Trwa ładowanie

Twoja przeglądarka jest przestarzała. Niektóre funkcjonalności mogą nie działać poprawnie. Zalecamy aktualizajcę lub zmianę przeglądarki na nowszą.

Delta Recon Squad 2026 za nami

Zawody taktyczno-strzeleckie weszły już do powszechnego kanonu polskiego strzelectwa. Łatwość wyrobienia pozwolenia oraz liberalne – na tle innych krajów UE – przepisy dotyczące rodzaju (i ilości!) możliwej do posiadania broni palnej sprzyjają szybkiemu rozrostowi środowiska strzeleckiego i różnorodności form realizowania się w strzelaniu do celu. Być może to też efekt niepewnych czasów, a być może po prostu taktyczna odmiana strzelectwa jest dla wielu osób bardziej atrakcyjna od klasycznych sportowych dyscyplin, także tych dynamicznych. Kolega kiedyś skomentował to też tak, że takie zawody są zbliżeniem strzelectwa do tego, co nas kiedyś najbardziej kręciło w airsofcie. Szczególnie jeśli chodzi o zawody taktyczno‑strzeleckie, gdzie poza umiejętnością strzelania należy wykazać się też zdolnością przejścia kilkudziesięciu kilometrów z bronią, amunicją i całym wyposażeniem na dwie doby (lub więcej), czyli około 30 kg na plecach, szeroką wiedzą i umiejętnościami z zakresu ogólnowojskowego, w tym medycyny pola walki i nawigacji w terenie, a nawet umiejętnościami w operowaniu dronem. Przede wszystkim jednak trzeba wykazać się charakterem i umiejętnością strzelania w warunkach skrajnego zmęczenia. W odróżnieniu od jedno‑ lub dwudniowych zawodów taktyczno‑strzeleckich, których jest najwięcej i które rozgrywane są stacjonarnie na terenie strzelnicy, tych najbardziej wymagających, nazwijmy je „chodzonymi”, jest w Polsce organizowanych tylko kilka i Delta Recon Squad należy – moim zdaniem – do tego dość elitarnego grona.

Delta Recon Squad 2026

Sprawdzenie obowiązkowego wyposażenia

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Wyjazd na punkt startowy

Delta Recon Squad to zawody rozgrywane w ciągu dwóch dni, z rozdzieloną częścią nawigacyjno‑taktyczną i strzelecką, w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego. Tegoroczna edycja miała miejsce w dniach 13–14 czerwca. Uczestnicy startujący w parach wybierają jedną z dwóch kategorii startowych: Recon i Sniper, różniące się zakresem zadań w części nawigacyjnej i strzeleckiej. Pierwszego dnia rano wszyscy uczestnicy wywożeni są z dala od strzelnicy po to, żeby w drodze powrotnej zaliczać punkty nawigacyjne z przygotowanymi specjalnymi zadaniami, a następnego dnia od rana rozpocząć część strzelecką. W tym roku uczestnicy startowali z okolic Witnicy, a więc jakieś 20 km w linii prostej od strzelnicy. W praktyce jednak, wykonując różne zadania w drodze powrotnej, po dotarciu na teren strzelnicy nad ranem okazuje się, że „w nogach” jest znacznie więcej. W naszym przypadku było to 52 km, co zajęło nam nieco ponad 17 godzin, ale na przykład nasi koledzy z STS, którzy ostatecznie stanęli na podium, przeszli ponad 62 km. Wszystko zależy od obranej trasy między punktami, która wcale nie jest oczywista. Czy iść drogami, czy może na azymut?

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026 (mapa)

Trasa przejścia drużyny autora — 52 km w czasie 17 godzin

Marsz

Część nawigacyjna jest podzielona na dwa etapy — dzienny i nocny — po sześć głównych i dziesięć bonusowych punktów. W obu, bazując na zasłyszanych relacjach innych uczestników, można stwierdzić, że tegoroczna, czwarta już edycja, w porównaniu z ubiegłymi latami, w części nawigacyjnej była najbardziej wymagająca, szczególnie w odcinku nocnym. Maszerując, można było odnieść wrażenie, że organizatorzy na ten etap zachowali każdy możliwy pagórek na trasie, a punkty, w porównaniu z odcinkiem dziennym, były schowane wyjątkowo dobrze (lub według niektórych – wrednie…), co przekładało się na niewybredne komentarze wśród sapiących po drodze uczestników. Dodatkowym utrudnieniem w porównaniu z ubiegłym rokiem, był wymóg wykonania selfie z widocznymi oboma osobami z pary. Rzeczywiście, bez dobrej nawigacji, najlepiej konfrontowanej z odczytami z kilku urządzeń (ze względu na gęste zalesienie raz jedno, raz drugie urządzenie wskazywało nam poprawną lokalizację), nie wyobrażam sobie odnalezienia punktów w tradycyjny sposób, a już na pewno nie w sensownym czasie, zwłaszcza w nocy. W naszym przypadku wspomagaliśmy się ręcznym Garminem, odczytami z zegarków Garmin i aplikacjami na dwóch smartfonach, co zapewniło sprawne dotarcie do punktów i ich lokalizację na miejscu z dokładnością do 1 m. Na logikę nie było co liczyć, przynajmniej do momentu przyjęcia odwrotnego toku rozumowania: gdzie bym to schował, żebym chciał mieć ubaw?

Delta Recon Squad 2026 - punkty nawigacyjne

Delta Recon Squad 2026 - autor z partnerem na punkcie z historią...

Obowiązkowe uwierzytelniające selfie na punkcie - drużyna autora w trakcie nocnego odcinka

Część dzienna była przyjemniejsza, bo i pogoda dopisała przez większość dnia (poza popołudniową ulewą, która wystawiła na próbę każde buty), a teren był bardziej płaski. Było też ciekawiej „dla głowy”, bo to w tej części zaplanowano zadania z tzw. pętli taktycznej. A w tym roku pod tym względem było naprawdę dobrze! Obserwując imprezę od drugiej edycji, początkowo jako fotograf, a teraz jako uczestnik, uważam, że było to najlepiej pod tym względem przygotowane wydarzenie. Ciąg zadań wpisywał się w zarys fabularny (przeniknięcie na teren wroga celem uratowania przetrzymywanego tam kolegi), co dodatkowo tworzyło klimat i mogło motywować uczestników do działania. Wszystkich zadań w terenie było sześć, na punktach obowiązkowych do zaliczenia. Zaczęło się od wieży obserwacyjnej, z której należało poprawnie odczytać brakujące współrzędne czterech punktów nawigacyjnych, ukrytych w zaroślach na dystansie od 50 do 200 m.

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Powrócono też do przeprawy wodnej, moim zdaniem najfajniejszej „atrakcji”, w trakcie której uczestnicy musieli pokonać przeszkodę wodną – nieduże jezioro Rak – przeprawiając sprzęt na improwizowanej tratwie, pchanej, płynąc wpław. Niezmiennie uważam, że to zadanie powinno być przynajmniej w połowie, a nie na samym początku trasy… No ale w tym przypadku nie chodzi o to, żeby było przyjemnie.

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Reprezentacja Guns Masters — przyszli zwycięzcy kategorii Sniper

Świetnym, ciekawym i jednocześnie wymagającym zadaniem była obserwacja ze stalkingiem, zależnie od kategorii, w której się startowało. Uczestnicy z kategorii Recon próbowali zlokalizować uczestników z kategorii Sniper na polanie, którzy w tym czasie próbowali „oddać strzał”, czyli w tym przypadku odczytać symbole na tabliczkach rozstawionych za obserwującymi. Dla Recon zadanie okazało się trudniejsze, niż bym się spodziewał. Snajperzy z naszej tury za to wykazali się mistrzowskim poziomem. Brawo.

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Autor próbuje wypatrzyć snajperów

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Przygotowanie do zadania po stronie snajperów

Delta Recon Squad 2026

Safety Check czyli sprawdzenie broni przed przystąpieniem do zadania

Sporo trudności w ukończeniu całości zadania sprawił tzw. „Leśny dziad”, który po rozwiązaniu łamigłówki wydawał trzy wycinki mapy okolicy w małej skali, z lokalizacjami punktów do odnalezienia. Haczykiem okazała się mapa lidarowa, prezentująca okolicę na trójwymiarowym rzucie ukształtowania terenu. Po powrocie do „Leśnego dziada” uczestnikom zwrócono uwagę na elementy wystroju pomieszczenia, w którym przebywali, czyli – nie wprost – na to, jak będzie wyglądał HVT (High Value Target), obecny w jednym z przyszłych zadań strzeleckich.

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Sporo emocji dostarczyło zadanie zlokalizowane w zrujnowanych budynkach XVIII‑wiecznego Dworu Tarnówek. Należało przedostać się niezauważonym przez regularne patrole z lokalnej jednostki strzeleckiej JS4044 do budynków, w których w różnych miejscach ukryte zostały punkty nawigacyjne. Zadanie dostarczało sporo adrenaliny, bo pomiędzy budynkami trzeba się było skrycie przemieszczać skokami lub skradając się z ciężkimi plecakami, jednocześnie uważając, żeby nie zostać zauważonym. Minięte w trakcie podejścia napuchnięte truchło dzika też dodało specyficznej aury…

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Na kilku punktach organizatora wspierała lokalna Jednostka Strzelecka JS4044 z Witnicy

Ostatnim zadaniem części dziennej był punkt medyczny. Podobnie jak w ubiegłym roku punkt został bardzo dobrze przygotowany. Należało udzielić pomocy rannemu po eksplozji granatu w okopie i nadać meldunek MEDEVAC. Pozoranci swoje role odgrywali perfekcyjnie, a ich gra i sceneria nie wymagały bardzo dużo wyobraźni, żeby zrozumieć, co się stało i co im dolega. Nie zawsze to tak wygląda, a już szczególnie, gdy zamiast pozoranta obiektem w zadaniu jest fantom. Ten punkt dla części ekip okazał się też pierwszym miejscem na nieco dłuższy odpoczynek, gdyż w tym miejscu w pewnym momencie nieco się zakorkowało. Koniec końców wszystkim udało się dotrzeć na czas do punktu MIKE, czyli mety etapu dziennego. Grupom przybyłym najpóźniej organizator opóźnił start nocnego odcinka, żeby miały czas na zdanie kart etapu dziennego, pobranie kart na nocny odcinek i ewentualne uzupełnienie wody, przebranie się po skutkach wieczornej ulewy oraz przygotowanie do marszu w nocy. Nocny etap, na który składały się już tylko punkty nawigacyjne, bez specjalnych zadań, kończył się przekroczeniem (lub próbą przekroczenia) strzeżonej granicy, odbiciem ostatniego punktu nawigacyjnego i dotarciem do strzelnicy, gdzie wszyscy zdawali swoje karty.

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Większość grup po przybyciu na miejsce miała chwilę na odpoczynek i przede wszystkim przesuszenie przemoczonej odzieży i butów przy rozpalanych kolejnych ogniskach. Jestem zszokowany niefrasobliwością części uczestników odpowiedzialnych za rozpalenie ognisk. Wydawałoby się, że w tego typu wydarzeniach udział biorą osoby odpowiedzialne, świadome bytowania w terenie i tego, że ognisko na koniec należy zgasić, a nie pozostawić bez nadzoru. W efekcie niektórym uczestnikom doszło dodatkowe zadanie noszenia wody na kilka razy, po kilkaset metrów ze strzelnicy, w celu zgaszenia palenisk. Jak się nie ma w głowie, to się ma w nogach.

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Patrol ostatniego etapu odcinka nocnego — granica

Strzelanie

Zadania strzeleckie rozpoczęły się o godzinie 8 rano i potrwały do wczesnych godzin popołudniowych. Nowością w tym roku były ściśle wyznaczone okna strzeleckie, wprowadzające dyscyplinę i porządek w przebieg tej części zawodów. Pozwoliło to uniknąć zatorów. Organizatorzy przygotowali po sześć torów strzeleckich dla każdej kategorii, przy czym dwa z nich były długie, składające się z serii zadań. Moim osobistym faworytem był sześciominutowy tor z okopem, który symulował zdobycie okopów, a następnie ostrzelanie celów na przedpolu. Rewelacja, mimo że odpuściliśmy pierwszy etap wspięcia się po dość elastycznej siatce na kontener, co nam po prostu nie szło, a czas leciał. 

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Drugi z długich torów symulował MOUT (Military Operations on Urban Terrain). Ten, mimo oferowania strzeleckiego bogactwa, miał momenty, w których można się było niepotrzebnie pogubić, ale zadanie ze sprawdzeniem, które z przejść zostało zaminowane, było moim zdaniem na duży plus.

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Pozostałe, szybkie tory z krótszym dystansem wymagały opanowania zarówno pistoletu, jak i karabinka na krótkich dystansach. Nie zabrakło słynnego już rzutu ketlem czy przerzucania opony od ciągnika. Nieodłącznym elementem tych zawodów jest też powiązanie części nawigacyjnej ze strzelecką, polegające na wykorzystaniu w zadaniach strzeleckich informacji zebranych dzień wcześniej (o ile ktoś sobie z tym poradził). Tak też było tym razem — spotter wskazywał strzelcowi HVT (High Value Target) z części dziennej, czyli jego zdaniem właściwy cel pośród innych do trafienia. W naszym przypadku spotter się spisał, a strzelec (ja) - nie. 

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Podsumowanie

Był to już czwarty raz, gdy Gorzowskie Towarzystwo Strzeleckie B.R.A.S.S. zorganizowało Delta Recon Squad. Jak dotąd każde tego typu „chodzone” zawody w Polsce mają swój indywidualny charakter i ich raptem kilka. Widać pewne wzajemne inspiracje, ale nikt nikogo wprost nie kopiuje. Paweł Niemczuk i Łukasz Zapadka, główni organizatorzy, postawili na rozdzielenie części strzeleckiej od nawigacyjnej i próbę zbudowania klimatu działań o charakterze zwiadowczym, dodając prosty zarys fabularny. Sądzę, że tutaj jest jeszcze pole do popisu. Taka formuła daje wiele możliwości i w tym roku organizacyjnie wyszło bardzo dobrze i, co ważne, ciekawie. Na liście startowej było 28 par w kategorii Recon i 21 par w kategorii Sniper. Z jakiegoś powodu w dniu startu nie stawiło się aż 8 par, a kolejne 8 par pokonała część nawigacyjna i musiały zostać zwiezione z trasy do bazy. Nie oznaczało to dla nich końca zawodów, ale straciły w ten sposób dużo punktów.

Delta Recon Squad 2026 - organizatorzy Paweł Niemczuk i Łukasz Zapadka

Główni organizatorzy Delta Recon Squad - Paweł Niemczuk i Łukasz Zapadka

Zawody od początku wspiera polska marka optyki strzeleckiej (i nie tylko) Delta Optical, obejmując wydarzenie sponsoringiem tytularnym i fundując swoje lunety strzeleckie jako nagrody. Wydarzenie wspiera swoim zaangażowaniem (także w przebieg zawodów — punkt zadaniowy obserwacja–stalking) TAC-Kos, czyli specjaliści od maskowania i technik snajperskich. Firma Husar ufundowała kamizelkę Noble 4.0 i pas w ukompletowaniu. W tym roku do sponsorów dołączył sklep E-Militaria oraz producent wojskowych, specjalistycznych plecaków Lekko Solutions. Nie można zapomnieć również o naszych dobrych znajomych od rewelacyjnych osłon na lunetę (pisaliśmy o nich tutaj) — OP Tactical.

Delta Recon Squad 2026

Mieciu, wielokrotny zwycięzca tych i innych podobnych zawodów tym razem pomagał przy zawodach i wspiera stoisko sponsora tytularnego Delta Optical

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad wydaje się być bardziej kameralne od innych podobnych zawodów, jednak z perspektywą rozwoju i z coraz wyższym dopracowaniem detali wpływających na przebieg oraz atrakcyjność wydarzenia. Paweł i Łukasz to doświadczeni strzelcy i widać, że starają się zrobić zawody, w jakich sami chcieliby brać udział. O zawodach świadczy też powtarzalność wielu twarzy, które rok do roku widzimy na Delta Recon Squad. Wśród uczestników można także zobaczyć drużyny ze Słowenii, Niemiec i Czech. Na koniec nasze gratulacje dla zwycięzców — ekipy sklepu Guns Masters i reprezentacji Stowarzyszenia Strzelecko‑Taktycznego STS! Do zobaczenia za rok!

Delta Recon Squad 2026 - zwycięzcy kategorii Sniper

Zwycięzcy kategorii Sniper

Delta Recon Squad 2026 - zwycięzcy kategorii Recon

Zwycięzcy kategorii Recon

Delta Recon Squad 2026

Delta Recon Squad 2026 - taka impreza!

 

Zdjęcia: Shooting.Media / Weronika Światkowska

Komentarze

NAJNOWSZE

Loading...
  • Platinium partner

    Gold partner

  • Silver partner

  • Tactical partner