Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach to jedno z najważniejszych wydarzeń w Polsce dla przedstawicieli przemysłu obronnego, służb mundurowych, ale także środowiska strzeleckiego. Większość firm z polskiego sektora zbrojeniowego prezentuje właśnie we wrześniu w Kielcach nowe produkty z wielu kategorii — od amunicji małokalibrowej po wielkokalibrową, przez platformy strzeleckie, rozwiązania techniczne i ciężki sprzęt wojskowy.
Szczególnie aktywnym wystawcą podczas MSPO jest polski producent broni strzeleckiej — Fabryka Broni „Łucznik” z Radomia. To w trakcie tego wydarzenia przedsiębiorstwo zwykle prezentuje swoje najnowsze konstrukcje. Tak było z MSBS (po raz pierwszy w 2009 roku), a trzy lata temu zaprezentowano najnowszy modułowy pistolet MPS (Premiera nowego pistoletu z Radomia - FB MPS). W tym roku największą uwagę zwrócił jednak produkt z innej kategorii: lekki karabin maszynowy LKM kalibru 5,56 × 45 mm NATO zaprezentowany jednocześnie na stoiskach Wojskowego Instytutu Techniki Uzbrojenia i FB Radom "Łucznik".

Prezentacja LKM na stoisku Wojskowego Instytutu Techniki Uzbrojenia (WITU)
Nowy LKM w obecnej fazie rozwoju jest wspólnym projektem Wojskowego Instytutu Techniki Uzbrojenia (WITU), Fabryki Broni "Łucznik" i Wojskowej Akademii Technicznej (WAT). Głównym konstruktorem projektu jest Mikołaj Bogajczyk z Wojskowego Instytutu Techniki Uzbrojenia (WITU). Założeniem konstrukcji jest odpowiedź na wymagania współczesnego pola walki, ale także oddolne sygnały ze strony żołnierzy, dla których pełnowymiarowy, ciężki UKM-2000 bywa nieporęczny w trakcie wykonywania niektórych zadań.

Zaprezentowany LKM to broń samoczynna-samopowtarzalna zasilana nabojem pośrednim 5,56 × 45 mm NATO z możliwymi trybami prowadzenia ognia pojedynczym i ciągłym. LKM jest zasilany z rozsypnych taśm M27 i może korzystać z torb amunicyjnych o pojemności 100, 150 i 200 naboi, mocowanych w gnieździe przypominającym gniazdo klasycznego magazynka, a ich zwalnianie odbywa się za pomocą przycisku umieszczonego zarówno po lewej, jak i prawej stronie. Deklarowana szybkostrzelność teoretyczna nowej konstrukcji wynosi 650-750 strzałów / min. Zasięg skuteczny przy prowadzeniu ognia precyzyjnego ma wynosić 500 m, a dla strzelania do celów powierzchniowych - 800 m.
Broń działa na zasadzie odprowadzania gazów prochowych przez boczny otwór w lufie i krótki odrzut tłoka gazowego. Regulator gazowy jest ustawiany ręcznie w zależności od warunków pracy broni. Przewidziano trzy nastawy: N - dla standardowych warunków pracy broni, A - dla ciężkich warunków intensywnej pracy i S - po założeniu tłumika.

Wizualnie nowy LKM wyróżnia się na tle innych konstrukcji. Zrezygnowano z długiej pokrywy zamkowej na rzecz krótkiej, minimalistycznej pokrywy mechanizmu podawaniaotwieranej na bok. Takie rozwiązanie może ułatwić stabilny montaż optyki oraz usprawnić obsługę broni. Przeładowanie ma być możliwe bez otwierania pokrywy, dzięki uchwytom umieszczonym na początku taśmy amunicyjnej. Komora zamkowa została przedłużona w kierunku łoża i stanowi jego integralną część. Łoże składa się z dwóch elementów - bocznych oraz dolnego - i wyposażono je w punkty montażowe w standardzie M-LOK oraz gniazda QD do mocowania zawieszenia.
Biorąc pod uwagę współczesne polskie projekty broni, a szczególnie to do czego przyzwyczaiła nas Fabryka Broni "Łucznik", konstrukcja jest dość modułowa zarówno pod względem funkcjonalnym, jak i poprawy ergonomii. Lufa jest więc szybko-wymienna i przewidziano jej aż 6 długości do wyboru: 11.5, 12.5, 14.5, 16, 18 i 20 cali. Ma być kuta i zabezpieczona chromowaniem lub kuta i węgloazotowana. Skok prawoskrętnych bruzd gwintu w lufie wynosi 178 mm.

Zamiast stałej kolby zastosowano odcinek szyny montażowej, który pozwala na użycie różnych prowadnic i kolb, w tym ułatwiających prowadzenie ognia np. w masce przeciwgazowej. Prezentowany egzemplarz wyposażono w prowadnicę oraz kolbę w standardzie AR-15, jednak WITU pracuje już nad dedykowaną kolbą KM. W standardzie AR-15 jest również chwyt pistoletowy. Manipulatory są obustronne. Dotyczy to między innymi selektora ognia, oferującego tryb zabezpieczenia, ognia ciągłego i ognia pojedynczego, a także składanych dźwigni przeładowania umieszczonych po obu stronach broni.

Konstrukcja zapewnia szeroką możliwość montażu akcesoriów. Na podwyższonej i nieruchomej szynie grzbietowej w standardzie MIL-STD-1913 jest możliwość stabilnego założenia szerokiej gamy celowników optoelektronicznych, a w przedniej części wszelkiego rodzaju oświetlenia i wskaźników celu w standardzie M-LOK oraz na krótkiej górnej szynie Picatinny np. laserowego wskaźnika celu.

Według przedstawionych informacji nowy LKM waży 5,5 kg (bez dwójnogu) i możemy napisać, że jest doskonale wyważony — środek ciężkości przypada dokładnie w połowie konstrukcji. Taki wynik plasowałby go wśród najlżejszych współczesnych lekkich karabinów maszynowych. Dla porównania można wymienić belgijski FN Evolys (5,5 kg) oraz starsze konstrukcje, takie jak FN Minimi/M249 SAW (waga 7,1kg) i niemieckiego H&K MG4 (8 kg). Porównując masy, należy jednak uwzględnić konfigurację każdej broni, także podana masa opisywanego tutaj LKM jest dla wersji z lufą 14,5 cala.
Brane są pod uwagę warianty nowej borni w kalibrze 5,56 x 45 mm, .300 Blackout oraz 7,62×51 mm. Aktualnie projekt jest w fazie testów fabrycznych i znajduje się na 6 poziomie gotowości technicznej TRLVI (Faza demonstracji i prototypowania), na dziewięć możliwych. Czy i kiedy trafi do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej? W polskich realiach proces ten niestety może potrwać bardzo, bardzo długo...


Zdjęcia: Shooting.Media / Medard Starzycki (MSPO 2026)



























