Stany Zjednoczone zmieniają zasady kontroli eksportu cywilnych tłumików do broni palnej. Od 20 listopada 2026 r. większość konstrukcji przeznaczonych do broni nieautomatycznej i samopowtarzalnej zostanie usunięta z U.S. Munitions List (USML), czyli amerykańskiej listy sprzętu podlegającego szczególnie restrykcyjnej kontroli eksportowej, i przejdzie do systemu kontroli eksportu Departamentu Handlu, działającego na podstawie Export Administration Regulations (EAR). W praktyce może to ułatwić amerykańskim producentom sprzedaż tłumików za granicę, w tym na rynki europejskie. Dotychczas produkty te podlegały International Traffic in Arms Regulations (ITAR) i znajdowały się pod kontrolą Departamentu Stanu. Po zmianie zostaną wpisane na Commerce Control List (CCL), czyli listę kontrolowanych produktów Departamentu Handlu, z odpowiednimi klasyfikacjami eksportowymi.
Departament Stanu tłumaczy tę decyzję zmianą oceny ich znaczenia militarnego. W ramach przeglądu USML uznano, że typowe tłumiki do broni cywilnej nie zapewniają już takiej przewagi militarnej lub wywiadowczej, która uzasadniałaby utrzymywanie ich w najbardziej restrykcyjnym systemie kontroli eksportu. Wśród argumentów wskazano rosnącą popularność tłumików w zastosowaniach cywilnych, ich szeroką dostępność poza Stanami Zjednoczonymi oraz fakt, że zagraniczni producenci od dawna oferują tego typu konstrukcje. Amerykański resort zwrócił również uwagę na łatwiejszy dostęp do materiałów, wiedzy i technologii potrzebnych do ich produkcji.
Zmiana nie obejmuje jednak wszystkich rodzajów tłumików. Konstrukcje zaprojektowane specjalnie do broni w pełni automatycznej pozostaną na USML. Departament Stanu nadal uznaje ten rodzaj tłumików za produkty zapewniające istotną przewagę militarną między innymi ze względu na rozwiązania pozwalające lepiej znosić intensywny ogień i odprowadzanie ciepła.
Dla większości produktów przenoszonych spod ITAR do systemu Departamentu Handlu przewidziano klasyfikację ECCN 0A501.f. Tłumiki przeznaczone wyłącznie do strzelb otrzymają natomiast osobną pozycję 0A502.f. Ma to znaczenie, ponieważ poszczególne klasyfikacje wiążą się z odmiennymi zasadami kontroli eksportu. Sama zmiana regulatora nie oznacza więc, że wszystkie produkty będą traktowane identycznie.
To właśnie przejście z ITAR do EAR może być dla producentów najważniejszym elementem całej reformy. Choć przeniesienie produktu pod kontrolę Departamentu Handlu nie oznacza zniesienia ograniczeń, system EAR przewiduje szereg wyjątków od konieczności uzyskania indywidualnej licencji. Ich zastosowanie zależy głównie od państwa docelowego, klasyfikacji produktu, charakteru transakcji oraz spełnienia warunków przewidzianych dla konkretnego wyjątku. W określonych sytuacjach może to znacznie ograniczyć liczbę formalności związanych z wysyłką tłumików za granicę.
Nie należy przy tym interpretować zmiany jako zasady, według której każdy tłumik przeniesiony do EAR będzie można po prostu wysłać do dowolnego kraju. W wielu przypadkach nadal konieczne będzie uzyskanie licencji. Różnica polega przede wszystkim na tym, że w ramach EAR amerykańscy eksporterzy będą mogli korzystać z bardziej elastycznych mechanizmów przewidzianych przez Departament Handlu. Dla producentów ma to znaczenie przede wszystkim dlatego, że dotychczas nawet typowo cywilny tłumik podlegał amerykańskim regulacjom eksportowym przeznaczonym dla produktów znajdujących się na USML. W efekcie sprzedaż za granicę mogła wymagać procedur, które były niewspółmierne do wojskowego znaczenia samego produktu.
Na problem ten zwracają uwagę również przedstawiciele amerykańskiej branży. National Shooting Sports Foundation ocenia, że wymogi ITAR utrudniały wielu producentom wejście na zagraniczne rynki, ponieważ koszty i formalności związane z eksportem mogły czynić część transakcji zwyczajnie nieopłacalnymi. Organizacja wskazuje, że przejście do systemu Departamentu Handlu powinno poprawić pozycję amerykańskich firm konkurujących z producentami z Europy i innych części świata.
W przypadku tłumików przeznaczonych wyłącznie do strzelb znaczenie ma również fakt, że nowe przepisy Departamentu Handlu przewidują szczególne traktowanie państw NATO. Dla produktów sklasyfikowanych jako 0A502.f wymóg licencji związany z regionalną stabilnością będzie zasadniczo dotyczył eksportu do państw spoza NATO oraz niewymienionych w przepisach państw partnerskich. Polska, jako członek NATO, nie jest objęta tą konkretną podstawą kontroli, choć wciąż mogą mieć zastosowanie inne ograniczenia.
W ramach tego samego pakietu regulacyjnego Departament Handlu rozszerza również wyjątek License Exception TMP dotyczący firmowej broni i powiązanego wyposażenia wykorzystywanego czasowo za granicą jako „tools of trade”. Rozwiązanie ma zastosowanie między innymi do niektórych pracowników ochrony, firm zabezpieczających statki i innych podmiotów wykorzystujących broń w ramach legalnej działalności gospodarczej.
Przepisy określają przy tym konkretne warunki. Wyjątek może obejmować do trzech sztuk broni, odpowiednie części i akcesoria oraz do 1000 sztuk amunicji, jednak sprzęt musi być wykorzystywany w legalnym celu biznesowym, pozostawać pod kontrolą właściciela lub pracownika i zostać później zwrócony do Stanów Zjednoczonych albo państwa, z którego dokonano reeksportu. Nie może być przeznaczony do odsprzedaży ani trwałego transferu za granicę. Przed wyjazdem broń, akcesoria, tłumiki i amunicję trzeba również zadeklarować amerykańskim służbom celnym.
Tym samym reforma nie tworzy jednego prostego wyjątku pozwalającego na swobodne przewożenie tłumików przez granice. Każdy przypadek nadal będzie zależał od rodzaju wyposażenia, celu podróży oraz przepisów państwa docelowego. Departament Handlu USA wprost zaznacza, że inne państwo może wymagać własnego dokumentu importowego, a w niektórych sytuacjach także amerykańskiej licencji eksportowej.
Obie regulacje zostały opublikowane 23 lipca 2026 r., a zainteresowane strony mogą zgłaszać uwagi do 24 sierpnia. Sama zmiana dotycząca tłumików zacznie obowiązywać 20 listopada 2026 r.

























