia" zrobionego z kałacha 450fps, wyjdzie pewnie więcej bo nie jestem w stanie stwierdzić ile da uszczelnienie, lufa precyzyjna itp
;]
jak dla mnie tabelki określające ile co ma mieć fps są świetne ale najczęściej denerwują się przy nich Snajperzy z Aeg (oczywiście na singlu) i operatorzy Karabinów wsparcia
pierwszy akapit, tak mi się zapomniało ;]
pierwszy akapit, tak mi się zapomniało ;]